Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
8/10

Captain Tsubasa: sezon 1, odcinek 9 i 10 – recenzja

Koniec starcia Shutetsu z Nankatsu i początek nowego wątku z eliminacjami do drużyny reprezentującej całe miasto. Captain Tsubasa nadal w formie.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Koniec meczu Nankatsu i Shutetsu buduje więcej emocji, niż mógłbym oczekiwać. Trudno było dostrzec, czy w tej rozgrywce można wyłonić zwycięzcę. Obie drużyny dają z siebie wszystko. Były w tym momenty zaskakujące (Wakabayashi strzelający bramkę) oraz emocjonujące, gdy ta walka trwała do samego końca. Remis w tym boju jest wynikiem sprawiedliwym i potrzebnym, bo twórcy doskonale to podbudowali, rozkładając akcenty podczas meczu. Zwłaszcza że tutaj musiała pozostać zdrowa rywalizacja bez goryczy porażki. W końcu zaraz ci ludzie będą kolegami z jednej drużyny.

Szybko twórcy przechodzą do kolejnego wątku, jakim jest stworzenie drużyny całego Nankatsu, która będzie rywalizować w okręgowych rozgrywkach. To pozwala Wakabayashiego i Tsubasę wsadzić do jednej ekipy, by walczyli ramię w ramię. Piłkarskie próby, gdzie Tsubasa z Misakim tworzą coraz lepiej zgrany duet, pozwalają szybko wciągnąć się w nową historię, która będzie na pierwszym w planie w nadchodzących odcinkach. W tym miejscu jednak to Ishizaki zdobywa największe uznanie. Wie, że nie ma takiego talentu jak Misaki i Tsubasa, więc pracuje dziesięć razy bardziej nad tym, by osiągnąć jakąś formę na wyższy poziom rozgrywek. To pokazuje dobre przesłanie tego serialu, który nie tylko nagradza talent, ale łączy go z naprawdę ciężką pracą. W końcu przecież widzimy, że Tsubasa i Misaki nie są tacy, jacy są, bo po prostu urodzili się ze smykałką do piłki. Oni żyli futbolem i to kształtowało ich życie.

Captain Tsubasa 2018
fot. materiały prasowe

Captain Tsubasa w końcu przedstawia Kojiro, czyli wielkiego adwersarza Tsubasy, którego wielu z nas pamięta z oryginału. Twórcy podeszli do tej postaci z ciekawym pomysłem i dobrym wykonaniem. Z jednej strony obserwujemy jego bezwzględność na boisko: walka bez znaczenia dla zdrowia przeciwnika, a z drugiej strony widzimy jego problemy osobiste związane z ciężką sytuacją w domu. To kształtuje obraz trochę inny niż ten, który oglądałem przed laty. Ten Kojiro ma zrozumiałe motywacje, a jego działania są bardziej wiarygodne. Dzięki temu możemy zdać sobie sprawę, że podobnie jak inni bohaterowie, on też ma swoją historię wartą opowiedzenia. Nawet, jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się aroganckim gburem, jest on postacią intrygującą.

Przed nami turniej, którego finał wydaje się oczywisty. Droga do niego to tylko środek, który ma wypełnić czas. Liczy się oczekiwany pojedynek Kojiro z Tsubasą, czyli to, co w dużej mierze napędzało serial z lat 80. A dostaliśmy już ciekawy zalążek, czyli Kojiro kontra Wakabayashi, który doskonale uśpił czujność napastnika. To coś, co może kapitalnie rozwinąć ten serial i nadać mu większych emocji.

Te odcinki pokazują, że nie ma tego wrażenia, jak w oryginale, że mecze ciągną się bez końca. Każdy etap ma sens, tempo jest dobre i nie czuć obecności zapychaczy. Oby tak dalej, bo frajda jest nadal wielka. Nie jestem na razie przekonany do dalszego celu fabularnego, jakim jest wycieczka do Brazylii. Ciekawe, czy twórcy pokuszą się o to, by to pokazać?

 

 

Poznaj recenzenta

Adam Siennica
Zastępca redaktora naczelnego naEKRANIE,pl. Dziennikarz z zamiłowania. Fan Gwiezdnych Wojen od ponad 20 lat, wychowywał się na chińskim kung fu, kreskówkach i filmach z dużymi potworami. Nie stroni od żadnego gatunku w kinie i telewizji. Choć boi się oglądać horrory. Uwielbia efekciarskie superprodukcje, komedie z mądrym, uniwersalnym humorem i inteligentne kino. Najważniejsze w filmach i serialach są emocje. Prywatnie lubi fotografować i kolekcjonować gadżety ze Star Wars.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Kto rządzi w Hollywood? Oto najbardziej…

Najważniejsza dla MCU osoba, Kevin Feige, znalazł się w czołówce zestawienia najpotężniejszych postaci branży rozrywkowej…

Michalina Reda
breaking
-

Joaquin Phoenix jako Joker! Zobacz aktora…

Joaquin Phoenix gra Jokera i wiemy już, jak będzie wyglądał w pełnej charakteryzacji. Zobaczcie oficjalne…

Piotr Piskozub
-

Afera z penisem Batmana: cena komiksu…

Przez działania cenzorskie DC cena pierwszego zeszytu serii komiksowej Batman: Damned zaczęła rosnąć w ekspresowym…

Piotr Piskozub
Plotka
-

Arrowverse – znamy już głównego złoczyńcę…

Wygląda na to, że w tegorocznym crossoverze seriali Arrowverse może pojawić się ikoniczny złoczyńca z…

Michalina Reda
-

Najciekawsze plakaty minionego tygodnia. Zobacz galerię

W ostatnich dniach w sieci opublikowano kolejne plakaty promujące nadchodzące filmy i seriale. Oto najciekawsze…

Norbert Zaskórski
-

Dlaczego Złoty Klakier 2018 został odwołany?…

Złoty Klakier 2018 to nagroda przyznawana co roku na festiwalu filmowym w Gdyni dla najdłużej…

Co o tym sądzisz?