W „DriveClub” zobaczymy umowny model zniszczeń
W DriveClub, podobnie jak w serii "Gran Turismo", pojazdu nie da się zdewastować do takiej postaci, żeby nie nadawał się do dalszej jazdy.
W DriveClub, podobnie jak w serii "Gran Turismo", pojazdu nie da się zdewastować do takiej postaci, żeby nie nadawał się do dalszej jazdy.

DriveClub zaczyna ujawniać coraz więcej mankamentów przemawiających za tym, żeby skłonić się w kierunku innego wyścigowego tytułu, jaki pojawi się w zbliżonym okresie premiery gry. Po niefortunnej informacji o braku japońskich pojazdów teraz okazuje się, że auta w DriveClub będą posiadały umowny system zniszczeń. Podobny do tego, który mogliśmy obserwować chociażby w Gran Turismo 6. Pojazdy w grze nie będą podlegały destrukcji, jak w serii "Brnout".
Zobacz także: "DriveClub" bez japońskich marek
Uszkodzenia w DriveClub będą polegały jedynie na rysach i zadrapaniach lakieru, nawet jedna część nie odpadnie z pojazdu. W dodatku pojawiła się plotka mówiąca, że w grze zabraknie powtórek.
Powyższe wideo możecie porównać z materiałem z gry Project C.A.R.S., która swoją premierę będzie miała kilka tygodni po DriveClub. Może i tutaj też uszkodzenia nie są szczególnie intensywne, ale w tym aspekcie obie gry dzieli przepaść.
Natomiast jeżeli komuś nie odpowiadają powyższe produkcje zawsze może skusić się na The Crew od Ubisoftu.
Źródło: dualshockers.com



naEKRANIE Poleca
ReklamaKalendarz premier seriali
Zobacz wszystkie premieryDzisiaj urodziny obchodzą
ur. 1969, kończy 56 lat
ur. 1982, kończy 43 lat
ur. 1958, kończy 67 lat
ur. 1978, kończy 47 lat
ur. 1961, kończy 64 lat

