Ocena recenzenta:
7/10

Połów – recenzja książki

Dość tajemnicza postać Ove Løgmansbø wzbudza zaciekawienie. Wszak mówimy tutaj o autorze, który publikuje w Polsce, mieszka na Wyspach Owczych, a w sieci próżno szukać jego zdjęcia. Czy Połów jest na tyle interesujący, jak jego autor?

Warto zacząć od tego, że nie jest konieczne przeczytanie pierwszej części serii, czyli Enklawy, by odnaleźć się w fabule najnowszej powieści. Bo choć Połów ma tych samych bohaterów, to łatwo połapać się w tym, co spotkało ich w przeszłości. W końcu Løgmansbø podaje czytelnikowi niemal wszystko na tacy. Wprawdzie każe czekać na odsłonięcie wszystkich kart, ale nie wprowadza przy tym zbytniego zamieszania oraz bałaganu. Można było się obawiać, że na starcie pojawi się piękne streszczenie, ale na szczęście nowy czytelnik w fabułę wprowadzany jest stopniowo i bez większych zgrzytów.

Fabularnie Połów zaczyna się intrygująco, bo, podczas połowu grindwali, w ciele jednego z nich znaleziona zostaje czaszka. Zadanie odnalezienia do kogo ona należała spada na Katrine Ellegaard, duńską śledczą, która swoje już przeżyła na Wyspach Owczych. Narracja częściowo prowadzona jest dwutorowo, bo pojawia się także postać Hallbjørna Olsena: człowieka, który w Enklawie odegrał wyjątkowo ważną rolę. Trudno opisywać fabułę nie zdradzając tego, co się wydarzy. Powiedzmy tylko tyle, że jego los nie został z góry przesądzony.

Połów - okładka
Źródło: Wyd. Dolnośląskie

Pomysł na rozruszanie fabuły kryminału był fenomenalny. Czaszka znaleziona wewnątrz zwierzęcia zostawiała wielkie pole do popisu, które Løgmansbø sprawnie wykorzystał. Ciekawość czytelnika zostaje jeszcze podrażniona mniej więcej w środku opowieści, ale próżno szukał w Połowie większych zwrotów akcji. Ta prowadzona jest równo, ale dzięki temu można poczuć na własnej skórze to, jak wygląda codzienność Wysp Owczych. A wygląda dość statycznie. Każdy zna się z każdym. Relacje między sąsiadami są niemal rodzinne, a tajemnice zabiera się ze sobą do grobu. I tutaj tkwi siła Połowu, który oddaje realia z niemal reporterską precyzją. W tym wszystkim Løgmansbø ani na chwilę nie gubi jednak kryminalnej otoczki, a prowadzone przez Ellegaard śledztwo toczyło się swoim nieśpiesznym rytmem.

Połów warto przeczytać ze względu na realia tak dalekie od tych zwykle przedstawianych w kryminałach. Miejscami można autora porównać nawet do Johana Theorina, ale, by mu dorównał, czytelnicy zmuszeni będą jeszcze poczekać.

Źródło: fot. wydawnictwo Dolnośląskie

Poznaj recenzenta

Bartosz Szczygielski
Pisarz, autor powieści "Aorta". Wielbiciel popkultury.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
breaking
0 -

To już oficjalne: Disney przejął 21st…

Disney ogłosił już oficjalnie, że przejął większość udziałów w 21st Century Fox. Ta transakcja przyniesie…

Adam Siennica
breaking
0 -

Kapitan Tsubasa powraca! Zobacz zwiastun nowego…

13 grudnia w Japonii odbyła się konferencja prasowa, podczas której ogłoszono nową adaptacją mangi o…

Michalina Reda
0 -

Co z kategorią wiekową Deadpoola 2?…

Bob Iger zabrał głos w sprawie nadchodzącego Deadpoola 2. Przypomnijmy, że po przejęciu 20th Century…

Adam Siennica
0 -

Liga Sprawiedliwości – oto Superman po…

Warner Bros, opublikował w sieci początkowe sceny filmu Liga Sprawiedliwości. Dzięki temu możemy zobaczyć, jak…

Norbert Zaskórski
spoilery
0 -

25 filmów z najlepszymi fabularnymi twistami.…

Jeden z portali internetowych przygotował zestawienie produkcji filmowych z najbardziej szokującymi i najciekawszymi fabularnymi zwrotami…

Piotr Piskozub
0 -

Deadpool i Cable niczym Bóg i…

W sieci pojawił się nowy plakat filmu Deadpool 2, stylizowany na jedno z najsłynniejszych dzieł…

Co o tym sądzisz?