Jak wyglądałby skład Avengers, gdyby tworzyły go gwiazdy Ligi Mistrzów?

Sportowcy, a w szczególności piłkarze, nie od dziś mają w naszym świecie status herosów. Nie dość, że co chwilę przekraczają granice wydolności fizycznej, to jeszcze dają przykład, jak żyć.

Sportowcy, a w szczególności piłkarze, nie od dziś mają w naszym świecie status herosów. Nie dość, że co chwilę przekraczają granice wydolności fizycznej, to jeszcze dają przykład, jak żyć.

Wiktor Fisz

Wiktor Fisz

Są wśród Was fani niegrzecznych chłopców w kinach i na boisku? W świecie Marvela jest ich wielu. W filmowych Avengersach (oprócz Tony’ego Starka), jak na razie jest tylko jeden taki łobuz. Utrata kontroli nad sobą w trakcie walki, szał, gniew, niszczycielska moc. Tak, to Hulk – rozgniewany jak cholera zielony osiłek. Pod względem charakterologicznym doskonale do tej postaci pasuje Luis Suarez, który również ma gigantyczne problemy z opanowaniem emocji. Na boisku stawia na brutalność. Nie myśląc o konsekwencjach, traktuje swoich przeciwników jak worki treningowe. Ostatnimi czasy Suarez już nieco się uspokoił, co również pasuje  do alter ego Bruce’a Bannera, które jakby trochę nabrało ogłady.

Hulk/Suarez
fot. Marvel/wikimedia

Najmłodszym członkiem drużyny Avengers jest oczywiście Peter Parker, alias Spider-Man. Kto jest najmłodszym boiskowym bogiem? Nie ma wątpliwości, że Kylian Mbappé z Paris Saint-Germain! Ten piłkarski wojownik osiągnął już niezwykle wiele jak na swoje 20 lat. Tak rozwijają się kariery futbolowych mocarzy i nie ma wątpliwości, że ten pan jeszcze długo, długo będzie dostarczał nam wielkich emocji. Podobnie jak Tom Holland w roli młodego Spider-Mana, który może stanowić trzon Avengers jeszcze przez dobre 30 lat.

Spider-Man/Mbappe
fot. Marvel/wikimedia

Jednym z ostatnich nabytków Avengers (choć nie będącym jeszcze oficjalnie w drużynie) jest T'challa, czyli Czarna Pantera.. Czy któryś z zawodników pochodzących z Czarnego Lądu mógłby dołączyć do footballowych Mścicieli? Mohamed Salah, Sadio Mané, Victor Moses czy Alex Iwobi to tylko niektórzy wspaniali gracze, zasługujący na założenie maski Czarnej Pantery. Na europejskich boiskach jest ich oczywiście dużo więcej, ale jak wiemy, Czarna Pantera może być tylko jedna. Stawiamy więc na Salaha – bezapelacyjnego króla Liverpoolu.

Panther/ Salah
fot. Marvel/Wikimedia

Ronaldo, Messi, Neymar, Keane, Lewandowski, Modrić, Suarez, Mbappé i Salah. Czy taki skład superbohaterów ocaliłby świat? Tego nie wiemy, ale z pewnością uratowałby serca i umysły milionów młodszych i trochę starszych, dla których piłka nożna to nie tylko rozrywka, a sens życia.

Gdzie oglądać superbohaterów Ligi Mistrzów UEFA?

Właśnie teraz trwa faza pucharowa Ligi Mistrzów UEFA, podczas której możecie oglądać superbohaterów naszej drużyny. Włączajcie telewizory, odpalajcie tablety i smartfony – w tym i kolejnych sezonach rozgrywki pokazuje Cyfrowy Polsat, są także w ofercie Plusa i IPLI (online). Naszych superbohaterów możemy teraz oglądać nie tylko na boisku, ale także… w nowoczesnym studiu sportowym Polsatu, w którym dziennikarze komentują i recenzują mecze. Dzięki wykorzystaniu najnowszych technologii zobaczycie więc Neymara, Lewandowskiego czy Cristiano Ronaldo także wirtualnie, a dziennikarze, wykorzystując tzw. „wirtualne okno”, będą „odwiedzać” boiska, na których grają superbohaterowie.

Liga mistrzów
fot. Polsat

Liga mistrzów
fot. Polsat

Podczas tej fazy zobaczymy ponad 20 meczów, a na koniec ukoronowanie starć w całym sezonie – finał na stadionie Wanda Metropolitano w Madrycie! Którego z superbohaterów obstawiacie jako nr 1 tego turnieju?

Strony:
  • 1
  • 2 (current)

Źródło: zdjęcie główne: fot. Marvel/shutterstock

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV