Chłopcy (2015)

Chłopcy

40-letni neurochirurg Jakub Solański, świeżo po rozwodzie, przeżywa drugą młodość, objawiającą się intensywnymi romansami. Wpływa to istotnie na sposób widzenia świata przez jego 11-letniego syna Mateusza; tym mocniej, iż przedmiotem licznych podbojów miłosnych ojca są matki szkolnych kolegów i koleżanek chłopca.
Ostra obyczajowo, a jednocześnie pełna ciętego humoru i niepozbawiona szczerych wzruszeń powieść Andrzeja Saramonowicza, przypomina jego najbardziej znane filmowe megahity: „Testosteron” i „Lejdis”. Idzie jednak o krok dalej: jest przenikliwą dekonstrukcją wielkomiejskiej klasy średniej, która w pogoni za nieustannym kolekcjonowaniem życiowych podniet zapomina, że – trawestując Milana Kunderę – „życie jest gdzie indziej”: w miłości rozumianej jako odpowiedzialność i poświęcenie, a nie łapczywie wprowadzany do serc i podbrzuszy ekstatyczny narkotyk.

Najnowsza recenzja redakcji

Andrzej Saramonowicz - niegdyś dziennikarz kulturalny i krytyk filmowy, z czasem filmowy twórca i dramatopisarz. Jego "Testosteron" i "Lejdis" to jedne z mądrzejszych i zabawniejszych rzeczy, jakie zdarzyły się w polskiej rozrywce w XXI wieku. A że w naszym kraju bardziej liczą się porażki niż sukcesy, to większość widzów i krytyków woli go pamiętać przez rzeczy nieudane niż te fajne.

Tymczasem Saramonowicz wrócił do publikacji drukiem – oto od jakiegoś czasu serie jego bon-motów można znaleźć w prasie opiniotwórczej jako atrakcje same w sobie, a teraz mamy do czynienia z jego pierwszą powieścią.

I faktycznie "Chłopcy" to powieść. Nie jakieś ledwo maskowane zapiski autobiograficzne, nie niesprzedany scenariusz do filmu, ale powieść. I to świetna – zabawna, mądra i atrakcyjna. Pełno w niej błyskotliwych dialogów, seksu, chłopięcych przemyśleń i wiarygodnie oddanych realiów na obu poziomach.

Chłopcy / materiały wydawcy
Chłopcy / materiały wydawcy

 

Mamy tu bowiem czterdziestoletniego rozwodnika i jego jedenastoletniego syna. Na zmianę. Jednemu wydaje się, że wie już wszystko, i z życia bierze, na co ma ochotę; drugi łapczywie chłonie świat i zdaje sobie sprawę, że nie ma się co tak bardzo śpieszyć z dorastaniem. Dwie narracje i jeden ciąg wydarzeń, który zmieni losy obu tytułowych chłopców. Dziewczyny są ważne w obu tych światach, acz jakże inaczej. Starszy wie, jak je dotykać, młodszy na razie potrafi je tylko omijać. Obaj mniej lub bardziej świadomie szukają miłości i oczywiście o tym w dużej mierze jest ta powieść. Ale przy tym jest świetną panoramą współczesnego świata wielkomiejskiej klasy średniej - ludzi, którzy mają na tyle dużo pieniędzy, by się jakoś specjalnie o nie nie martwić i mieć czas na różne głupoty: a to pogoń za zdrową żywnością, a to śledzenie byłej żony, a to seks w najróżniejszych konfiguracjach.

Równie ciekawie wygląda w wersji Saramonowicza świat jedenastolatków, młodych ludzi, którzy wiedzą znacznie więcej, niż inni podejrzewają, którzy może nie wszystko, co wiedzą, potrafią zrozumieć, ale to ich nie ogranicza. Mają swoje marzenia, wizje świata i chętnie wprowadzają je w czyn. Udało się tu Saramonowiczowi zbliżyć się jak mało komu we współczesnej polskiej literaturze do klimatów Edmunda Niziurskiego, za co dodatkowo mu chwała. Choć oczywiście nie jest to książka, którą należy polecać do czytania jedenastolatkom.

Czytaj również: Ukazał się drugi tom fenomenu „Moja walka”

Ale starszym "Chłopcy" polecam z przekonaniem. Jest błyskotliwie, zabawnie, a momentami wzruszająco. Tym atrakcyjniej (dla czytelników naEKRANIE.pl), że Saramonowicz jak mało kto z polskich twórców orientuje się w światowej kulturze pop i potrafi z niej czerpać. W dialogach i monologach wewnętrznych postaci aż roi się od nawiązań do gier komputerowych czy filmowych hitów - i to sensownych. Co prawda młody Mateusz, idąc z ojcem do kina i oglądając tam, jak Luke traci rękę, myśli, że jest na "Gwiezdnych Wojnach", ale już na kolejnej stronie czytamy, że ojciec (czyli również autor powieści) świetnie zdaje sobie sprawę, że to "Imperium kontratakuje", czyli to nie tyle błąd rzeczowy w książce, co po prostu ignorancja młodego człowieka.

Co o tym sądzisz?

Wkrótce dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

D.J. Cotrona

D.J. Cotrona

ur. 1980, kończy 39 lat

Joan Collins

Joan Collins

ur. 1933, kończy 86 lat

Melissa McBride

Melissa McBride

ur. 1965, kończy 54 lat

Ryan Coogler

Ryan Coogler

ur. 1986, kończy 33 lat

Lea DeLaria

Lea DeLaria

ur. 1958, kończy 61 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV