Menu

Kroniki Shannary (2016)

The Shannara Chronicles

Serial jednym zdaniem

brak jeszcze opinii, jako pierwszy dodaj swoją!
Pokaż wszystkie opinie (0)

Najnowsza recenzja redakcji

UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Kroniki Shannary rozpoczęły się nieźle, zachwycając krajobrazami, wykonaniem i klimatem. Wraz z rozwojem było jednak coraz gorzej, a wszystko kończy się mimo wszystko rozczarowującym finałem.

Finał sezonu powinien wywoływać emocje, zaskakiwać i robić wrażenie. W tym względzie Kroniki Shannary rozczarowują, bo wszystko opiera się na za prostych, zbyt oczywistych i mało ekscytujących rozwiązaniach, które nie potrafią zbudować emocji, a z każdą minutą pogłębia się wrażenie, że twórcom zabrakło „pary”, by zakończyć serię z przytupem. Tak naprawdę nic tutaj nie osiąga oczekiwanego poziomu, choćby zbliżonego do premierowego odcinka. Nie ma scen, które mogłyby zachwycać technicznie, pięknych krajobrazów jest niewiele, a wielka kulminacja została przełożona na noc, by jak najbardziej oszczędzić na efektach specjalnych.

Właśnie ta oczekiwana bitwa z armią demonów jest największym rozczarowaniem finału. Nie ma ona rozmachu, którego mogliśmy oczekiwać po tym serialu, ani nie jest w stanie zachwycić wizualnie. Nie buduje emocji i nie potrafi pokazać jakichś ciekawych motywów czy rozwiązań. Wszystko razi przeciętnością i brakiem pomysłu. Powrót brata obecnego króla elfów w tej formie powinien wywołać szok, wywołać emocje z uwagi na sytuację, przed jaką Ander zostaje postawiony, ale coś tutaj nie wychodzi. Ta scena nie działa – nie została podkreślona niepewność, tajemnica i zaskoczenie. Ot, widzimy jakiegoś dowódcę Dagda Mora z jego mieczem, by chwilę później dowiedzieć się, kim on jest. To nie miało żadnego sensu i nie mogło się udać. Takie motywy mają rację bytu, gdy w serialach są budowane chwilę dłużej, by widz ciekawił się, kim jest ta osoba. Tutaj nie było mowy o innej reakcji poza obojętnością.

Wątek Amberle i Wila rozgrywa się po linii najmniejszego oporu. Każdy kolejny etap jest oczywisty, oczekiwany i nie wychodzi ponad przeciętność. W tym tak naprawdę dobre jest zaskoczenie faktem, że to Amberle jest nasionem drzewa – jej ofiara ma tutaj znaczenie i okazuje się trafnym pomysłem na pogłębienie emocjonalnych aspektów serialu. Niestety nie do końca to działa, bo nigdy nie byłem w stanie uwierzyć w uczucie Amberle i Wila. Twórcom nie udało się wiarygodnie go zbudować, by widz mógł stopniowo się do niego przekonywać, i dlatego też to „kocham cię” brzmi pusto i niepotrzebnie. Szkoda, bo para aktorów wzbudzała sympatię i przy dopracowanym scenariuszu oraz lepszej reżyserii mógł to być spory atut serialu.

Finał ma jednak swoje momenty, w których klimat działa dobrze, szczególnie sceny z druidem i jego starciem z Dagda Morem. To stoi na oczekiwanym poziomie i może się podobać, ale zarazem całość kończy się prosto i za szybko. Wielki zły ginie w dość głupi i oczywisty sposób – bez emocji, dramaturgi, niczego. Niestety zbyt mało jest tych dobrych rzeczy – Ellcrys przez większość czasu rozczarowuje i pozostawia z wrażeniem, że coś tutaj nie gra. Sceny akcji nie są w stanie zaangażować, klimat nie działa tak jak trzeba, a pojedynki rażą brakiem pomysłów. Szkoda, wielka szkoda, bo tu drzemał potencjał na zakończeniem z pazurem.

Najgorzej jednak wypada cliffhanger nawiązujący do drugiego sezonu. Z jednej strony mamy ciekawy wątek Eretrii, która jest w jakiś sposób powiązana z trollami. To może się udać. Z drugiej – kontynuację słabego wątku Bandona, którego historia w tym odcinku poszła w okrutną sztampę, a aktor razi sztucznością, gdy próbuje być groźny. Obsadzenie tej postaci w roli głównego czarnego charakteru nie prognozuje za dobrze.

Kroniki Shannary mają ciekawy świat i pomysł na historię, ale realizacja tego sezonu stoi w ogólnym rozrachunku na co najwyżej przeciętnym poziomie. Dobry początek zapowiadał coś o wiele lepszego, ale im bliżej końca, tym było gorzej. Szkoda, że tylko na tyle wystarczyło twórcom werwy, bo współczesna telewizja potrzebuje luźnego i rozrywkowego serialu fantasy.
Pokaż całą recenzję Pokaż wszystkie recenzje redakcji (7)

Obsada

Amberle Elessedil
Wil Ohmsford
Eventine Elessedil
pokaż pełną obsadę (9)

Sezony

Sezon 1:

Powiązane Artykuły

Katarzyna Koczułap
722 -

Dziś wieczorem w telewizji – 04.05.2016

Niezapomniane Milczenie owiec, pierwsza część przygód Bourne'a oraz piłkarskie emocje. Co poza tym można obejrzeć dziś wieczorem w telewizji?

Kamil Śmiałkowski
732 -

Najlepsze seriale marca 2016 – wyniki głosowania czytelników

Marzec - trzeba przyznać, że to był świetny serialowy miesiąc. Sporo dobrych odcinków, naprawdę dużo niezłych seriali. Zobaczcie, które podobały Wam się najbardziej.

Katarzyna Koczułap
694 -

Dziś wieczorem w telewizji – 23.03.2016

Premiera Kronik Shannary, kolejny odcinek Tajemnicy średniowiecznych morderstw i towarzyski mecz Polaków. Co poza tym można obejrzeć dziś wieczorem w telewizji?

Pokaż kolejne (10)

Komentarze