Repertuar kin Nowość Program TV

 

Advertisement " "  

Advertisement
 

Czarne bractwo. BlacKkKlansman (2018)

BlacKkKlansman

Śr. ocena 7.8

Znasz ten film? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Trailery i materiały video

Czarne bractwo. BlacKkKlansman - zwiastun

Najnowsza recenzja redakcji

Nieprawdopodobna, absurdalna wręcz historia czarnego policjanta infiltrującego szeregi Ku Klux Klanu wydaje się być wyśmienitym materiałem na film. Potem wchodzi Spike Lee i znów odlatuje w kosmos.

Pod koniec lat 70. Ron Stallworth, pierwszy czarnoskóry policjant w Colorado Springs w stanie Kolorado, ujrzał w lokalnej gazecie ogłoszenie, które zapraszało do zasilenia nowo powstałych szeregów Ku Klux Klanu w tamtejszym rejonie. Stallworth postanowił zadzwonić, przedstawił się jako nienawidzący czarnuchów i Żydów białas i umówił się na spotkanie – na nie wysłał swojego białego kolegę w celu infiltracji grupy. Tym samym stał się pierwszym czarnoskórym członkiem KKK.

To temat stworzony wręcz dla Spike’a Lee, który nie takie wydarzenia i nie takie ikony walki o prawa obywatelskie pokazywał. Tamte czasy jednak już minęły, zmieniła się rzeczywistość i zmieniło się kino, które zamiast podziałów, bardziej potrzebuje jedności. Stary dobry Spike chyba jednak o tym zapomina i dalej niepoprawnie walczy kamerą nie tylko o zbawienie swoich braci, ale w jeszcze bardziej szczytnej sprawie – reżyser najwyraźniej chce nas wyzwolić od tyrana.

Ledwo wykształcony antytrumpowy gatunek to woda na młyn dla każdego, kto chce krzyczeć o poprawności politycznej. Spójrzmy na ten obrazek – Ron (John David Washington) jest Afroamerykaninem, jego kolega, pracujący pod przykrywką Flip Zimmerman (Adam Driver) – Żydem. Razem sprzymierzają się w walce z szerzącą nienawiść Organizacją (bo tak nazywają KKK jej członkowie). Ci zaś to banda skretyniałych, żłopiących piwo rednecków. To konflikt rodem z bajek dla dzieci, niegodny kogoś, kto jest jednym z najważniejszych czarnoskórych reżyserów. Zaś obrazek powtarzającej się telefonicznej metody “na białasa” dopełnia prolog, w którym Alec Baldwin, powtarzając niejako swoją rolę z Saturday Night Live, wciela się w konserwatywnego agitatora wrzeszczącego rasistowskie teksty. Śmieszne, póki widz nie zorientuje się, w jakim kierunku to wszystko idzie.

Choć Czarne bractwo. BlacKkKlansman działa dobrze jako satyra – dowcipy trafiają w sedno, aktorsko każdy spełnia swoją rolę – to jałowa tematycznie fabuła pod płaszczem ważnych tematów zaczyna w końcu nużyć. Dowcipy się powtarzają, postaci wpadają coraz bardziej w stereotypowe ramy, a tempo w tym ponaddwugodzinnym metrażu siada, gdy tylko słuchawka spada na widełki. W czasach Czarnej Pantery Ryana Cooglera, Uciekaj! Jordana Peele’a (skądinąd producenta BlacKkKlansman) czy Sorry to Bother You Bootsa Rileya (z fantastycznym przyjęciem w Sundance) kino Spike’a Lee wydaje się być już mocno przestarzałe. Reżyser Malcolma X ma jednak w zanadrzu bombę w postaci rzadko celnych paraleli między ukazywanymi zdarzeniami a współczesną Ameryką rządów Trumpa, rodzących się nowych radykalnych ruchów, a nawet niedawnych ofiar brutalnych ataków w Charlottesville. Twórca jednocześnie przestrzega nas przed zagrożeniem skrajnych ideologii, tworzy elegie dla tamtejszych ofiar i odsącza kolor amerykańskiej flagi, by pozostawić nas z biało-czarnymi paskami. Mocne, ale i tandetne.

Nie dziw więc, że film zdobył Grand Prix na festiwalu w Cannes. Przekaz jest mocny i prosty, temat aktualny, a cała ekipa równo walczy o słuszną sprawę. Niestety, filmowe rzemiosło odchodzi gdzieś na bok, gdy polityczna kampania ma być głośniejsza od tej kontrowanej. Jeśli Spike Lee ma tworzyć takie satyry na rasistowską Amerykę, to chyba lepiej włączyć wiadomości.

Pokaż całą recenzję

Obsada

Flip Zimmerman
Ron Stallworth
Naczelnik Bridges
Walter Breachway
Jesse Nayyar
 

 

Powiązane Artykuły

Piotr Piskozub
weekend
-

Czarna Pantera idzie po Oscary. To znakomite wieści – dla was też, malkontenci

Czarna Pantera zmierza po Oscary, a internetowe fora w stronę wietrzenia spisku poprawności politycznej i…

Wiktor Fisz
weekend
-

Nominacje do Oscarów 2019 – kto będzie walczył o najważniejszą statuetkę?

Już 22 stycznia dowiemy się, jakie filmy powalczą o Oscara w tym roku. W oparciu…

Norbert Zaskórski
weekend
-

Bohemian Rhapsody – Freddie przeciwko wszystkim, czyli sukces pomimo złej prasy

Bohemian Rhapsody w ubiegły weekend zdobyło statuetkę Złotego Globu dla najlepszego filmu dramatycznego. W tym…

naEKRANIE
-

Najlepsze filmy 2018 roku [lista aktualizowana]

Wybieramy najlepsze filmy 2018 roku. Oto produkcje, których jakości jesteśmy pewni, oglądaliśmy je i polecamy.

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

To okno zamknie się automatycznie za 35 sek. [X]
To okno zamknie się automatycznie za 10 sek. [X]