Repertuar kin Nowość Program TV

Królowe krzyku (2015)

Scream Queens

Śr. ocena 7.1

Znasz ten serial? Oceń!

0,0

Trailery i materiały video

Scream Queens - trailer 2. sezonu

Najnowsza recenzja redakcji

UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Zabawa motywami w serialu Królowe krzyku trwa w najlepsze. Oceniamy kolejne odcinki.

Zdecydowanie najlepszym wątkiem ostatnich tygodni jest ręka dr. Brocka. W The Hand dostajemy absurdalne rozwinięcie postaci o kwestię dłoni, która żyje własnym życiem i ma mordercze zapędy. Próby zapanowania nad nią przypominają perypetie Asha w Martwym złu 2, ale mimo podobieństwa twórcom udaje się wykreować coś nowego i świeżego. W końcu tu mamy inne – medyczne – otoczenie, w jednej ze scen miłosną atmosferę jak w romansie oraz parę innych ciekawych pomysłów, które skutecznie bawią.

W tym samym epizodzie pojawia się pokaz umiejętności Cassidy’ego, który przy muzyce Paula Engemanna Push It to the Limit z albumu Scarface przywodzi na myśl stare filmy z elementami kiczowatej akcji. Pada porównanie do Karate Kid, a nawet do znacznie nowszej Gry o tron, aczkolwiek moim pierwszym skojarzeniem był serial Power Rangers. W każdym razie pomysłowość twórców i sprawne miksowanie scen z klimatyczną ścieżką dźwiękową zasługuje na pochwałę. Wyróżnić warto także niedorzeczną walkę Chanel z Cathy Munsch w Blood Drive w zwolnionym tempie i przy epickim utworze O Fortuna z filmu Excalibur. Nie bez powodu po obejrzeniu każdego odcinka Królowych krzyku pierwsze, co robię, to wyszukuję soundtracku do niego.

Równie dobrze prezentują się kolejne przypadłości. Po świetnym zamienianiu akcentów i nieustannych orgazmach otrzymujemy równie przerysowane i zabawne dolegliwości – jak brat bliźniak czy uzależnienie od picia krwi. Na początku sezonu można było się zastanawiać, czy twórcy zaszaleją, czy nie – teraz widać, że sprawdził się pierwszy wariant. Ostatnie tygodnie są udane w wykonaniu Królowych krzyku, które pozytywnie zaskakują każdą sceną. Dobrze wypadają też wątki miłosne, przeważnie koncentrujące się wokół seksu. Duże wrażenie robi tutaj szczególnie dr. Brock – mimika Johna Stamosa i jego jednoznaczne spojrzenia w kierunku żeńskich postaci tworzą wyrazistą, zabawną kreację.

Wcale nie zapomniano o głównej fabule. Ona cały czas się rozkręca, a my dostajemy następne ciekawe informacje. Odkryto tożsamość mordercy, która choć nie zaszokowała, to jego współpraca z nadużywającą leków pielęgniarką i poróżnienie ich stanowi interesującą zapowiedź następnych epizodów. Ponadto postać Ingrid zaskoczyła swoją historią, będącą pomostem między pierwszym a drugim sezonem. Można już przewidywać, że sytuacja skończy niejedną śmiercią, co rodzi napięcie. Być może nawet zginie któraś z najważniejszych Chanelek? Na razie rozstawiono pionki na szachownicy, a do końca zostały już tylko trzy odcinki.

To niestety powoduje żal, bo wraz z końcem drugiego sezonu nadejdzie prawdopodobnie koniec świetnego serialu. Oglądalność produkcji nie dopisuje, mimo że twórcy dobrze wykorzystują znane motywy, przedstawiając je w zabawny sposób i oferując tym samym przyjemną rozrywkę. Trudno znaleźć tytuł, w którym tak naturalnie można byłoby nawiązywać do popkultury i wrzucać do niego najbardziej zwariowane wątki. Fabuła budzi ciekawość, postacie sympatię, do tego otrzymujemy celne uwagi do rzeczywistości – czego chcieć więcej?

Pokaż całą recenzję

Obsada

Chanel Oberlin
Cathy Munsch
Pete Diller

Sezony

Sezon 1:

Sezon 2:

 

 

Powiązane Artykuły

Wiktor Fisz
-

Kto powinien zagrać Lois Lane w Arrowverse?

Superman powraca do Arrowverse, a wraz z nim w uniwersum zadebiutuje Lois Lane. Ruszyła lawina…

Bartek Czartoryski
weekend
-

Murphy, Falchuk i amerykański koszmar

Chyba mało co tak pobudza, nęci, a potem sprowadza na glebę lewym sierpowym, jak sama…

Adam Siennica
1-

Skasowane seriale 2017 roku. Tych tytułów już nie zobaczymy

W ostatnich dniach amerykańskie telewizji skasowały kilkanaście popularnych tytułów, które dołączają do anulowanych wcześniej seriali.…

Piotr "Venom" Wosik
1-

Twórcy LOST: Zagubieni – czym zajmują się dzisiaj?

Czasem on przynosi jej kwiaty i mówi, że to bez okazji. Czasem coś ukrywa, a…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.