Najlepsze filmy Arnolda Schwarzeneggera. Zobacz, co wybraliśmy

Arnold Schwarzenegger urodził się 30 lipca 1947 roku, a to oznacza, że twardziel kina skończył już 70 lat. Z tej okazji wybrałem jego najlepsze filmy.

Arnold Schwarzenegger urodził się 30 lipca 1947 roku, a to oznacza, że twardziel kina skończył już 70 lat. Z tej okazji wybrałem jego najlepsze filmy.

Adam Siennica

Adam Siennica

Arnold Schwarzenegger jest już 70-latkiem. Jest to liczba dość symboliczna w kontekście jego kariery, bo zaczynał w 1970 roku od dość dziwacznego filmu familijno-przygodowego Hercules in New York, który obecnie bardziej ogląda się jak komedię. Szczególnie, że Arnie bardziej tam prężył muskuły niż grał, Więcej niż w późniejszych filmach.

Przez te lata zagrał mniej lub większe role w 60 filmach i serialach. Nie wszystkie tytuły przetrwały próbę czasu i nie do każdego da się obecnie wrócić i oglądać z taką samą przyjemnością, jak wiele lat temu. Wybrałem te, które według mnie nadal są dobre i dają świetną rozrywkę. Poznajcie najlepsze filmy Arnolda Schwarzeneggera.

Tekst był opublikowany 30 lipca 2017 roku. Został podbity na główną i zaktualizowany z okazji dzisiejszych 71 urodzin aktora.

Conan the Barbarian

Przełom w karierze Arnolda Schwarzeneggera, który przyszedł 12 lat po jego pierwszym występie. Kultowa rola barbarzyńcy przyniosła mu sławę i rozgłos. Zaś sam film to pokaz dobrego, krwawego filmu fantasy dla dorosłych, w którym nie brak akcji, klimat (ta muzyka!) i świetnych postaci. Nawet sam Arnold jako małomówny barbarzyńca sprawdza się znakomicie. Potem Arnie zagrał w jeszcze dwóch filmach fantasy Conan the Destroyer oraz Red Sonja. Oba jednak nie prezentują satysfakcjonującego, na dzisiejsze czasu, poziomu.

The Terminator i Terminator 2: Judgment Day

Rola w filmie Jamesa Camerona przyszła zaledwie 2 lata po Conanie. To była taka kropka nad i w ugruntowaniu kariery nowej supergwiazdy kina akcji. Twardziel z muskułami ze stali zagrał T-800, który przybył z przyszłości, by zabić matkę przywódcy ruchu oporu. Pierwsza część to nadal dobre, mocne niskobudżetowe kino z większym nastawieniem na atmosferę niż akcje. Nie jest to jednak takie arcydzieło jak druga część, którą można śmiało nazwać jednym z najlepszych filmów science fiction w historii. Zwłaszcza, że efekty specjalne cały czas budzą podziw, wszystkie sceny ociekają klimatem, a końcówka, w połączeniu z kapitalną muzyką, nadal wzrusza.

Commando

Arnie jako twardy komandos, któremu porywają córkę. Patrząc z dzisiejszej perspektywy jest to typowa, sztampowa fabuła jakich wiele w kinie akcji. To jednak nadal działa. Nie brak tutaj humoru, dobrych scen akcji w wykonaniu Arniego oraz klimatu potęgowanego przez muzykę z lat 80. Ten moment, gdy bohater maluje się w barwy wojenne przed wyruszeniem można uznać za kultowy.

Predator

Arnie ponownie jako twardy komandos, ale w kompletnie innym klimacie. Tym razem stawia czoło łowcy z kosmosu, brutalnemu Predatorowi. Co tu dużo mówić? To nadal niesamowita klasyka gatunku - krwawa, wciągająca i emocjonująca. A starcie Schwarzeneggera z kosmitą wciąż wygląda bardzo dobrze.

Strony:
  • 1 (current)
  • 2
  • 3

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV