Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

 

Ocena recenzenta:
6/10

Dwie siostry – recenzja książki

Co byś czuł, gdybyś dowiedział się, że twoje córki wyjechały do kraju ogarniętego wojną? Co byś zrobił, by sprowadzić je bezpiecznie do domu? Ile byś poświęcił w zamian za ich życie? Najnowszy reportaż Asne Seierstad Dwie siostry stawia przed tobą właśnie te pytania.

W momencie przekroczenia syryjskiej granicy Leila ma zaledwie 16 lat. Ayan, jej siostra, jest o dwa lata starsza. Obie decydują się wyruszyć na wojnę, z której nie ma powrotu. I nie, to wcale nie było tak, że wyniosły złe wzorce z domu. Ich rodzina jest religijna, ale trudno nazwać ją zradykalizowaną. Wręcz przeciwnie, przez długi czas dziewczyny żyły bardziej w zgodzie z duchem nowoczesnej Norwegii niż rodzimej kultury. Sara i Sadiq, ich rodzice, nie mieli nic przeciwko temu. Nic przeciwko nie mieli też, gdy ich córki zaczęły się zmieniać. Coraz więcej uwagi poświęcały poszczególnym obrzędom religijnym, coraz bardziej raziło je liberalne społeczeństwo, w którym przyszło im dorastać, coraz częściej myślały o tym, by włączyć się w walkę z niewiernymi. Obie zdecydowały się porzucić świat wielkich możliwości i zaszyć się w tradycyjnych ramach, które islam wyznacza kobietom. W tajemnicy przygotowywały plan ucieczki. Pilnie szlifowały swój arabski, całymi dniami czytały Koran i… uczyły się gotować za pośrednictwem Internetu. Bo nie oszukujmy się, muzułmańskie kobiety walczą zupełnie inaczej niż mężczyźni. Dziewczyn do Syrii nie zwabiło romantyczne marzenie o przelewaniu własnej krwi na froncie. Skusiła ich za to wizja przyszłości u boku islamskiego wojownika – chęć zostania idealną żoną, a potem także matką wzorowych dżihadystów.

Reportaż Dwie siostry Åsne Seijerstad to tylko pozornie historia młodych muzułmanek, które zdecydowały się wziąć czynny udział w „świętej wojnie”. Jest to raczej opowieść o losach ich rodziców, którzy z dnia na dzień dowiedzieli się, że nigdy tak naprawdę nie znali swoich dzieci. Jednak aby w pełni zrozumieć prawdziwe przesłanie norweskiej dziennikarki, musimy podejść do jej książki bez uprzedzeń. Jeśli jesteśmy w stanie spojrzeć na rodzinę Sary i Sadiqa, pomijając kwestie religijne, to uda nam się dostrzec prawdziwy dramat porzuconych i zdesperowanych rodziców. Będziemy mogli zrozumieć brak logiki w ich postępowaniu, wczuć się ich sytuację. Sadiq wciąż doskonale pamięta czasy, kiedy to musiał walczyć na zupełnie innej wojnie. Jego młodość w ojczystej Somalii obfitowała w krwawe dramaty. Norwegia miała uwolnić jego i jego rodzinę od wszelkich niebezpieczeństw. Sadiq, jako dobry ojciec, starał się zapewnić swoim dzieciom wszystko, co najlepsze. Córki były dla niego prawdziwym skarbem. Mógł być z nich naprawdę dumny, bo przecież nigdy nie było z nimi żadnych poważniejszych problemów. Można nawet odnieść wrażenie, że dziewczyny były aż zbyt skrupulatne w wypełnianiu rodzicielskich nakazów. Ich wzmożone zaangażowanie w życie religijne także mogło jedynie cieszyć. Dopiero z czasem na jaw zaczęły wychodzić fakty, które w zestawieniu stworzyły niepokojący obrazek. Ale wtedy na zapobieganie temu, co miało się wydarzyć, było już za późno. Jedyną możliwą reakcją kochającego i troskliwego ojca, było udanie się w pogoń za dwiema siostrami.

