Repertuar kin Nowość Program TV
 

Advertisement " "

 

Advertisement
 

Ocena recenzenta:
4/10

Arrow: sezon 6, odcinek 20 i 21 – recenzja

Ostatnie epizody Arrow przeplatane były całkiem niezłymi wątkami z takimi, których mogłoby zupełnie nie być. Mało tego – odcinek z sądem nad Oliverem mógłby w ogóle nie powstać. Bo była to i pewna powtórka z rozrywki, a i finał był przewidywalny jak wynik meczu Brazylia – Lichtenstein.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

To, co mogło najbardziej ucieszyć, to powrót do formy Anatoly’a Kniazeva. Przez długi czas była to jedna z moich ulubionych postaci pojawiających się cyklicznie w tym serialu, aż go nie zepsuli. A właściwie zrobili wszystko, aby z naprawdę sprytnego i przebiegłego byłego szefa Bratvy zrobić pieska Ricardo Diaza. Sam wątek rosyjski związany z Oliverem był niejako powrotem do dobrych czasów tego serialu. Krótkim, ale miłym dla oka. A scena z pomieszczenia, gdzie przebywa Anatoly, kiedy Oliver w tle pokonuje wszystkich ochroniarzy, była jedną z lepszych w ostatnim czasie. Spojna, mało efekciarska, ale działająca na wyobraźnię. Do tego rozmowy między tą dwójką były fajnym nawiązaniem do najlepszych momentów ich relacji. To oczywiście mała rzecz, ale bardzo cieszyła. Sam epizod zresztą zyskiwał dzięki temu na jakości, którą psuły kolejne wątki, o których lepiej już nie wspominać.

Kolejny odcinek zatytułowany „Docket No. 11-19-41-73” zaczął się nie tyleż efektownie, co komicznie. Muszę przyznać, że niektóre pomysły na sekwencje scen akcji twórcy powinni weryfikować u niezależnych specjalistów zajmujących się tym w o wiele poważniejszych produkcjach. Z początkowej sceny zapamiętam dziwny przelot ze spadochronem Diggle’a, niczym nie zachwiane lądowanie na ziemi (wiemy, że to adaptacja komiksu ale litości…) i akcję niczym w Rambo – a w wersji Arrow – „pararambo”. Źle się również oglądało – a przynajmniej do pewnego momentu – wszystkie sceny z sądu, gdzie trwała rozprawa przeciwko Oliverowi. Wszystko było zwyczajnie przewidywalne – od przesłuchania Felicity, przez Rene Ramireza aż do zeznań Black Canary. To, co ożywiło ten wątek, to pojawienie się Tommy’ego Merylina. Przyznam szczerze, że jego pojawienie się mocno ożywiło cały serial. Występ Colina Donnella był co prawda krótki, ale w tym aktorskim marazmie, jaki często widzimy w tym serialu, znacząco się wyróżniał. Podobnie Wil Traval, czyli serialowy Human Target, który potrafi wcielić się w każdą postać, jak choćby właśnie we wspomnianego Tommy’ego Merylina.

Niemniej cały odcinek okazał się mało wartościowym zapychaczem z przewidywalnym finałem. Co więcej, aż boli to, jak twórcy starają się być niby to kreatywni, a tak naprawdę robią wszystko, aby przeciągnąć cały sezon do końca nie mając na to żadnego konkretnego pomysłu. Bo też końcowy wniosek Diaza, który z planu A polegającego na tym, by wsadzić Olivera do więzienia, przechodzi do planu B – zabicia go, był oczywisty, przez co aż głupi. Sam Diaz natomiast od epizodu poświęconego tylko jemu ciągle zyskuje i to jest akurat spory plus, bo kiedy pojawił się na początku sezonu, nie wzbudzał żadnych emocji. Teraz jest już zupełnie inaczej i szkoda, że to jedyna taka postać w tym serialu.

Arrow niestety nie zaskakuje zbyt często, a jak już to robi, to wychodzi to komicznie. Wyjątek to gościnne pojawienie się Tommy’ego Merylina, ale to wszystko. Teraz czekają nas finałowe starcia Green Arrow i spółki z Diazem, ciągnięcie dramatycznego wątku ojcowskiego Quentina i Laurel (i innych rodzinnych wątków) i w zamierzeniu zaskakujący cliffhanger, który ostatecznie okaże się pewnie przewidywalny, jak było to w poprzednich sezonach. A potem już pozostanie tylko nadzieja na to, że nowy showrunner serialu tchnie w niego nowe życie, bo jeśli tak się nie stanie, to trzeba będzie zacząć pisać petycje o to, aby z litości dla samych aktorów zakończono ten serial.

Źródło: zdjęcie główne: Dean Buscher/The CW
 

 

Shifting Allegiances

Najlepsze z 24h

Michalina Reda
-

Harry Potter – aktorzy kiedyś i…

Harry Potter to doskonale znana seria filmowa na podstawie powieści J.K. Rowling. Od premiery pierwszego…

Piotr Piskozub
-

Punisher – odchodzący wojownik Netfliksa. Tych…

Punisher już niedługo może zniknąć z platformy Netflix. To dobra okazja, by przedstawić Wam ciekawostki…

Paweł Krzystyniak
-

Zwiastuny do obejrzenia w ten weekend…

Przegapiliście nowe zwiastuny w tym tygodniu? Nic straconego. Specjalnie dla was zbieramy w jednym miejscu…

Michał Kujawiński
-

Władca Pierścieni – kiedy będzie toczyć…

Na Twitterze w momencie ogłoszenia powstania serialu Władca Pierścieni, Amazon uruchomił profil The Lord of…

Michał Kujawiński
-

Jumanji 3 – rozpoczęły się zdjęcia.…

Po zebraniu obsady filmu Jumanji 3, czas na rozpoczęcie zdjęć. Poinformował o tym Dwayne Johnson…

Michał Kujawiński
Plotka
-

Harley Quinn pojawi się jednak w…

Wcześniejsze plotki mówiły, że postać Harley Quinn opuści Legion samobójców i skupi się na nowej…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

To okno zamknie się automatycznie za 30 sek. [X]
To okno zamknie się automatycznie za 30 sek. [X]