Trylogia Nikopola - recenzja komiksu

Trylogia Nikopola to jedna z najważniejszych pozycji w historii komiksów. Egmont przygotował właśnie nowe wydanie tej opowieści. Zdecydowanie warto mieć je w swojej kolekcji.

Ocena recenzenta:
8/10

Trylogia Nikopola to jedna z najważniejszych pozycji w historii komiksów. Egmont przygotował właśnie nowe wydanie tej opowieści. Zdecydowanie warto mieć je w swojej kolekcji.

To  prawdziwa gratka dla fanów Enki’ego Bilala. Wspaniała opowieść dostała efektowną oprawę w formie albumu w bardzo dużym formacie. Ten imponujący rozmiar doskonale pasuje do wspaniałej wizji artystycznej francuskiego autora. Dostajemy wolumin pełen barw i obrazów rysowanych niezwykłą kreską. Liczne adnotacje stylizowane na notki prasowe dodają całości niezwykłego klimatu, tworząc spójną i klarowną całość.

Dla tych, którzy nie są zaznajomieni z fabułą Trylogii Nikopola: akcja komiksu toczy się w latach dwudziestych XXI wieku. Z perspektywy autora, który tworzył opowieść w latach 80. i na początku lat 90. XX wieku, jest to daleka przyszłość. Dla nas obecnie, praktycznie teraźniejszość. Tym bardziej bawi futurystyczna wizja, którą wypracował Bilal. Dystopijne reżimy, dziwaczne geopolityczne podziały czy kosmiczne interwencje to czysta fantastyka, co tylko dodaje uroku całości. Niezwykły świat, w który zostajemy wrzuceni od pierwszych stron, nie ma nic wspólnego z normalnością, ale zasady jego funkcjonowania są nam znajome. Kluczem do ich zrozumienia jest natura ludzka, której personifikacją jest jeden człowiek w kilku wersjach.

Trylogia Nikopola - okładkaŹródło: Egmont

W skład Trylogii Nikopola wchodzą Targi Nieśmiertelnych, Kobieta pułapka i Zimny równik. Łącznikiem poszczególnych opowieści jest tytułowy Nikopol – były opozycjonista i astronauta, który niespodziewanie, po trzydziestoletniej hibernacji w kosmosie, powraca na Ziemię. Targi Nieśmiertelnych prezentują historię osobliwego układu Nikopola z egipskim bogiem Horusem, który chce przejąć władzę w wolnym mieście Paryżu. Druga część skupia się na tajemniczej kobiecie i stanowi dość nietypową opowieść miłosną. Zimny równik natomiast to surrealistyczna podróż w głąb abstrakcyjnego świata, gdzie na każdym kroku czai się absurd i nonsens. We wszystkich historiach pojawia się Nikopol oraz Horus – egipski bóg żyjący z nim w dziwacznej symbiozie.

Poszczególne opowieści różnią się między sobą charakterem, tematyką i poziomem. Dwie pierwsze są najbardziej kanoniczne i znane. W Targach Nieśmiertelnych dostajemy słynną parodię faszystowskich reżimów i ostrzeżenie przed mechanizmami rządzącymi systemami politycznymi. W Kobiecie pułapce pojawia się niebieskowłosa Jill Bioskop - chyba najbardziej rozpoznawalna postać z trylogii. Zimny równik to dużo lżejsza i bardziej rozrywkowa historia. Autor wyraźnie się tutaj bawi konwencją, dając upust swojej nieograniczonej wyobraźni. Fabuła ledwo się trzyma w szwach, a natężenie absurdów może zmęczyć nawet największego postmodernistycznego wyjadacza.

Mimo że trzecia historia jest nieco słabsza od pozostałych i tak stanowi ważną część całości. Pamiętajmy, że Trylogia Nikopola powstawała w ciągu 12 lat, więc zarówno poczucie estetyki, jak i kierunki zainteresowań Bilala mogły się zmienić. O ile Targi Nieśmiertelnych są najbardziej spójne fabularnie, to Zimny równik stanowi coś na kształt poetyckiej etiudy, w której autor do woli korzysta z dobrodziejstw popkultury. Ma przy tym świetne pomysły. Koncepcja dwuboju boks – szachy jest godna najlepszych dzieł Stanisława Lema.

Fabuła fabułą, ale to kreska i kolorystyka Bilala najbardziej zachwycają. Artysta doskonale czuje się w dystopijnych wizjach przyszłości. Świetnie przedstawia futuryzm, fantastykę i surrealizm. Jego specjalnością są z pewnością miasta – wielkie aglomeracje przepełnione dziwacznymi postaciami i niezidentyfikowanymi machinami. Ten swoisty industrializm doskonale koresponduje z przesłaniem, które wydaje się przyświecać Bilalowi. Dyktatura, konsumpcjonizm i komercjalizacja prowadzą w prostej linii do zagłady wszystkiego, co ludzkie. Dobrze, że na straży człowieczeństwa stoją grający w Monopoly egipscy bogowie z głowami zwierząt.

Trylogia Nikopola to wspaniała komiksowa przygoda i pozycja obowiązkowa dla każdego fana postmodernizmu. Ktoś starej daty mógłby powiedzieć, że podobnych komiksów już się nie tworzy i być może miałby trochę racji. Dlatego takie wydanie Egmontu to prawdziwa perełka, która powinna znaleźć się na jednej półce obok dzieł Alana Moore’a czy Neila Gaimana.

Źródło: zdjęcie główne: Egmont

Trylogia Nikopola

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV