One-Punch Man (2015-2019)

One-Punch Man

One-Punch Man to superbohater, który trenował tak intensywnie, że aż wypadły mu włosy. Potrafi pokonać każdego przeciwnika jednym ciosem, co zaczyna go już nużyć.

Trailery i materiały wideo

One-Punch Man - zwiastun

Najnowsza recenzja redakcji

Zarys fabuły nie jest specjalnie oryginalny. W świecie serialu można spotkać różne potwory i złoczyńców, ale również superbohaterów. Jednym z nich jest główny bohater o imieniu Saitama. Wcześniej był przeciętnym człowiekiem, lecz dzięki zaawansowanym treningom (przynajmniej tak twierdzi) uzyskał niespotykaną siłę. Umożliwia mu ona pokonywanie wrogów pojedynczym ciosem. Do atutów protagonisty należą również szybki refleks i wytrzymałość. Cel – spotkanie godnego siebie oponenta, bo Saitama czuje się znudzony brakiem wyzwań.

Anime przedstawia poczynania Saitamy jako pełnoprawnego superbohatera. Na swojej drodze spotyka kolejnych przeciwników i poznaje konkurencję (nie on jeden pragnie działać dla społeczeństwa, broniąc słabszych). One-Punch Man dobrze pokazuje tutaj swoje zalety. Grafika produkcji stoi na wysokim poziomie, a postacie i nadnaturalne stworzenia wyglądają widowiskowo i różnorodnie. Przeważnie jeden wróg przypada na jeden odcinek. Nie zauważyłem, aby w takich przypadkach akcja była niepotrzebnie przeciągana – może też dlatego, że pojedynczy epizod trwa około dwudziestu paru minut. Jego historia rozgrywa się szablonowo: pojawia się potężny oponent, dokonuje zniszczeń, informacja dociera do Saitamy, a ten pokazuje, kto jest prawdziwym mocarzem.

W międzyczasie trafiają się typowo humorystyczne elementy, które mają uczynić anime jeszcze lepszym. To nie tylko atrakcyjne połączenie akcji, SF i tematyki superbohaterów, ale także całkiem zabawna komedia. Komizm sytuacji polega na postaci bohatera, który – choć niewątpliwie potężny – nie należy do najbystrzejszych osób na Ziemi. Do tego skupia się na absurdalnie prozaicznych sprawach (jak promocja w markecie) i podchodzi do następnych potyczek z rozbrajającą nonszalancją. W tym też tkwi atut One-Punch Man, bo widz nie może się doczekać momentu, gdy Saitama ponownie dowiedzie swojej siły i zetrze uśmiech z twarzy pewnych siebie przeciwników – kompletnie niezdających sobie sprawy z rozmiarów zagrożenia.

Przy okazji twórcy rozwijają świat anime o cenne informacje i superbohaterów. Ci ostatni zajmują nawet miejsca w rankingu, według których przydzielani są do odpowiednich zadań. Obawiałem się tylko, czy ta rozbudowa nie postępuje za szybko – na dwanaście odcinków sezonu jednak wystarczyło, a na potencjalną nową serię zostaje jeszcze parę kart do odkrycia. Poza tym wartka akcja i rozmach sprawiają, że czas spędzony na oglądaniu szybko mija. Mam zarzut jedynie do finałowego przeciwnika. O ile poprzedni – z mniejszymi zdolnościami – prezentowali się ciekawie, to ten trochę zawiódł. Zbyt długo trzeba było czekać na końcowe starcie i zanim do niego doszło – przez ciągłe podkreślanie powagi sytuacji – napięcie zdążyło nieco siąść.

Nieprzejmujący się niebezpieczeństwem Saitama jest sympatycznym bohaterem, jednak w pewnym momencie anime zostaje skierowane w bardziej dramatyczne rejony – niekoniecznie wypadają naturalnie (są trochę przerysowane), ale nieźle komponują się z charakterem Saitamy. Tak więc chociaż dostarcza on powodów do śmiechu, twórcy potrafią pokazać go z dojrzalszej strony. Pozostałe postacie przeważnie są dla niego tłem, aczkolwiek interesującym. Urozmaicenie pod względem osobowości oraz umiejętności sprawia, że wiele sylwetek chce się bliżej poznać – może to być pole do popisu dla drugiego sezonu. Muszę również pochwalić czołówkę serialu – wpada w ucho i jej dynamizm doskonale oddaje charakter produkcji.

Nie bez powodu niektórzy mówią, że One-Punch Man może podobać się osobom, które za anime nie przepadają. W gruncie rzeczy to serial przeznaczony dla wielu widzów – lubiących ten gatunek też, ale nie tylko. Wystarczy cenić sprawną akcję, dobry humor lub interesować się fantastyką (zwłaszcza poświęconą superbohaterom – tutaj jednak przedstawianym w trochę innym świetle niż zazwyczaj). Właściwie historia Saitamy ma jedną dużą wadę: brak wyraźnie zarysowanego głównego wątku. Znaczenie tego mankamentu dla różnych osób może być jednak inne.

Sezony

Sezon 1

  1. The Strongest Man (5 października 2015)
  2. The Lone Cyborg (12 października 2015)
  3. The Obsessive Scientist (19 października 2015)
  4. The Modern Ninja (26 października 2015)
  5. The Ultimate Master (2 listopada 2015)
  6. The Terrifying City (9 listopada 2015)
  7. The Ultimate Disciple (16 listopada 2015)
  8. The Deep Sea King (23 listopada 2015)
  9. Unyielding Justice (30 listopada 2015)
  10. Unparalleled Peril (7 grudnia 2015)
  11. The Dominator of the Universe (14 grudnia 2015)
  12. The Strongest Hero (21 grudnia 2015)

Sezon 2

  1. Episode 1 (10 kwietnia 2019)
  2. Episode 2 (17 kwietnia 2019)
  3. Episode 3 (24 kwietnia 2019)
  4. Episode 4 (1 maja 2019)
  5. Episode 5 (8 maja 2019)
  6. Episode 6 (15 maja 2019)
  7. Episode 7 (22 maja 2019)
  8. Episode 8 (29 maja 2019)
  9. Episode 9 (12 czerwca 2019)
  10. Episode 10 (19 czerwca 2019)
  11. Episode 11 (26 czerwca 2019)
  12. Episode 12 (3 lipca 2019)

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV