Przeczytaj w weekend

Serial anime wart obejrzenia: „Bleach”

Anime "Bleach" powstało na podstawie mangi autorstwa Tite Kubo, ukazującej się co tydzień na łamach magazynu "Weekly Shōnen Jump". Pierwszy chapter opublikowano w sierpniu 2001, a już 3 lata później w październiku pojawił się pierwszy odcinek anime.

Anime "Bleach" powstało na podstawie mangi autorstwa Tite Kubo, ukazującej się co tydzień na łamach magazynu "Weekly Shōnen Jump". Pierwszy chapter opublikowano w sierpniu 2001, a już 3 lata później w październiku pojawił się pierwszy odcinek anime.

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Tagi:  anime 

Od roku 2001 do chwili obecnej ukazało się 639 chapterów mangi "Bleach" i jest ona wydawana nadal. Według zapowiedzi autora historia zakończy się jeszcze w tym roku, lecz dokładna liczba rozdziałów nie jest znana. Anime doczekało się 366 odcinków i zakończyło się 27 marca 2012 roku z powodu dogonienia fabuły przedstawionej w mandze - studio nie chciało raczyć fanów kolejnymi fillerami, więc zakończono emisję. Wciąż nie było oficjalnych doniesień na temat kontynuacji anime, aczkolwiek spekuluje się, iż powróci w 2016 roku po zakończeniu mangi.

Akcja anime rozgrywa się w fikcyjnym mieście Karakura w pobliżu Tokio. "Bleach" skupia się na historii piętnastoletniego chłopca, Ichigo Kurosakiego, który jest zwykłym nastolatkiem uczęszczającym do szkoły - poza jednym małym szczegółem: jest on w stanie widzieć duchy. Pewnego dnia spotyka Kuchiki Rukię, będącą Shinigami i zajmującą się odsyłaniem dobrych dusz (Plusów) do Soul Society oraz zabijaniem złych dusz (Hollowów). Dostrzeżona przez chłopaka, dziwi się bardzo, ponieważ żaden człowiek do tej pory nie był w stanie jest zauważyć. Gdy Hollow atakuje rodzinę Ichigo, szukająca go Rukia zostaje ranna w walce. Aby obronić wszystkich, przekazuje chłopakowi wbrew zasadom swoją moc, a tym samym Ichigo zostaje Shinigami.

Prócz wcześniej wymienionych Ichigo i Rukii w anime występuje jeszcze kilku „głównych” bohaterów. Yasutora Sado, znany również jako Chad, jest przyjacielem Ichigo i dzięki niemu zdobył swoją moc, czyli Fullbring Brazo Derecha de Gigante, zbroję na prawej ręce, z czasem jednak rozwija swoją moc i na drugiej ręce również ma zbroję. Ichigo jest jego najlepszym przyjacielem i stara się go zawsze chronić, tak jak Ichigo zrobił to przy ich poznaniu. Kolejną osobą jest Orihime Inoue, rudowłosa przyjaciółka Ichigo, która jest w nim zakochana od samego początku, lecz boi się wyznać mu swoje uczucia. Ona również zdobyła swoje moce dzięki niemu, a są nimi duchy zamknięte w jej spinkach - Shun Shun Rikka. Dzięki nim może tworzyć tarcze, leczyć, a także atakować. Uryū Ishida, kolejny bohater, początkowo nie jest przyjaźnie nastawiony do Ichigo. Jest on Quincym (jednym z ostatnich żyjących) i nienawidzi Shinigami, którzy przyczynili się do wybicia całej jego rasy. Z czasem jednak zaprzyjaźnia się z Kurosakim i staje się jego rywalem. Do walki używa Duchowego Łuku, broni używanej przez Quincych. Duża rolę odgrywa również Abarai Renji, który także jest Shinigami i przyjacielem Rukii. Obejmuje on stanowisko wicekapitana w 6. Oddziale, którego kapitanem jest Kuchiki Byakuya, brat Rukii. W walce wykorzystuje swojego Zanpakutō, czyli katanę, którą otrzymuje każdy Shinigami. Jego Shikai to Zabimaru, natomiast Bankai to Hihiō Zabimaru. Początkowo jest nastawiony wrogo wobec Ichigo i jego przyjaciół, lecz z czasem staje się ich przyjacielem.

Świat przedstawiony w "Bleach" jest bardzo różnorodny. Z jednej strony mamy Soul Society, odpowiednik nieba, gdzie żyją Shinigami oraz dusze oczekujące na odrodzenie. Jest piękne i radosne niczym raj. Świat żywych nie różni się niczym od naszego - no, może poza tym, że jest nawiedzany przez Hollowy i Shinigami. Hueco Mudno to obszar zamieszkiwany przez Hollowy właśnie, ponury, mroczny, smutny.

Zaplecze postaci drugoplanowych i trzecioplanowych jest ogromne. Mamy tutaj niezrównoważonego i żądnego walki Zarakiego, szalonego naukowca Mayuriego, poważną i arogancką Suì-Fēng czy też tajemniczego i sarkastycznego Gina. Można tak wymieniać i wymieniać, ale lepiej samemu ich poznać. Postacie są wyraziste i wielowarstwowe, a ich odmienne charaktery sprawiają, że każdy będzie w stanie przyrównać się do jednej z postaci i utożsamić się z nią.

Warto też wspomnieć o głównym antagoniście. Nie zdradzę jego imienia, by nie spoilerować tym, którzy mają zamiar oglądać anime. Jest on postacią wielowymiarową, ciekawą, jedną z najlepszych z całej serii. Mimo że stoi po stronie zła, to jest bardzo lubiany wśród fanów. Jest geniuszem, umiejętnie manipuluje ludźmi, jest cierpliwy i spostrzegawczy. Wszystko ma rozplanowane kilka kroków naprzód i większość rzeczy idzie zgodnie z jego planem. Dla mnie jest on najlepszym antagonistą występującym w anime ze wszystkich obejrzanych do tej pory.

Shinigami do walki używają swoich katan. W każdej zamknięta jest dusza, a jej właściciel jest w stanie uwolnić prawdziwą formę miecza. Większości udaje się to tylko częściowo, poznając imię miecza. To uwolnienie nazywa się Shikai. Pełne uwolnienie, czyli Bankai, opanowuje niewielu Shinigami. Ci, którym się to udało, mogą zostać kapitanami danego oddziału w Gotei 13. Każdy miecz ma inną moc, przez co walki są różnorodne i bardzo ciekawe. Prócz katan Shinigami używają w walce również magii i innych wspomagaczy.

Uwagę warto również zwrócić na humorystyczny aspekt anime. Już od pierwszego odcinka dostajemy zabawne wstawki - takie jak nietypowa relacja Ichigo z ojcem czy urocze rysunki Rukii. Niektóre sceny potrafią rozbawić bardziej niż pełnoprawna komedia.

Grafika z "Bleach"
Źródło: materiały prasowe

Sama fabuła jest naprawdę ciekawa i mocno wciąga, szczególnie gdy dotrzemy do arcu o Arrancarach. Podczas całej historii każda z postaci dostaje swoją chwilę, więc nie można narzekać na natłok postaci i pominięcie niektórych z nich. Pomimo tego "Bleach" nie uniknął mankamentów, ponieważ po pewnym czasie pojawia się schematyczność dotycząca całej akcji, jeżeli chodzi o Ichigo. Trafia on na przeciwnika, którego nie jest w stanie pokonać, przegrywa, udaje się na trening, wraca, wygrywa i powtórka z rozrywki. Oczywiście można to wybaczyć, gdyż kolejne walki wyglądają coraz lepiej i nie są schematyczne, tylko pokazane w ciekawy sposób, więc ogląda się je z ogromną przyjemnością. Pojawiają się również drobne zgrzyty w fabule, lecz można przymknąć na to oko i cieszyć się z seansu.

"Bleacha" odnalazłem dość późno w mojej przygodnie z anime, bo już po zakończeniu emisji, lecz to właśnie on urzekł mnie najbardziej ze wszystkich. Od pierwszego odcinka wciągnąłem się w historię na tyle, by wpaść w trans „jeszcze jednego odcinka”, co nieraz kończyło się nie najlepiej. Mimo że później znalazłem jeszcze wiele ciekawych anime, to jednak "Bleach" króluje wśród nich i niezmiennie pozostaje moim pupilem. Czar, jaki towarzyszył mi podczas oglądania go po raz pierwszy, wraca za każdym razem, gdy przypominam sobie historię od nowa, i nigdy nie czuję znudzenia, mimo że doskonale wiem, co się wydarzy. To właśnie w tym anime odbyła się najlepsza dla mnie walka. W żadnym innym anime żadna walka nie była aż tak wciągająca i ciekawa jak ta pomiędzy Ichigo i Ulquiorrą Cifer. Mógłbym ją oglądać bez końca.

"Bleach" to anime oferujące naprawdę wiele. Każdy powinien odnaleźć tutaj coś, co go zainteresuje, aczkolwiek wątki miłosne praktycznie w nim nie występują. Co prawda relacja pomiędzy Ichigo i Rukią jest nietypowa i autor dawał różne sygnały, lecz nic nie jest powiedziane jednoznacznie. Anime to stanowi zatem swego rodzaju wyjątek, lecz nie działa to na pewno na jego niekorzyść. Uwagę przykuwają wielowarstwowi bohaterowie, z których autor wydobył głębię, ciekawa i wciągająca historia, humor stojący na wysokim poziomie oraz walki pełne akcji i pomysłowości. To wszystko sprawia, że "Bleach" jest naprawdę wart uwagi i godny polecenia każdemu, kto szuka anime na dłużej.

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV