Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
2/10

„Uprowadzona 3”: Czkawka Neesonem – recenzja

Gdzie ostatnio nie spojrzeć, wszędzie jest pełno Liama Neesona: w lutym zeszłego roku w „Non-stop”, w październiku w „Krocząc wśród cieni”, teraz w filmie "Uprowadzona 3", zaś w kwietniu premiera „Run All Night”. Aktor nie daje odetchnąć widzom, ale czy każdy jego kolejny występ wart jest entuzjastycznej uwagi?

Uprowadzona 3” („Taken 3”) jest kontynuacją historii o byłym agencie rządowym posiadającym niezwykły talent i szczęście do wpadania w wybuchowe tarapaty, które najczęściej odciskają piętno także na jego rodzinie. Ułuda „sielankowego” żywota, jakie towarzyszy Bryanowi Millsowi po powrocie ze Stambułu, jest z początku silnie zaakcentowana: córka zachodzi w ciążę, była żona wpada na kolację w poszukiwaniu wsparcia, zaś pomiędzy kawami i kolejnymi lunchami w barach naleśnikowych były żołnierz chadza na golfa ze swoimi starymi kumplami. Sceny przyprawiają o prawdziwy melodramatyczny zawrót głowy, podkreślając jedynie niebywałą sztuczność tego, co widz właśnie widzi. Do czasu, aż z tego marazmu wyciąga głównego bohatera śmierć jego byłej miłości, o której zabicie zostaje posądzony. Bez większego namysłu, za to z większym naciskiem na masakrowanie kolejnych funkcjonariuszy, bohater postanawia uciec, aby udowodnić swoją niewinność. Trudno nie westchnąć, bowiem fabuła opiera się na modelowym przykładzie wrobienia jednej postaci w zabójstwo drugiej. Wiedzą to widzowie, wie to Mills, jednak nie wie tego arcyprzebiegły detektyw Dotzler (Forest Whitaker), który rusza w ślad za Bryanem.

Bohater grany przez Neesona znowu jest zaszczuty, ponieważ pomimo zdroworozsądkowego podejścia detektywa nie uznaje on działań wymiaru sprawiedliwości. Tak po prostu – dla zasady, ponieważ „wygodniej” jest zdemolować pół miasta w pogoni za zemstą. Męczy i nieco nuży to, że były wojskowy bardziej skupia się na wymyślaniu kolejnych sposobów na jeszcze bardziej widowiskowe ucieczki przed stróżami prawa, zamiast starać się rozwiązać zagadkę śmierci swojej żony, która w postaci twistu zostaje wyjaśniona na poczwórnym przyspieszeniu pod koniec filmu. Spowodowane jest to tym, że fabuła obfituje w masę dziur logicznych, zaś scenariusz sprawia wrażenie spłodzonego na zajęciach z (nie)kreatywnego pisania. Teoretycznie są wszystkie najważniejsze sceny z kina akcji: pościgi, bijatyki, strzelaniny – niemal cały kościec gatunkowy. Problem jednak tkwi w tym, że wszystko to jest podane nieświeże, na zimnym talerzu i sprawia wrażenie mdłego. Nie pomaga w tym także fetysz reżysera polegający na mnogości ujęć wielu kamer z różnych kątów, co wymusza cięcia z częstotliwością szybszą niż tętno maratończyka i prowadzi do chaotycznego montażu wzbogaconego o roztrzęsioną kamerę – szybsze sceny akcji są zupełnie nieczytelne.

Gra aktorska w „Uprowadzonej 3” nie wybija się ponad przeciętność. Bo cóż więcej można powiedzieć o Maggie Grace, której jedyną bronią w arsenale aktorskim jest na zmianę płacz i zatroskana mina? Liam Neeson jest tym samym Neesonem z poprzednich części „Uprowadzonej” – albo się go lubi w tej roli, albo po prostu toleruje. Najbardziej jednak boli nieumiejętność wykorzystania aktora, w DNA którego wręcz zakodowana jest gatunkowość thrillerów i filmów sensacyjnych, czyli Foresta Whitakera. Postać detektywa, którą gra, ma potencjał na pełnowartościowego bohatera, jednak niestety z uwagi na źle rozpisany scenariusz po prostu nie dostaje szansy wybrzmieć.

Zobacz także: Liam Neeson sieje zniszczenie! Zwiastun filmu akcji „Run All Night”

Ostatnie filmy z Liamem Neesonem powoli zaczynają się odbijać czkawką. Trudno nie zgodzić się z tym, że aktor, który niegdyś uświetniał swoim udziałem takie produkcje jak „Kinsey” czy „Lista Schindlera”, spadł teraz do zupełnie innej ligi, gdzie – jak się okazało – odnajduje się niczym ryba w wodzie i w swoisty sposób sprawdza się ciągle w tej samej roli. Niestety, stał się on nieodłącznym elementem ekspozycji gatunku kina akcji, które wyraźnie potrzebuje rewitalizacji, zaś on mu w tym nie pomaga, a wręcz wywołuje niechciany efekt znużenia i irytacji – niczym czkawka właśnie.

Poznaj recenzenta

Jan Stąpor
YT: goo.gl/6pwfeU / FB: goo.gl/dHfbFW

Najlepsze z 24h

Michalina Reda
-

Jaka przyszłość Marvela po Avengers 4?…

Kevin Feige z Marvela został zapytany o to, jaka przyszłość czeka Marvela po filmie Avengers…

Adam Siennica
-

Oglądalność meczu Polska–Kolumbia, czyli po którym…

Jacy z nas są kibice czyli śledzimy oglądalność meczu Polska - Kolumbia minuta po minucie…

Michalina Reda
-

Kiedy pierwszy zwiastun Captain Marvel? Kevin…

Kevin Feige odniósł się do kwestii, jaka nurtuje fanów - kiedy zobaczymy pierwszy zwiastun przyszłorocznej…

Michalina Reda
spoilery
-

W filmie Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów…

Spostrzegawczy fani wzięli pod lupę jedną ze stopklatek z filmu Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów. Ich…

Adam Siennica
-

Denzel Washington i jego krwawa wojna.…

Bez litości 2 to kontynuacja dobrze ocenianego filmu akcji w reżyserii Antoine'a Fuquy. Premiera w…

Michalina Reda
-

Nowości na lipiec 2018 w Netflix.…

Nadchodzi lipiec, a wraz z nim nowa lista filmów i seriali, które będą dostępne na…

Co o tym sądzisz?