Repertuar kin Nowość Program TV
 

Advertisement
 

Ocena recenzenta:
6/10

Green Arrow #04: Powstanie Star City – recenzja komiksu

W poprzednim tomie żegnaliśmy Oliviera Queena w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Posądzony o zabójstwo komisarza Weinsberga, zdradzony przez Diggle’a i przebywający na odludziu, poza niebezpiecznym dla niego Seatlle. Mieście, które jak wynika z tytułu i okładki, zmieniło właśnie nazwę na Star City.

Czwarty tom przygód Green Arrowa jest jak na DC Odrodzenie nieco obszerniejszy (i przez to droższy), bo zawiera aż osiem zeszytów. Zanim przejdziemy w nim do tytułowego wątku, musimy zaliczyć historię zatytułowaną Powrót Roya Harpera, która wprawia nieco w konsternację, bo raczej nie obcowaliśmy wcześniej z wątkiem o jego odejściu. To kwestia raczej mało istotna, poza tym nie mieliśmy przecież po polsku Green Arrowa z Nowego DC, a superbohaterowie nie raz znikają i powracają, zatem nic nowego.

Ów powrót jest o tyle ciekawy, że dostaniemy trochę faktów ze wspólnej przeszłości Roya i Olivera, co przedstawione jest za pomocą dwutorowej narracji, łączącej wątki z teraźniejszości z tym, co było kiedyś. To „kiedyś” ukazuje nam Roya jako skomplikowaną osobowość ze skomplikowaną historią; postać, która musiała przejść dużo, aby wewnętrznie dojrzeć i ponownie móc stanąć u boku Green Arrowa, przy okazji powrotu parokrotnie strzelając go z liścia. A wszystkie te dramaty po to, by nasz bohater miał więcej sojuszników przy nadchodzącej próbie sił, która czeka na niego w pogrążonym w chaosie Seattle.

Bo jeśli pamiętamy, władze miasta na czele z burmistrzem sterowane są przez Dziewiąty Krąg, którego wątek jest z nami od początku serii. W Powstaniu Star City ów wątek dochodzi do przełomowej dla serii kulminacji. Raz, że wychodzą na jaw niepokojące fakty, które świadczą, że historia miasta jest złączona ze złowieszczymi planami Dziewiątego Kręgu w zasadzie od stuleci. Dwa, że ta historia dotyka osobiście Oliviera Queena, który dokonuje szokującego, rodzinnego odkrycia. Trzy, że Seattle przechodzi rodzaj gorączkowej modernizacji – zmiana nazwy łączy się ze zmianą polityki, przez co miasto ma stać się enklawą dla bogatych i wybranych, a biedni, pospolici mieszkańcy mogą albo się wynieść, albo marnie skończyć.

Z takiego przedstawienia sytuacji wynika, że Olivier będzie miał pełne ręce roboty. Twórcy zafundowali mu solidny zestaw przeciwników, wzorowany na Czterech Jeźdźcach Apokalipsy. Na szczęście nie zostawili go bez sojuszników, oprócz wspomnianego Roya Harpera, mamy u jego boku wciąż krnąbrną i nieprzewidywalną Black Canary, młodzieńczo brawurową Emi oraz nerdowatego Henry’ego, który urasta w tej odsłonie do roli kluczowej postaci w zmaganiach z Dziewiątym Kręgiem. Rysunkowo to nadal bardzo dobry poziom w przypadku Otto Schmidta i Juana Ferreyry, szczególnie ten drugi urzeka połączeniem dynamiki i malarskości kadrów. Koniec końców, szereg wydarzeń prowadzi Olivera do kontrowersyjnej decyzji, która każe twórcom nazwać ostatni zeszyt tomu Złamana Strzała i przy okazji zakończyć go szokującym cliffhangerem.

Znasz ten komiks?

Oceń:

0,0

Szokujący to może słowo na wyrost, bo w przypadku serii superbohaterskich trudno już czymkolwiek zaszokować, przerabia się na okrągło te same motywy i schematy. Tak samo jest w przypadku Powstania Star City, twórcy nie opowiadają nam niczego nowego, ale jest to podane w o tyle atrakcyjnej formie i przejrzystej fabule, że komiks czyta się z zaciekawieniem co do rozwoju wydarzeń. Jeśli ktoś jednak, przy przełomowym tytule zbioru, liczyłby również na wyjątkową fabułę, niech stłumi w sobie te nadzieje. I tak dobrze, że seria złapała sporo wiatru w żagle i wreszcie da się ją czytać bez zgrzytania zębami, ale najlepiej bez wielkich oczekiwań. I to chyba najlepsze podsumowanie Powstania Star City.

Źródło: fot. Egmont
 

 

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Spider-Man: Daleko od domu – co…

Zwiastun Spider-Man: Daleko od domu zadebiutował już w sieci. Czas zastanowić się, co mówi on…

Piotr Piskozub
Plotka
-

MCU – po Endgame czas na…

W sieci pojawiły się spekulacje, według których Marvel Studios rozwija wchodzący w skład MCU projekt…

Piotr Piskozub
-

Zapłaciłbyś 230 tys. zł? Poznaj najdroższe…

Chcemy przedstawić Wam listę najdroższych popkulturowych zabawek z serii Funko POP!.

Adam Siennica
-

Sex Education: sezon 1 – recenzja

Sex Education to nowy serial Netflixa wyprodukowany w Wielkiej Brytanii. Czy warto obejrzeć? Oceniam bez…

Ocena recenzenta:
8
Michalina Reda
-

Spider-Man: Daleko od domu – najlepsze…

Spider-Man: Daleko od domu to film MCU, którego zwiastun zadebiutował zaledwie wczoraj. Dziś natomiast przygotowaliśmy…

Emil Borzechowski
-

Netflix: wzrost cen abonamentu również w…

Podwyżki cen Netflixa przed nami? Nastroje widzów uspokaja biuro prasowe Netflix: wzrost cen w USA…

Co o tym sądzisz?