Przeczytaj w weekend

The Outpost (2018-2019)

The Outpost

Fabuła skupia się na odważnej Talon, ostatniej żyjącej przedstawicielce rasy Czarnokwistych. Wioska dziewczyny została lata temu zniszczona przez najemników, w związku z czym jej jedynym pragnieniem jest zemsta. Podczas swojej podróży Talon odkrywa, że posiada nadprzyrodzone moce. Jeśli nauczy się poprawnie je wykorzystywać, będzie w stanie uchronić cały świat przed fanatycznym religijnym dyktatorem.

Trailery i materiały wideo

The Outpost - zwiastun

Najnowsza recenzja redakcji

W zamierzeniu The Outpost wydaje się próbą nawiązania do historii gatunku, czyli zrobienia fantasy o przygodowym charakterze dla szerszej grupy odbiorców stylu Xena: Warrior PrincessHercules: The Legendary Journeys. Nie jest to zły zamiar, bo nie wszystko musi być mroczne, poważne i ambitne jak Game of Thrones. Fantasy to gatunek, w którym można się bawić na rozmaite sposoby. Niestety, ale na zamiarach się skończyło, bo widać, że twórcy nie mają zielonego pojęcia, jak chcą osiągnąć swoje cele.

Przede wszystkim ten serial ponosi porażkę na fundamentalnym poziomie. Na każdym kroku krzyczy do widza, jak bardzo jest tani i że bliżej mu do polskiego Wiedźmin sprzed laty, niż do poważnie traktowanego serialu fantasy czy przygód Herkulesa i Xeny. Ten brak budżetu jest odczuwalny w każdym aspekcie pilota: fatalne kostiumy, hermetyczna i wręcz klaustrofobiczna scenografia (większość sceny kręconych w studiu, w ciemności), kiepskie efekty specjalne, zła realizacja poszczególnych scen i co najwyżej przeciętni aktorzy. Znowu mamy sytuację, gdzie głównych bohaterów wybiera się na podstawie wyglądu, nie za talent do tworzenia kreacji, czego efektem są postacie komiczne, niedopracowane i zalewające nas falami sztuczności raz po raz. Zwłaszcza porażkę tutaj ponosi główna bohaterka, której nie da się polubić ani zaakceptować. Nie ma w tym za grosz autentyczności, która jest potrzebna w tworzeniu osób z krwi i kości, których losem będziemy się interesować.

Nie mogę jednak odmówić twórcom ambicji tworzenia świata z jakąś historią. Co prawda, czuć, że tu i ówdzie sobie zaczerpnęli z Conana i innych przedstawicieli fantastyki, ale na ogólnym poziomie, klocki mają swoje miejsce. Nie brak w tym klimatu, z trzech (dosłownie) scen wykorzystania ładnego krajobrazu i nawet magii. Szczególnie w przypadku rasy, do której należy główna bohaterka ma to jakiś sens, bo mówią oni w jakimś ichniejszym języku, a to zawsze wpływa pozytywnie na świat przedstawiony. Są to jednak detale, niezmieniające złego wrażenia, które powoduje fuszerka w pozostałych elementach.

Jest to prosta historia o kobiecie magicznej rasy, która wyrusza zemścić się na mordercach jej rodziny. Gdyby każdy kolejny etap nie był nasycony sztampą i wtórnością, może byłoby to zjadliwe, ale gdy bohaterowie zaczynają mówić, komiczność niektórych scen staje się niewyobrażalna. I ten humor oczywiście jest niezamierzony, a to wszystko bynajmniej nie jest żadną ukrytą zaletą. Struktura fabuły jest źle poukładana (zaczyna od jakichś walk w teraźniejszości, by potem zobaczyć bohaterkę jako dziecko i potem wracamy do czasu bieżącego), tempo jest za szybkie, a doprowadzenie do starcia z jednym z czarnych charakterów jeszcze w pilocie wręcz dziwne. Szczególnie, że finał tej walki jest jedyną niespodzianką tego odcinka. Talon, czyli główna bohaterka, zabija przeciwnika, ale temu udaje się nabić ją na dwa miecze .

Nawet sceny walk to wszystko nie nadrabiają. Są siermiężne, z kiepską choreografią i kiczowato budowaną dramaturgią. Wszystko przypomina amatorszczyznę najgorszego rodzaju. Podkreślam to, bo ten serial wygląda fatalnie, jakbyśmy oglądali tanią produkcję fanowską - a i one przy niższym budżecie wyglądają profesjonalniej i ciekawiej. Tutaj przez cały odcinek można odnieść wrażenie, że oglądamy nagrania z tzw. LARP-a, czyli zabawy w fantasy grupy fanów, którzy co prawda czerpią z tego frajdę, ale nie chcieliby, aby ktoś z zewnątrz to oglądał, bo nie wygląda to dobrze i nie jest to po prostu przystosowane do spotkania z większą grupą odbiorców.

The Outpost to jeden z takich seriali, które trudno się ogląda. Pomimo pozytywnych momentów tu i ówdzie, tego po prostu nie da się oglądać z uwagi na fatalne wykonanie. Dawno nie było tak karygodnie zrealizowanego serialu w amerykańskiej telewizji, który przez cały czas mówi nam, że został zrobiony po kosztach, jak tylko się da. A szkoda, bo jakiś potencjał w tym był.

Sezony

Sezon 1

  1. Samotna jak jedynka (10 lipca 2018)
  2. Two Heads are Better Than None (17 lipca 2018)
  3. The Mistress and the Worm (24 lipca 2018)
  4. Strange Bedfellows (31 lipca 2018)
  5. Bones to Pick (7 sierpnia 2018)
  6. The Book of Names (21 sierpnia 2018)
  7. The Colipsum Conundrum (28 sierpnia 2018)
  8. Beyond the Wall (11 września 2018)
  9. The Vex Rezicon (25 września 2018)
  10. The Dragman is Coming (2 października 2018)

Sezon 2

  1. TBA (11 lipca 2019)
  2. This Is One Strange Town (18 lipca 2019)
  3. Not In This Kingdom (25 lipca 2019)
  4. Regarding the Matter of Garret Spears (1 sierpnia 2019)
  5. The Blade of The Three (8 sierpnia 2019)
  6. Because She's Worth It (15 sierpnia 2019)
  7. Where You Go, People Die (22 sierpnia 2019)
  8. A Crown For The Queen (29 sierpnia 2019)
  9. There will be a Reckoning (5 września 2019)
  10. The Only Way (12 września 2019)
  11. Nothing Short of Heroic (19 września 2019)
  12. In the Worst Corner of My Memory (26 września 2019)
  13. This Is Our Outpost (26 września 2019)

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV