Repertuar kin Nowość Program TV

 

 

http://bs.serving-sys.com/serving/adServer.bs?cn=display&c=19&mc=imp&pli=26632444&PluID=0&ord=1542340181.7183&rtu=-1
 

Ocena recenzenta:
5/10

„Dwa dni, jedna noc”: Stresujący weekend – recenzja

Codziennie przydarzają nam się wydarzenia błahe – z pozoru niewarte uwagi, doskonale wpasowujące się w nurt codziennej rzeczywistości. W obrazowaniu takich zdawałoby się zwykłych, codziennych momentów wyspecjalizowali się bracia Dardenne, zaś w swoim najnowszym filmie - "Dwa dni, jedna noc" - przyglądają się pewnemu całkiem ważnemu weekendowi z życia pracowniczki fabryki paneli słonecznych.

Dwa dni, jedna noc” („Deux jours, une nuit”) to obraz z pozoru niemający wiele do zaoferowania – niemal w dokumentalny sposób utrwala z wolna płynącą rzeczywistość belgijskich przedmieść. Sandra (Marion Cotillard) po powrocie z choroby zostaje poinformowana o tym, iż po weekendzie będzie zmuszona odejść z pracy, ponieważ została przegłosowana przez swoich współpracowników, którzy mieli do wyboru albo pozostawić ją przy pracy, albo odebrać jednorazową premię w wysokości 1000 euro. Tak zaczyna się mozolna krucjata głównej bohaterki odarta z godności, mająca na celu przekonanie pracowników, aby w poniedziałek rano zagłosowali raz jeszcze – nad tym, aby została ona w pracy.

To zupełnie zwykła historia opowiedziana w możliwie prosty i nieskomplikowany sposób. Warstwa narracyjna pozbawiona jest wyrafinowanych środków wyrazów i kładzie silny akcent na swoistej cykliczności codziennych wydarzeń: zachowanie Sandry ogranicza się do popijania kolejnych xanaxów wodą, spania, bezsilnego płaczu, denerwowania się oraz prób przekonania kolejnych pracowników do swoich racji tymi samymi frazami. Bohaterka w interpretacji Cotillard jest stonowaną, doprowadzoną do skrajności typową mieszczanką, starającą się związać koniec z końcem, aby zapewnić byt swojej rodzinie.

Czytaj również: Box Office: „Pięćdziesiąt twarzy Greya” bije rekordy

Dwa dni, jedna noc” to obraz, który w dość beznamiętny sposób podejmuje temat kryzysu gospodarczego i systemu socjalnego we Francji, jednocześnie zaglądając pod fundamenty klasy średniej. W beznamiętny sposób, ponieważ bracia Dardenne starają się niczego nie wartościować, zarówno w oczach głównej bohaterki, jaki i widzów: nowa weranda wydaje się być równie ważna co czesne na szkołę dla córki. Nie stawiają też znaków równości pomiędzy kolejnymi problemami, motywacjami czy nadziejami bohaterów, tylko zostawiają puste miejsce – które według własnej woli widz może sobie dopowiedzieć.

 

 

Dwa dni, jedna noc

Najlepsze z 24h

Norbert Zaskórski
-

Hołd dla Stana Lee. Zobacz poruszające…

Artyści złożyli hołd zmarłej legendzie komiksu. Zobacz galerię z pięknymi pracami w ich wykonaniu.

Paweł Krzystyniak
-

Wiedźmin i miłosny cosplay. Zakochani Geralt…

Geralt, Triss i inne postacie znane z wiedźmińskiego uniwersum zostały uchwycone na zdjęciach autorstwa niemieckiego…

Paweł Krzystyniak
-

Pokemony jak żywe. Zobacz modele z…

W sieci pojawiły się zdjęcia, które przedstawiają modele Pokemonów, które pojawią się w nadchodzącym filmie.

Norbert Zaskórski
-

Arrowverse – Ruby Rose jako Batwoman…

W sieci zadebiutowało nowe zdjęcie z crossoveru Arrowverse przedstawiające Ruby Rose jako Batwoman.

Adam Siennica
-

Król wyjęty spod prawa – recenzja…

Król wyjęty spod prawa to superprodukcja Netflixa o budżecie 120 mln dolarów, którą w pewnym…

Ocena recenzenta:
6
Norbert Zaskórski
-

Aquaman – Amber Heard w pięknej…

Amber Heard, gwiazda nadchodzącego widowiska Aquaman wzięła udział w sesji zdjęciowej dla jednego z magazynów.

Co o tym sądzisz?