Repertuar kin Nowość Program TV

Valerian i Miasto Tysiąca Planet (2017)

Valérian et la Cité des Mille Planètes

Śr. ocena 7.1

Znasz ten film? Oceń!

0,0

Trailery i materiały video

Valerian i Miasto Tysiąca Planet - polski zwiastun

Najnowsza recenzja redakcji

Dwadzieścia lat po Piątym Elemencie Luc Besson powraca do spektakularnego kina SF. I nie zawodzi – Valerian i Miasto Tysiąca Planet to udana wakacyjna propozycja.

Komiksowa seria Valerian narodziła się w latach 60. ubiegłego wieku, a o jej popularności niech świadczy fakt, że kolejne albumy wychodziły przez kilkadziesiąt lat. Próbą przeniesienia jej na ekran zajął się nikt inny jak Luc Besson, twórca pamiętnego Piątego Elementu. I choć jego nowy film być może nie zapadnie w pamięć tak mocno, jak obraz sprzed dwóch dekad, to na pewno dostarczy wiele rozrywki… a jeśli szeroka publiczność będzie mu przychylna, to zapoczątkuje nową filmową serię sci-fi.

Bohaterami serii są Valerian i Laureline, dwójka agentów wojskowych do zdań specjalnych, którzy zostają wplątani w tajemnicę zniszczenia pewnej planety oraz ogromnego zagrożenia czyhającego na stację Alpha – domu dla przedstawicieli tysięcy różnych ras. Nie obejdzie się bez odrobiny śledztwa i momentów wytchnienia, ale film Bessona oferuje przede wszystkim mnóstwo akcji: strzelanin, pościgów, prób infiltracji – jednym słowem znajdziemy tu wszystko to, co powinno znaleźć się w dobrym kinie akcji.

Nie zabrakło też odrobiny tak charakterystycznej dla Bessona wyobraźni, a może i nawet szaleństwa, dzięki którym potrafi zaskakująco łączyć motywy, tworzyć przedziwne kombinacje wątków i postaci. Na ekranie raz po raz pojawiają się scenerie lub sceny, które przypominają nam jako żywo wątki ze znanych nam produkcji (jak choćby Avatara czy Gwiezdnych Wojen – choć należy pamiętać, że komiksy powstały przed tymi produkcjami), by zaraz skręcić w zupełnie niespodziewanym kierunku i przynajmniej spróbować przełamać narracyjny schemat. Nie zawsze mu się to w pełni udaje, czasem w narrację wkrada się chaos lub sprawia wrażenie nieco rwanej, ale finalnie zapewnia wiele rozrywki, a nawet kilka niespodzianek.

Jeśli w pierwszych Star Wars możemy doszukać się elementów z komiksów Pierre’a Christina i Jeana-Claude’a Mézièresa, tak w Valerianie i Mieście Tysiąca Planet widać wyraźne wizualne podobieństwo do nowszych filmów z serii stworzonej przez George’a Lucasa. Jest spektakularnie i kolorowo, a wyobraźnia nie zawiodła twórców przy kreacji obcych światów, stacji kosmicznych czy obcych ras. Dzięki temu pod tym względem często jest nowatorsko i oryginalnie, choć pojawiają się także np. postaci przypominające te z innych produkcji. Całość prezentuje się naprawdę estetycznie, a miejscami nawet spektakularnie.

Najsłabiej w tym wszystkim wypadają aktorzy. W głównym duecie znacznie lepiej prezentuje się Cara Delevingne, która stara się wykreować postać silną, niezależną, ale niepozbawioną romantyzmu. Nie zawsze to się jej udaje, ale i tak błyszczy na tle nijakiego Dane’a DeHaana, który nie jest w stanie swej postaci nadać życia i wpada w szablon. Zresztą dotyczy to większości pobocznych postaci, które ograniczają się do wypełnienia powierzonych im ról,  a sami zdają się być przytłoczonymi przez widowiskową oprawę wizualną. Jest jeszcze Rihanna… ale jeśli widzieliście kilka jej teledysków, to w zasadzie możecie pozwolić sobie na dłuższy moment dekoncentracji podczas jej przydługiego (choć w skali filmu dość krótkiego) pojawienia się na ekranie.

Czy warto wybrać się więc do kina na Valeriana i Miasto Tysiąca Planet? Tak, bo to całkiem zajmujące kino łączące w sobie różnorodne elementy – czasem zabawne, a czasem może trochę ciut za bardzo melodramatyczne. Znajdziemy tu typową dla Bessona skłonność do przesady, być może nawet efekciarstwa, ale jego wizja się broni.

Pokaż całą recenzję

Obsada

Valerian
Jolly the Pimp
Dowódca Arun Filitt
Generał Okto Bar
Bubble

Powiązane Artykuły

Paulina Wiśniewska
-

Filmy, które powinno się obejrzeć tylko raz

Nie da się ukryć, że przy takiej mnogości filmów, którą nam się teraz oferuje, jeden…

Dawid Muszyński
-

naEKRANIE.pl gra z WOŚP. Zobaczcie nasze aukcje

Zeszłoroczna akcja na naszym portalu okazała się wielkim sukcesem. W tym roku chcemy to powtórzyć!

Adam Siennica
-

Filmowe ok/no. Redakcja naEKRANIE.pl ocenia najciekawsze filmy sierpnia

Co miesiąc redaktorzy naEKRANIE.pl podają oceny najciekawszych filmów wyświetlanych w polskich kinach. Tym razem przedstawiamy…

Karolina Szendera
-

QUIZ: Co to za film science fiction? Rozpoznaj film po zdjęciu

Po raz kolejny mamy dla Was zabawę, dzięki której możecie sprawdzić swoją filmową wiedzę. Jak…

Co o tym sądzisz?