Death Note – L i Light na nowym zdjęciu promocyjnym

W sieci pojawiło sie nowe zdjęcie promujące ekranizacje anime Death Note. Widzimy na nim głównych bohaterów produkcji. Film powstaje dla platformy Netflix.

‌‌Keith Stanfield, aktor grający jedną z głównych ról w filmie Notatnik śmierci zamieścił na swoim koncie w pewnym portalu społecznościowym nowe zdjęcie promujace widowisko. Widzimy na nim postać ekscentrycznego śledczego L, który rozmawia z Lightem, głównym bohaterem produkcji. L, w którego wciela się Stanfield na zdjęciu przyjmuje swoją charakterystyczną pozę, którą bardzo dobrze znają fani anime.

Zobacz także: Zobacz pierwszy zwiastun Death Note, filmu Netflixa na postawie kultowej mangi

Tak prezentuje się nowa fotografia oraz poprzednie zdjęcia z planu:

W obsadzie produkcji filmu oprócz Stanfielda znajdują się także Nat Wolff, Margaret Qualley, Willem Dafoe, Shea Whigham oraz Paul Nakauchi. Za kamerą stoi Adam Wingard.

Premiera produkcji na platformie Netflix 25 sierpnia.

Źródło: heroichollywood.com/zdjęcie główne: Netflix

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
0 -

Korona królów – tytuł miał być…

Współautorka historii, która dała początek serialowi Korona królów, udzieliła wywiadu, w którym odsłania często zaskakujące…

Adam Siennica
0 -

Nowy powód usunięcia starego kanonu Gwiezdnych…

Leeland Chee z Lucasfilm Story Group w nowym wywiadzie wyjaśnił, co miało wpływ na decyzję…

Michalina Reda
0 -

Aktorzy z produkcji Marvela, którzy zarabiają…

Choć ci aktorzy również występują w filmach i serialach Marvela ich zarobki okazują się mniejsze…

Piotr Piskozub
0 -

Avengers: Wojna bez granic – lepsze…

W sieci pojawiła się reklama Disneya, oferująca nam lepsze spojrzenie na zbroję Iron Mana, którą…

Piotr Piskozub
0 -

Plotka: Jeśli Affleck odejdzie, wiemy już,…

W sieci pojawiły się nowe spekulacje na temat filmu The Batman. Wygląda na to, że…

Piotr Piskozub
0 -

Co robił młody Voldemort? Zobacz fanowski…

W sieci zadebiutował fanowski film Voldemort: Origins of the Heir, opowiadający o czasach młodości tytułowego…

Co o tym sądzisz?