All Rise: sezon 1, odcinek 2 - recenzja

All Rise w 2. odcinku potwierdza wszelkie wady premiery. Ten serial ma pewien kluczowy problem.

Ocena recenzenta:
4/10

All Rise w 2. odcinku potwierdza wszelkie wady premiery. Ten serial ma pewien kluczowy problem.

Adam Siennica

Adam Siennica

Tagi:  recenzja 

All Rise ma podobny problem, co zeszłoroczny serial Proven Innocent, czyli za wszelką cenę chce być produkcją idealistyczną, która pokazuje wartości, jakie chciałoby się widzieć w rzeczywistości. Kłopot w tym, że jeśli główna bohaterka jako sędzia będzie zajmować się tylko takimi sprawami, stanie się to piekielnie nudne i oklepane. Tak jak właśnie miało to miejsce we wspomnianym serialu. 

W drugim odcinku bohaterka mierzy się ze sprawą oskarżenia nielegalnego imigranta. Mamy zatem aktualny temat niechęci białych Amerykanów do przybyszów mających inny kolor skóry, zło wcielone w postaci urzędu imigracyjnego i panią perfekcyjną sędzie, która musi rozwiązać problem. Staje się to pasmem bolesnych, górnolotnych stwierdzeń dotyczących walki o sprawiedliwość i miłość, które są mdłe, przesłodzone i mało wiarygodne. Trudno śledzić historię bohaterki z zainteresowaniem, gdy twórcy nie dają jej żadnych wyzwań pod kątem moralnym. Jeśli ciągle będzie zajmować się sprawami osób niewinnych, serial straci swoją wartość i rozrywkowy charakter. Czy ta postać kiedyś pomyli się i popełni błąd? Na razie się na to nie zanosi.

Pobocznym wątkiem jest prokurator i przyjaciel Loli, który zajmuje się własną sprawą. Pasmo sztampy i wałkowania stereotypów w kontekście porównania do głównego wątku staje się męczące i nudne. Bogacz bez problemu przekupuje świadka, gdy biedny imigrant musi iść do więzienia. Twórcy mają dobre intencje i pewnie chcieliby tym zwracać uwagę na niesprawiedliwość społeczną w USA, ale nie tędy droga. Ona nie może być usiana banałami i irytującymi uproszczeniami.

All Rise jest kłopotliwe w drugim odcinku, bo nie daje potencjału do wykorzystania. Zamiast tego zwraca uwagę na problem idealizmu będącego fundamentem tego serialu. Nie mam nic przeciwko tego typu wątkom, bo mogą być ważne i ciekawe, ale nie jeśli twórcy realizują je po linii najmniejszego oporu.

 

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV