Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
6/10

Dwór szronu i blasku gwiazd – recenzja książki

Dwór cierni i róż, tak jak Szklany tron, miał być początkowo trylogią. Jednak wraz ze wzrostem popularności zaczęły powstawać kolejne części i teraz w obu przypadkach można mówić już o seriach.

Sarah J. Maas to amerykańska pisarka fantasy, która swoje powieści tworzy w oparciu o klasyczne baśni, takie jak Piękna i Bestia czy Kopciuszek. Na swoim koncie ma serię Szklany tron (Szklany tron, Korona w mroku, Dziedzictwo ognia, Królowa cieni, Imperium burz) wraz z prequelami z cyklu Zabójczyni. Jej najnowsza powieść, to kolejna odsłona Dwór cierni i róż.

Dwór szronu i blasku gwiazd miał być jedynie nowelką, a ostatecznie rozrósł się do rozmiarów powieści, chociaż jak na możliwości autorki jest to historia dość krótka. Książka ta ma łączyć dwie trylogie z serii Dwór cierni i róż, to taki tom przechodni i to niestety widać na każdym kroku. Fabuła rozgrywa się w zaledwie tydzień i kręci się głównie wokół Zimowego Przesilenia, które jest ważnym wydarzeniem w tradycji Dworu Nocy. W związku z tym w powieści mało się dzieje. Autorka przez cały czas stara się lekko zaznaczyć, czego możemy się spodziewać w kolejnych odsłonach części. Chociaż wojna już się zakończyła na ziemiach Prythianu nadal nie jest spokojnie. Maas pokazuje oblicze odbudowującego się świata i problemy jakie pojawiają się po upadku Muru, co jest jedynym plusem tej powieści.

Dwór szronu i blasku gwiazd - okładka
Źródło: Uroboros

Problemem Dworu szronu i blasku gwiazd jest nadmiar bohaterów. Maas chciała chyba bardziej skupić się w tutaj na postaciach i pomiędzy rozdziały z perspektywy Feyry i Rhysa dorzuciła jeszcze niemal wszystkich z drugiego planu. Mamy więc okazję zobaczyć jak zmieniają się poszczególne relacje między bohaterami, jak każdy z nich radzi sobie z traumą po wojnie. Autorka niezbyt udolnie stara się wejść w psychikę Mor, Nesty czy też Kasjana, ale przez to, że są to zaledwie urywki ich przeszłości i przedsmak tego co wydarzy się później, ich historie sprawiają wrażenie niedokończonych i spokojnie mogłyby pojawić się dopiero przy okazji kolejnej trylogii.  

Znasz tę książkę?

Oceń:

0,0

Tak naprawdę również Feyra nie ma w Dworze szronu i blasku gwiazd nic do zaoferowania. Niby pozostaje główną bohaterką, ale snuje się po kartach powieści bez celu. Jej wątki z siostrami, a szczególnie z Rhysandem mało angażują czytelnika. Po najnowszej nowelce widać wyraźnie, że Maas straciła już pomysły na związek między parą głównych bohaterów. Ich nieustanne miłosne wyznania zaczęły być męczące już w Dworze skrzydeł i zguby, a tutaj sprawiają, że wlokąca się akcja jeszcze zwalnia.

Dwór szronu i blasku gwiazd to propozycja dla oddanych fanów Maas, którzy są w stanie przełknąć wszystko, co wyjdzie spod pióra autorki. Dla pozostałych czytelników będzie to tylko nudny przystanek pomiędzy kolejnymi częściami tej serii.

Źródło: fot. Uroboros
 

 

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Avengers 4 to koniec Kapitana Ameryki…

Chris Evans poruszył kilka wątków związanych z filmem Avengers 4, w tym ten, czy produkcja…

Michał Czubak
-

Bronie z przeszłością, czyli arsenał w…

Gra zaoferuje ponad 50 różnych rodzajów broni z epoki. Od podręcznych rewolwerów, po strzelby czy…

Piotr Piskozub
-

Tom Hiddleston na plakacie dorysował Lokiego.…

Ekranowy Loki z MCU, Tom Hiddleston, w humorystyczny sposób dorysował Lokiego na plakacie jednego z…

Piotr Piskozub
-

Ant-Man – wielka frajda na planie…

W sieci pojawiła się galeria zakulisowych zdjęć z filmów Ant-Man i Ant-Man i Osa.

Adam Siennica
-

Zimna wojna – Lars Ulrich z…

Zimna wojna nadal porywa serca różnych widzów na zachodzie. Kolejnym jest Lars Urlich, którego doskonale…

Adam Siennica
-

The Mandalorian – zdjęcie pokazuje broń…

The Mandalorian to pierwszy aktorski serial osadzony w świecie Gwiezdnych Wojen. Jon Favreau, twórca tej…

Co o tym sądzisz?