Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
9/10

Captain Tsubasa 2018: sezon 1, odcinek 14 – recenzja

Tsubas kontra Kojiro nie rozczarowuje. Początek starcia największych rywali to jeden z lepszych odcinków Captain Tsubasa.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Mecz Meiwa z Nankatsu na samym początku krajowych rozgrywek to zagranie zaskakujące perfekcyjne. W normalnych warunkach tego typu motywy pojawiłby się dopiero w finale jako kulminacja. Niewykluczone, że i tak będzie w tym przypadku, ale na razie emocjonujemy się starciem, które sprawdza się lepiej niż oczekiwałem. Mamy dopiero kawałek pierwszej połowy, a emocje i napięcie stoją na wyższym poziomie, niż we wszystkich poprzednich rozgrywkach tego sezonu.

Dobrze ukazano kontrast pomiędzy drużynami. Piłkarze Nankatsu są waleczni, weseli i pełni pasji. Drużyna Meiwa natomiast jest mroczna i bardzo dziwaczna. Twórcy obrazują to trenerem alkoholikiem i czarnymi strojami (ciekawe jest to, że w pierwowzorze były one ciemnoniebieskie). Ten dysonans dolewa oliwy do ognia tej konfrontacji, która dzięki temu nabiera większego wyrazu i znaczenia. Zwłaszcza, że w tradycji serialu Captain Tsubasa mecz szybko zamienia się w kluczowe dla fabuły pojedynki 1 na 1. Cieszy fakt, że oprócz oczekiwanego starcia Kojiro z Tsubasą, mamy niezłe i pozytywne starcie Misakiego z Takashim. Bez gniewu, niezdrowej rywalizacji i w duchu gry fairplay. To stanowi kontrast dla podejścia Kojiro, które przekracza wszelkie granice.

Captain Tsubasa 2018
fot. materiały prasowe

Walka Kojiro z Tsubasą jest zrealizowana wręcz perfekcyjne. Ich pierwsze starcie jest wyrównane, a to drugie jest kluczowe. To wówczas Tsubasa potrafi zaskoczyć i sprawić, że odcinek ogląda się, siedząc na skraju fotela z wypiekami na twarzy, jak wiele lat temu podczas seansów na Polonii 1. Przerzucenie piłki nad Kojiro w taki sposób było niespodziewane i emocjonujące, a zaskoczenie przeciwnika Tsubasy jest niewymownie satysfakcjonujące. Nikt nie wie, kim jest Tsubasa, a Kojiro na tym etapie jest znanym perspektywicznym piłkarzem. A to samo w sobie szybko staje się też lekcją dla tytułowego bohatera, gdy Kojiro włącza swój tryb bestii. Brutalne ataki i strzelenie bramki po twarzy bramkarza pokazują jego styl gry. Brudny, brzydki i na granicy przepisów. Z jednej strony wiemy, że to jest przeciwnik, który wiele nauczy Tsubasę. Jego finezyjny styl będzie musiał wyewoluować, by przezwyciężyć fizyczną siłę przeciwnika. Tak jak ewoluował w poprzednich meczach, gdy grali przeciwko defensywnie grającej drużynie lub tej, która kryła Tsubasę czterema piłkarzami na raz. To w kolejnym odcinku musi zagwarantować jeszcze większe emocje.

Każdy etap odcinka jest ważny, ciekawy i fascynujący. To pokazuje, jak ten serial świetnie się rozwija i nabiera charakteru, jednocześnie odcinając się od duchów przeszłości. Nie ma wciąż wrażenia sztucznego przedłużania meczy, bo choć obserwujemy zaledwie początek spotkania, jest ono dynamicznie i szybkie. Nie ma też wymyślnych nazw superstrzałów, jak pamiętny strzał tygrysa Kojiro. Tak jakby w tej wersji chciano troszkę odciąć się od konwencji typowej dla anime na rzecz większego realizmu. Choć tamte fikuśne nazwy dawały wiele frajdy i automatycznie kojarzyły się z określonymi piłkarzami, były one za bardzo w stylu anime. Obecnie mogłyby popsuć budowane wrażenie.

Captain Tsubasa może być zaskoczeniem, jak przez 14 odcinków trzyma dobry i równy poziom. Historia rozgrywa się, ma doskonałe tempo i dużą dawkę emocji. Nie ma monotonni czy przestojów, a kolejne wątki, jak z panią obserwującą Tsubasę i Kojiro, są już na horyzoncie.

 

 

Poznaj recenzenta

Adam Siennica
Zastępca redaktora naczelnego naEKRANIE,pl. Dziennikarz z zamiłowania. Fan Gwiezdnych Wojen od ponad 20 lat, wychowywał się na chińskim kung fu, kreskówkach i filmach z dużymi potworami. Nie stroni od żadnego gatunku w kinie i telewizji. Choć boi się oglądać horrory. Uwielbia efekciarskie superprodukcje, komedie z mądrym, uniwersalnym humorem i inteligentne kino. Najważniejsze w filmach i serialach są emocje. Prywatnie lubi fotografować i kolekcjonować gadżety ze Star Wars.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Captain Marvel – co zwiastun mówi…

Zwiastun Captain Marvel wyjawia nam kilka ważnych informacji na temat przyszłorocznej odsłony MCU. Czasami są…

Piotr Piskozub
-

Arrow spotyka starych znajomych. Zobacz zdjęcia…

W sieci pojawiły się zdjęcia z pierwszego odcinka 7. sezonu serialu Arrow - tytułowy bohater…

Adam Siennica
-

Kler – recenzja filmu [43. Festiwal…

Kler - film o grzechach kościoła w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego miał swój pierwszy pokaz prasowy…

Ocena recenzenta:
9
Piotr Piskozub
spoilery
-

Penis Batmana robi szum wokół nowego…

W komiksie Batman: Damned tytułowy heros rozebrał się jak do rosołu - oczom czytelników ukazał…

Piotr Piskozub
-

Wiedźmin – Ciri, Yennefer i Triss…

W sieci pojawiły się zdjęcia przedstawiające cosplay z gier i serialu Wiedźmin - na fotografiach…

Michalina Reda
Plotka
-

Loki i Scarlet Witch otrzymają własne…

Zgodnie z nowymi informacjami, Loki i Scarlet Witch otrzymają własne seriale, będące spin-offami filmów MCU.…

Co o tym sądzisz?