Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
7/10

Captain Tsubasa 2018: sezon 1, odcinek 6 – recenzja

Wielkie przygotowania za nami. Czas na ostatnie szlify i pierwszy gwizdek w tym sezonie Captain Tsubasa. Nadal świetna rozrywka.

Ostatnie przygotowania do meczu z Shutetsu są przedstawione w sposób pomysłowy i interesujący. Widać, że Nankatsu to nie tylko Tsubasa i każdy tutaj wkłada dużo pracy w trening. To pozwala zrozumieć, że choć Tsubasa jest tytułowym bohaterem i jednostką wyróżniającą się, to ważna jest drużyna. Przez te odcinki aż do pierwszego gwizdka czuć, jak scenarzyści dobrze to rozpisali. Jak każdy nabierał pewności siebie, znaczenia dla drużyny i poprawił swoje umiejętności. Wiadomo, że do gwiazd Shutetsu im jeszcze daleko, ale to zaakcentowanie serca piłkarzy Nankatsu dobrze udziela się podczas seansu. Powinno wpłynąć na emocje podczas meczu.

Twórcy po raz kolejny świetnie wplatają Misakiego w całą historię. Ta postać dopiero wchodzi do serialu i jest wyraźnie jeszcze w tle, ale widać, że nie jest to wątek poboczny. Jego historia płynnie przechodzi do głównej fabuły, podkreślając widzowi, że ten bohater będzie mieć jakieś znaczenie, ale nie dając jednoznacznej odpowiedzi. Subtelne, pozbawione jakichkolwiek oznak nachalności i z pomysłem. Dzięki temu to dobrze współgra z całą opowieścią.

Captain Tsubasa 2018
fot. materiały prasowe

Początek meczu szybko pokazuje różnice pomiędzy drużynami. Pomiędzy zbiorem utalentowanych jednostek a kolektywem, który dodatkowo jest akcentowany w różnicach pomiędzy Wakabayashim i Tsubasą. Mamy zaledwie jedną akcję, z dobrym podkreśleniem roli tytułowego bohatera i jego wyjątkowego talentu, ale też meczowego altruizmu. Oby kolejny odcinek pokazał, że to tylko przedsmak prawdziwych emocji.

Mamy zasadniczo jeden zarzut.  Nakazawa na razie za bardzo oparta jest na byciu fanką Tsubasy. W poprzednim odcinku to nawet bawiło, ale w momencie meczu, wymagało jakiejś ewolucji, której tutaj zabrakło. Jest to postać śmieszna, ale brakuje jej na razie oczekiwanej ikry. Jest tu pole do poprawy.

Poznaj recenzenta

Adam Siennica
Zastępca redaktora naczelnego naEKRANIE,pl. Dziennikarz z zamiłowania. Fan Gwiezdnych Wojen od ponad 20 lat, wychowywał się na chińskim kung fu, kreskówkach i filmach z dużymi potworami. Nie stroni od żadnego gatunku w kinie i telewizji. Choć boi się oglądać horrory. Uwielbia efekciarskie superprodukcje, komedie z mądrym, uniwersalnym humorem i inteligentne kino. Najważniejsze w filmach i serialach są emocje. Prywatnie lubi fotografować i kolekcjonować gadżety ze Star Wars.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Avengers: Wojna bez granic – kto…

Chcemy przedstawić Wam listę tych postaci z MCU, które przetrwały pstryknięcie palcami Thanosa w filmie…

Adam Siennica
-

Epickie widowisko Netflixa. Zwiastun filmu Król…

Król wyjęty spod prawa to nowa oryginalna superprodukcja Netflixa opowiadająca o królu Szkocji walczącym z…

Michalina Reda
-

Asia Argento została oskarżona o molestowanie.…

Asia Argento, która jesienią zeszłego roku opowiedziała o krzywdach, jakie wyrządził jej Weinstein, sama została…

Piotr Piskozub
-

Seksistowskie okładki komiksów? Artystka je przerobiła,…

Hinduska artystka postanowiła sparodiować okładki komiksów, przedstawiając w swoich pracach mężczyzn w pozach zazwyczaj przypisywanych…

Michalina Reda
-

Ralph Demolka 2 – kolor skóry…

W filmie Ralph Demolka w Internecie główni bohaterowie poznają księżniczki Disneya. Teraz jednak fani gorliwie…

Paweł Krzystyniak
-

Polska konkurencja dla serii Battlefield? Zobacz…

Materiał, który trafił do sieci z okazji targów Gamescom 2018 pozwala zapoznać się z tym,…

Co o tym sądzisz?