Piorun kulisty (2004)

Ball Lightning

Piorun kulisty

W trakcie burzy piorun kulisty zabija rodziców czternastoletniego Chena, spalając ich na popiół. Od tego czasu Chen postanawia poświęcić życie badaniu tego bardzo rzadkiego zjawiska atmosferycznego, wciąż otoczonego tajemnicą. Jako naukowiec obsesyjnie poszukuje prawdy w stacjach meteorologicznych, w laboratoriach wojskowych, a nawet w opustoszałej radzieckiej bazie ukrytej na Syberii. Kolejne odkrycia pokazują, że to tajemnicze zjawisko prowadzi na całkowicie nieznane obszary fizyki. Z czasem Chen odkrywa, że rozszyfrowanie sekretu pioruna kulistego może wywołać katastrofalne wręcz skutki. Badania Chena nadają sens jego życiu, ale wiodą do konfliktu z bezwzględnymi wojskowymi i naukowcami, dla których w poszerzaniu wiedzy nie ma miejsca na etyczne dylematy. Czy piękna pani major, w której Chen jest skrycie zakochany, dąży do stworzenia śmiercionośnej broni?

  • Premiera (Świat)

    19 listopada 2004
  • Premiera (Polska)

    15 stycznia 2019
  • Polskie tłumaczenie

    Andrzej Jankowski
  • Liczba stron

    424
  • Autor:

    Cixin Liu
  • Kraj produkcji:

    Polska
  • Gatunek:

    Science fiction
  • Wydawca:

    Polska: Rebis

Najnowsza recenzja redakcji

Cixin Liu, chiński pisarz specjalizujący się w science fiction, zasłynął poza rodzinnym krajem świetną trylogią science fiction pt. The Three-Body Problem – zdobył dzięki niej m.in. prestiżową nagrodę Hugo. Seria ta zyskała uznanie także w Polsce, więc nie dziwi fakt, iż Dom Wydawniczy Rebis zdecydował się wydać kolejną powieść Chińczyka zatytułowaną Ball Lightning.

Jak sam tytuł wskazuje, oś fabularna powieści obraca się wokół rzadkiego i tajemniczego zjawiska atmosferycznego, jakim jest piorun kulisty. Badania prowadzone przez bohaterów prowadzą do zaskakujących odkryć, ale prawdziwa historia rozgrywa się wokół kwestii wykorzystywania nauki na potrzeby wojska. Mamy więc z jednej strony Lin Yun opętaną myślą o stworzeniu kolejnej przydatnej dla wojska technologii, a z drugiej Chena, który dla wyjaśnienia tajemnicy jest w stanie zrobić wiele… ale czy wszystko? Kierunek, w którym pójdą badania, będzie zaskakujący (choć, powiedzmy sobie szczerze, dość daleki od aktualnych teorii naukowych).

W Piorunie kulistym znajdziemy znaną z wcześniejszych jego utworów fascynację nauką, konstruowanie fabuły w oparciu o elementy SF czy też azjatycką, a wręcz chińską specyfikę – co przejawia się między innymi w roli jednostki w społeczeństwie czy relacji między środowiskiem naukowym i państwem. I właśnie te elementy mogą najbardziej razić zachodniego czytelnika; albo go zafascynować.

Piorun kulisty - okładka
Źródło: Rebis

Jednocześnie jednak pojawiają się w powieści elementy, które będą stanowiły nowość dla miłośników jego prozy. Bardziej kameralna fabuła, mocniejsze odwoływanie się do rzeczywistych wydarzeń czy świata znanego nam tu i teraz to tylko niektóre z nich. Warto też wspomnieć, że chiński autor chciał także bardziej uwypuklić dylematy postaci, a ich decyzje przedstawić w możliwie szerokim kontakcie.

Piorun kulisty wypada nieco słabiej niż wcześniejsze wydane u nas utwory Cixina Liu. Po pierwsze – choć to zarzut wynikający głównie z preferencji czytelniczych – fabuła jest wykreowana na znacznie mniejszą, wręcz przyziemną skalę. Po drugie – mimo autorskich starań – nie przekonują postacie. Są one bez głębi, nakreślone ledwie kilkoma cechami, a ich braków nie jest w stanie przykryć dość monotonie prowadzona fabuła. Wreszcie odrobinę odstręczać może prezentacja zupełnie innego niż Zachodni światopoglądu – coś, co być może zostało lekko ułagodzone w przygotowanym na rynek anglosaski wydaniu Wspomnienia o przeszłości Ziemi.

Piorun kulisty został napisany kilkanaście lat przed wydaną wcześniej w Polsce trylogią. Być może właśnie to jest przyczyną, że mamy do czynienia jednak z powieścią nieco słabszą, o mniej skomplikowanej i mało dynamicznie prowadzonej fabule. Jednakże przyczyna może być też inna – trylogia była specjalnie poprawiona na rynek anglojęzyczny, by dostosować ją do wymogów anglojęzycznego czytelnika. Być może więc dopiero w Piorunie kulistym widzimy jak naprawdę wygląda chińska fantastyka w wykonaniu Cixina Liu?

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV