Przeczytaj w weekend

Wirus (2014-2019)

The Strain

Wirus

Nowy Jork, lotnisko JFK. Pełen pasażerów Boeing 777 ląduje na jednym z pasów portu. Sinik maszyny jest wyłączony, załoga nie odpowiada na wezwania kontrolerów, wszystkie okna są zasłonięte, wszystkie poza jednym… Wśród wezwanych na miejsce, decydujących o dalszych procedurach ekspertów znajduje się doktor Ephraim Goodweather, szef Centrum zwalczania i zapobiegania chorobom. Brak jakichkolwiek poszlak, które wytłumaczyłyby śmierć dwustu, podróżujących Boeingiem osób. Na pokładzie samolotu znajduje się również czwórka ocalałych szczęśliwców. Dlaczego to właśnie oni przeżyli? Kim są? I czy na pewno można nazwać ich szczęśliwcami?

Trailery i materiały wideo

Wirus - polski zwiastun 1. sezonu

Najnowsza recenzja redakcji

The Strain to ciągle stylizowany na horror serial, który pod względem straszenia już od długiego czasu nie ma nic do zaoferowania. Można powiedzieć nawet, że z czasem zmienił się w produkcję dramatyczną, która w pewnym sensie jest podobna do The Walking Dead. Oczywiście rozmach jest zgoła inny. TWD to ogromnie popularna produkcja, która jest realizowana na bardzo wysokim poziomie, natomiast The Strain to serial o dość wakacyjnym klimacie – brakuje w nim ogromnego napięcia, wielu wyrazistych bohaterów i sensownej fabuły, choć pod tym ostatnim względem sporo się zmieniło.

Przejdźmy jednak do samego finału, który, jak to w tej produkcji bywa, nie trzymał w ogromnym napięciu. Gdyby nie numerek to można by uznać, że to kolejny odcinek tego sezonu. Owszem, w poprzedniej odsłonie dostaliśmy wyraźny sygnał, że dojdzie do ostatecznego starcia z Mistrzem (który to już raz?), ale przez cały czas nie czuć było, że faktycznie ma dojść do czegoś wielkiego. Ot mimo wszystko było to trochę potraktowane po macoszemu, a same finałowe starcie wyglądało jak spotkanie kilku przypadkowych osób, które koniecznie muszą natłuc jednej z nich. To zdecydowanie nie było najbardziej fascynujące starcie w historii telewizji.
Ciekawiej było przed i po finałowej walce. Przede wszystkim twórcom udało się zaskoczyć widza (co nie zdarza się im często) wyborem osoby, w której Mistrz „zamieszka”. Palmer, bo o nim mowa, był najmniej oczywistym wyborem tym bardziej, że odwrócił się od Mistrza, sprzymierzając się z Setrakianem. Tu jednak ważniejsze dla Mistrza było to, że Palmer znał lokalizację atomówki, której chciał użyć do zniszczenia Nowego Jorku, a przejmując jego ciało, przejął jego umysł. Dzięki temu Mistrz uzyskał efekt zaskoczenia w walce przeciwko Setrakianowi i reszcie, co ostatecznie niewiele mu jednak pomogło.

Ogromną rolę w finale, co również mogło zaskoczyć, odegrał syn dr Goodweathera. Okazuje się, co trudno było zauważyć wcześniej, że jeśli chodzi o charakter, to bliżej mu było do tych złych, niż dobrych. To pokazała rozmowa z Eichorstem, a dowodem było końcowe odpalenie atomówki (co na marginesie całkiem ładnie wyglądało od strony wizualnej). Do tak desperackiego kroku skłonił go widok ojca i „matki” walczących przeciwko sobie. Ze starcia zwycięsko wyszedł tatuś, co ewidentnie synusiowi się nie spodobało. Dzięki temu zamieszaniu, złapany do skrzyni Mistrz mógł się uwolnić i ponownie uciec z rąk Setrakiana i reszty. Łatwość, z jaką to mu się udało, mimo wszystko mogła wywołać uśmiech politowania.

Finał The Strain nie zachwycił, ale też nie rozczarował. Końcowe rozprawienie się Mistrzem tradycyjnie nic nie dało, dlatego w kolejnym sezonie zabawa zacznie się od nowa praktycznie z tymi samymi postaciami. Pytanie tylko gdzie i w jaki sposób zostanie zaprezentowana akacja. Wybuch bomby atomowej daje możliwość pokazania post apokaliptycznego Nowego Jorku, gdzie sługi Mistrza będą zapewne niepodzielnie rządzić, a zdolna do obrony przed nimi będzie zaledwie garstka ludzi. Już ten sezon pokazał zresztą, że w tym serialu ciągle tkwi ogromny potencjał, który jednak nadal jest marnowany przez jego twórców. Z drugiej strony trzeci sezon pokazał, że da się go zrobić lepiej i ciekawiej. Należy więc liczyć na to, że tendencja wzrostowa się utrzyma, bo choć nie jest to serial wybitny, to ogląda się go naprawdę przyjemnie.

Sezony

Sezon 1

  1. Night Zero (14 lipca 2014)
  2. The Box (21 lipca 2014)
  3. Gone Smooth (28 lipca 2014)
  4. It’s Not for Everyone (4 sierpnia 2014)
  5. Runaways (11 sierpnia 2014)
  6. Occultation (18 sierpnia 2014)
  7. For Services Rendered (25 sierpnia 2014)
  8. Creatures of the Night (1 września 2014)
  9. The Disappeared (8 września 2014)
  10. Loved Ones (15 września 2014)
  11. The Third Rail (22 września 2014)
  12. Last Rites (29 września 2014)
  13. The Master (6 października 2014)

Sezon 2

  1. BK, NY (13 lipca 2015)
  2. By Any Means (20 lipca 2015)
  3. Fort Defiance (27 lipca 2015)
  4. The Silver Angel (3 sierpnia 2015)
  5. Quick and Painless (10 sierpnia 2015)
  6. Identity (17 sierpnia 2015)
  7. The Born (24 sierpnia 2015)
  8. Intruders (31 sierpnia 2015)
  9. The Battle for Red Hook (7 września 2015)
  10. The Assassin (14 września 2015)
  11. Dead End (21 września 2015)
  12. Fallen Light (28 września 2015)
  13. Night Train (5 października 2015)

Sezon 3

  1. New York Strong (29 sierpnia 2016)
  2. Bad White (5 września 2016)
  3. First Born (12 września 2016)
  4. Gone But Not Forgotten (19 września 2016)
  5. Madness (26 września 2016)
  6. The Battle of Central Park (3 października 2016)
  7. Collaborators (10 października 2016)
  8. White Light (17 października 2016)
  9. Do or Die (24 października 2016)
  10. The Fall (30 października 2016)

Sezon 4

  1. The Worm Turns (17 lipca 2017)
  2. The Blood Tax (24 lipca 2017)
  3. One Shot (31 lipca 2017)
  4. New Horizons (7 sierpnia 2017)
  5. Belly of the Beast (14 sierpnia 2017)
  6. Tainted Love (21 sierpnia 2017)
  7. Ouroboros (28 sierpnia 2017)
  8. Extraction (4 września 2017)
  9. The Traitor (11 września 2017)
  10. The Last Stand (18 września 2017)

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV