Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

http://bs.serving-sys.com/serving/adServer.bs?cn=display&c=19&mc=imp&pli=26632444&PluID=0&ord=1542210964.2301&rtu=-1

 

Wirus (2014)

The Strain

Śr. ocena 7.4

Znasz ten serial? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Trailery i materiały video

Wirus - polski zwiastun 1. sezonu

Najnowsza recenzja redakcji

UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Finał Wirusa nie należał do najbardziej satysfakcjonujących odcinków tego sezonu, ale położył podwaliny pod czwarty sezon, który powinien dość mocno zmienić oblicze tej produkcji. Poza tym należy przyznać jedno – to jak na razie najlepszy sezon tej produkcji.

Wirus to ciągle stylizowany na horror serial, który pod względem straszenia już od długiego czasu nie ma nic do zaoferowania. Można powiedzieć nawet, że z czasem zmienił się w produkcję dramatyczną, która w pewnym sensie jest podobna do The Walking Dead. Oczywiście rozmach jest zgoła inny. TWD to ogromnie popularna produkcja, która jest realizowana na bardzo wysokim poziomie, natomiast Wirus to serial o dość wakacyjnym klimacie – brakuje w nim ogromnego napięcia, wielu wyrazistych bohaterów i sensownej fabuły, choć pod tym ostatnim względem sporo się zmieniło.

Przejdźmy jednak do samego finału, który, jak to w tej produkcji bywa, nie trzymał w ogromnym napięciu. Gdyby nie numerek to można by uznać, że to kolejny odcinek tego sezonu. Owszem, w poprzedniej odsłonie dostaliśmy wyraźny sygnał, że dojdzie do ostatecznego starcia z Mistrzem (który to już raz?), ale przez cały czas nie czuć było, że faktycznie ma dojść do czegoś wielkiego. Ot mimo wszystko było to trochę potraktowane po macoszemu, a same finałowe starcie wyglądało jak spotkanie kilku przypadkowych osób, które koniecznie muszą natłuc jednej z nich. To zdecydowanie nie było najbardziej fascynujące starcie w historii telewizji.
Ciekawiej było przed i po finałowej walce. Przede wszystkim twórcom udało się zaskoczyć widza (co nie zdarza się im często) wyborem osoby, w której Mistrz „zamieszka”. Palmer, bo o nim mowa, był najmniej oczywistym wyborem tym bardziej, że odwrócił się od Mistrza, sprzymierzając się z Setrakianem. Tu jednak ważniejsze dla Mistrza było to, że Palmer znał lokalizację atomówki, której chciał użyć do zniszczenia Nowego Jorku, a przejmując jego ciało, przejął jego umysł. Dzięki temu Mistrz uzyskał efekt zaskoczenia w walce przeciwko Setrakianowi i reszcie, co ostatecznie niewiele mu jednak pomogło.

Ogromną rolę w finale, co również mogło zaskoczyć, odegrał syn dr Goodweathera. Okazuje się, co trudno było zauważyć wcześniej, że jeśli chodzi o charakter, to bliżej mu było do tych złych, niż dobrych. To pokazała rozmowa z Eichorstem, a dowodem było końcowe odpalenie atomówki (co na marginesie całkiem ładnie wyglądało od strony wizualnej). Do tak desperackiego kroku skłonił go widok ojca i „matki” walczących przeciwko sobie. Ze starcia zwycięsko wyszedł tatuś, co ewidentnie synusiowi się nie spodobało. Dzięki temu zamieszaniu, złapany do skrzyni Mistrz mógł się uwolnić i ponownie uciec z rąk Setrakiana i reszty. Łatwość, z jaką to mu się udało, mimo wszystko mogła wywołać uśmiech politowania.

Finał Wirusa nie zachwycił, ale też nie rozczarował. Końcowe rozprawienie się Mistrzem tradycyjnie nic nie dało, dlatego w kolejnym sezonie zabawa zacznie się od nowa praktycznie z tymi samymi postaciami. Pytanie tylko gdzie i w jaki sposób zostanie zaprezentowana akacja. Wybuch bomby atomowej daje możliwość pokazania post apokaliptycznego Nowego Jorku, gdzie sługi Mistrza będą zapewne niepodzielnie rządzić, a zdolna do obrony przed nimi będzie zaledwie garstka ludzi. Już ten sezon pokazał zresztą, że w tym serialu ciągle tkwi ogromny potencjał, który jednak nadal jest marnowany przez jego twórców. Z drugiej strony trzeci sezon pokazał, że da się go zrobić lepiej i ciekawiej. Należy więc liczyć na to, że tendencja wzrostowa się utrzyma, bo choć nie jest to serial wybitny, to ogląda się go naprawdę przyjemnie.

Pokaż całą recenzję

Obsada

Dr Ephraim Goodweather
Abraham Setrakian
Dr Nora Martinez
Vasiliy Fet
Eldritch Palmer
Thomas Eichorst

Sezony

Sezon 1:

Sezon 2:

Sezon 3:

Sezon 4:

 

 

Powiązane Artykuły

Wiktor Fisz
-

Złoczyńcę mają we krwi. Ci aktorzy wiedzą, jak zagrać czarny charakter

Jedni mają niepokojącą fizjonomię, inni dysponują manierą, od której włos jeży się na głowię. Część…

Piotr Piskozub
-

Skasowane seriale 2018 roku. Których produkcji już nie zobaczymy?

Amerykańskie telewizje w ostatnich dniach decydowały, które seriale zostaną skasowane. W poniższym zestawieniu prezentujemy ich…

Adam Siennica
1-

Skasowane seriale 2017 roku. Tych tytułów już nie zobaczymy

W ostatnich dniach amerykańskie telewizji skasowały kilkanaście popularnych tytułów, które dołączają do anulowanych wcześniej seriali.…

Wiktor Fisz
-

Czy warto obejrzeć serial Aftermath?

Po seansie pierwszych odcinków serialu Aftermath złapałem się za głowę. Jak można było nakręcić i…

Co o tym sądzisz?