Moja najdroższa - okładka
Źródło: Agora

Reportaż norweskiej dziennikarki promowany jest jako literatura faktu, którą czyta się jak dobry thriller. Sama autorka mówi o nim – reportaż literacki. Rzeczywiście sporą część jej twórczości zajmują domysły i przypuszczenia. Niestety, o ile sama fabuła rzeczywiście jest wciągająca i trzyma w napięciu, o tyle przez całość dość trudno przebrnąć. Świetne momenty o życiu codziennym muzułmańskiej rodziny przeplatają nużące fragmenty o historii Państwa Islamskiego. Ale to jeszcze nie jest najważniejszy zarzut wobec Dwóch sióstr. Seierstad w końcowej części książki tłumaczy, że podjęła się tego tematu, ponieważ zjawisko radykalizacji młodzieży muzułmańskiej jest bardzo powszechne i co więcej bardzo niebezpieczne biorąc pod uwagę realia współczesnego świata. Aby zaradzić tej sytuacji, należałoby przyjrzeć się przyczynom tego „trendu”. Mimo to jej reportaż tylko w minimalnym stopniu odpowiada na pytanie – dlaczego. Dlaczego dwie młode dziewczyny zdecydowały się opuścić swój wygodny świat, na rzecz ciężkich wojennych warunków? 90% książki autorka poświęca rodzicom sióstr, bo to oni byli jej podstawowym źródłem informacji. O życiu, przemyśleniach i motywacji tytułowych bohaterek dowiadujemy się jedynie pośrednio. Asne Seierstad wzorcowo odmalowuje obraz środowiska muzułmanów w Norwegii, ale niedostatecznie pochyla się nad konkretnymi dwiema jednostkami, które były inspiracją do stworzenia tego reportażu.

Znasz tę książkę?

Oceń:

0,0

Norweska dziennikarka nie pierwszy raz pisze o pogmatwanym świecie wojen religijnych. Wcześniej pracowała jako reporterka m.in. w Afganistanie i Iraku. Jej najgłośniejszy reportaż Jeden z nas był próbą odpowiedzenia na pytanie – jak w tak nowoczesnym i tolerancyjnym kraju jak Norwegia mogło dojść do masakry z 22 lipca 2011 roku, której inicjatorem był Anders Breivik. Już w tamtej książce autorka nie bała się bombardowania czytelnika brutalnością scen i opisów. Tym razem także nie ułatwia nam odbioru tej skomplikowanej historii. Dwie siostry to z pewnością nie jest łatwa i przyjemna lektura na weekend. Nie polecam także czytać jej przed snem dla odprężenia. Jest to opowieść, która wymaga od czytelnika pokładów tolerancji i empatii (podstawowa wiedza na temat wydarzeń w Syrii także będzie mile widziana). Jeśli jednak odważycie się po nią sięgnąć mając ochotę spojrzeć na Państwo Islamskie i świat muzułmanów z zupełnie innej perspektywy, to na pewno nie będziecie zawiedzeni.

 

 

Najlepsze z 24h

Adam Siennica
Plotka
-

X-Men i Deadpool w MCU? Co…

20 marca o godzinie 17:02 w życie wchodzi umowa, na mocy której 21st Century Fox…

Norbert Zaskórski
-

Diuna 1984 vs Diuna 2020 –…

Świat kina doczekał się już jednego widowiska na podstawie książki Diuna. Natomiast w 2020 roku…

Michał Kujawiński
-

Avengers: Koniec gry – wyciekły kolejne…

Kolejne materiały promujące film Avengers: Koniec gry trafiły do sieci. Przedstawiają one tytułowych bohaterów i…

Adam Siennica
-

Avengers: Koniec gry – zwiastuny filmu…

Joe Russo, współreżyser Avengers: Koniec gry potwierdził, żeby nie ufać zwiastunom. Wyjaśnił ich podejście do…

Adam Siennica
-

Stranger Things – pełny zwiastun 3.…

Netflix niespodziewanie opublikował pełny zwiastun 3. sezonu Stranger Things. Poznajemy szczegóły!

Adam Siennica
-

Pewnego razu… w Hollywood – zwiastun…

Quentin Tarantino po raz kolejny zebrał gwiazdorską obsadę. Zwiastun Pewnego razu... w Hollywood pokazuje pierwsze…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.