Kirk Acevedo, który w serialu gra Charliego Francisa rozpętał prawdziwą burzę przez swoje konto na stronie Facebook. Napisał tam:
"No chłopcy i dziewczęta. Zrobili straszną rzecz. Zwolnili mnie z obsady Fringe'a, a ja nigdy w życiu nie zostałem zwolniony!!".
Oczywiście, jak to w Internecie bywa, wieść rozniosła się z prędkością światła, a stacja dostała tysiące wiadomości o potwierdzenie lub zaprzeczenie tych rewelacji. Mimo że oficjalnego oświadczenia nie było, to Jeff Pinkner, producent wykonawczy serialu, stwierdził, że to nieprawda i że w drugim sezonie mamy zobaczyć więcej postaci granej przez Acevedo.
Gdzie leży prawda? Czy informacja aktora miała zmusić stację do jakiejś radykalnej podwyżki? A może to tylko część marketingu? Jak sądzicie?
Źródło: eztv.it



naEKRANIE Poleca
ReklamaKalendarz premier seriali
Zobacz wszystkie premieryDzisiaj urodziny obchodzą
ur. 1965, kończy 60 lat
ur. 1979, kończy 46 lat
ur. 1987, kończy 38 lat
ur. 1960, kończy 65 lat
ur. 1983, kończy 42 lat

