Przeczytaj w weekend

Amazon wprowadzi asystentkę Alexa do najprostszych sprzętów

Załoga Amazona chce urzeczywistnić futurystyczną wizję świata, w której niemal każdy otaczający nas sprzęt elektroniczny będzie mógł reagować na nasze polecenia głosowe.

Załoga Amazona chce urzeczywistnić futurystyczną wizję świata, w której niemal każdy otaczający nas sprzęt elektroniczny będzie mógł reagować na nasze polecenia głosowe.

Emil Borzechowski

Emil Borzechowski

Żyjemy w dość ciekawych czasach. Chociaż wizja świata zarysowana w Łowcy androidów jeszcze się nie ziściła, powoli oswajamy technologię i zmuszamy ją do ścisłej współpracy z człowiekiem. Telewizory, telefony czy głośniki zaczynają reagować na nasze polecenia głosowe, a inteligentni asystenci wykonują za nas coraz więcej prostych czynności, automatyzując nasze życie.

Amazon stwierdził, że czas zrobić kolejny ważny krok w przyszłość i wprowadzić inteligentnych asystentów na nowy poziom. Korporacja zapowiedziała, że wkrótce odpalimy Alexę nawet na tych urządzeniach, które dysponują zaledwie 1 MB RAM pamięci i funkcjonują w oparciu o tani procesor ARM Cortex-M. To ogromna zmiana jakościowa, gdyż dotychczas asystentka wymagała co najmniej 100 MB RAM oraz procesora ARM Cortex-A. Oznacza to, że producenci będą mogli zaimplementować Alexę w najprostszych sprzętach pokroju żarówek czy włączników światła.

Taki przeskok technologiczny będzie możliwy dzięki przeniesieniu większości operacji do chmury obliczeniowej. Dirk Didascalou, wiceprezes AWS IoT, wytłumaczył w wywiadzie z serwisem TechCrunch, że urządzenia inteligentne nowej generacji będą musiały jedynie uruchomić system rozpoznawania mowy. Reszta czynności będzie wykonywana za pośrednictwem serwerów Amazonu. Nowy proces przetwarzania danych pozwoli także zredukować koszty produkcji inteligentnej elektroniki nawet o połowę, co może przyczynić się do przyspieszenia ich popularyzacji.

Przedstawiciele korporacji nie zdradzają, jakie urządzenia jako pierwsze skorzystają z nowej metody analizy głosu, ale można przypuszczać, że dzięki niej w ciągu najbliższych 5 lat rozwój sprzętów wchodzących w skład domowego internetu rzeczy znacząco przyspieszy. Być może do końca przyszłej dekady nasze domy będą tak inteligentne jak te z Łowcy androidów, Jetsonów czy Powrotu do przyszłości i całe nasze otoczenie będziemy kontrolować za pośrednictwem komend głosowych.

O ile oczywiście zgodzimy się na to, aby Amazon oraz konkurencyjne korporacje nieustannie nasłuchiwały tego, co mówimy w domowym zaciszu. Po permanentne podsłuchiwanie naszych rozmów jest elementem niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania takich usług.

Źródło: Engadget / Zdjęcie: Amazon

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV