Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
7/10

Hap i Leonard: sezon 3 – recenzja

3. sezon serialu Hap i Leonard jest zarazem końcem tego serialu. Czy warto obejrzeć i czy przygotowano godne zakończenie? Oceniam bez spoilerów.

3. sezon Hapa i Leonarda skupia się na poszukiwaniach Floridy Grange, która zaginęła w miasteczku, gdzie osoby czarnoskóre nie są zbyt mile widziane. A jako że bohaterka była ważna dla Hapa i Leonarda, panowie wyruszają na poszukiwania. Takim sposobem twórcy kontynuują fabułę zasugerowaną w finale 2. sezonu, w której istotną rolę odegra Ku Klux Klan. Problemy rasowe zawsze były istotnym elementem tego serialu z uwagi na osadzenie akcji na południu Stanów Zjednoczonych w latach 80, ale teraz wydaje się, że ta historia to krok dalej. Twórcy poruszają różne dość istotne kwestie konfliktów rasowych, segregacji czy małomiasteczkowego zacofania. Nie czynią tego jednak w sposób moralizatorski czy komentujący obecną rzeczywistość społeczną w USA. Oni adaptują książkę z 1995 roku, w której to wszystko zostało poruszone i po prostu jest to nadal aktualne w naszej rzeczywistości. Pokazano to mądrze i uniwersalnie bez popadania w przesadę czy banały. To pozwala dać do myślenia odbiorcy nad tymi problemami.

Prowadzenie śledztwa przez Hapa i Leonarda jest tym, co napędza każdy odcinek. Scenarzyści rozpisali całość w swoim stylu – mamy więc dobre tempo, odpowiednio rozkładane akcenty, by pobudzić ciekawość, ale nie dawać odpowiedzi w sposób łopatologiczny i całkiem solidne mylenie tropów. Poszukiwania Floridy są w centrum tego wszystkiego, a twórcy do końca trzymają widza w niepewności, co tak naprawdę się z nią stało. Tak naprawdę aż do kulminacji nic nie wiemy o jej losie, a taka decyzja okazuje się strzałem w dziesiątkę. To właśnie czynnik przyciągający w podobny sposób, jak w poprzedniej serii w sprawie poszukiwania odpowiedzialnych za śmierć dzieciaków. Dlatego pod kątem tworzenia opowieści i jej prowadzenia ten sezon jest bliższy poprzedniemu, niż na przykład pierwszemu. I to nawet pomimo delikatnej zabawy formą, gdzie wszystko zaczyna się od spotkania pobitych Hapa i Leonarda, a następne sekwencje to wyjaśnienie, co się wydarzyło wcześniej, by potem doprowadzić wszystko do kulminacji w teraźniejszości. Decyzja zasadniczo dobra, bo pozwala nadać temu sezonowi własnego stylu i podkreślić cechę tego serialu, w którym każda seria na swój sposób jest inna.

Oczywiście Hap i Leonard to najjaśniejsze punkty programu. To nadal jest opowieść o ich braterskiej przyjaźni, w której kolor skóry i orientacja seksualna nie ma najmniejszego znaczenia. Śledzenie ich perypetii to serce tego serialu. Nie brak w tym humoru subtelnie wprowadzanego w kilku scenach, ale też wielu emocji wynikających z niebezpieczeństw, jakim stawiają czoło. Dobrym dodatkiem okazuje się Louis Gossett Jr. w roli Bacona, a ze starych postaci na wyróżnienie zdecydowanie zasługuje Sneed grany przez Evana Gamble’a. Ten ostatni ma ciekawy wątek w tym sezonie, który stanowi dobry rozwój postaci mimo wszystko prezentowanej poprzednio w sposób stereotypowy.

Czarny charakter jest ważny w każdej tego typu opowieści, by widz mógł emocjonować się przygodami bohaterów i im kibicować. Poprzednie sezony świetnie to budowały i to stawało się ich wielką zaletą. Mam problem z tym w tej serii, bo chcąc nie chcąc, scenarzyści oferują nam społeczne stereotypy rasistów związanych z Ku Klux Klanem. Przedstawione dobrze, bez sztuczności czy przesady, ale jednocześnie nie ma w tych postaciach nic wyjątkowego. Są prawidłowo odegrane, wzbudzają antypatię, ale zarazem są takie, jak w wielu filmach czy serialach. Bez jakieś unikalnej osobowości, charyzmy czy czegoś, co by ich wyróżniało. Czuć, że pod tym względem jest to spadek jakości w stosunku do poprzednich serii. Szkoda trochę, że oparto się na, jak mniemam, stereotypach z książki i nie pokuszono się o ciekawsze spojrzenie.

Nie zmienia to jednak faktu, że te 6 odcinków to kawał dobrej serialowej rozrywki. Historia wciąga, angażuje, ma dobre tempo i odpowiednio serwowano zwroty akcji bez krzty przewidywalności. Nie brak momentów mocnych, emocjonalnych, ale także lekkich i zabawnych. Skazą na tym są niektóre niedociągnięcia, które wydają się nie do końca dobrze przemyślanym pomysłem. Takim, który wydaje się nie komponować z ustaloną konwencją i być po prostu przekombinowanym zabiegiem fabularnym. Nie oznacza to jednak, że 3. sezon jest w jakimś stopniu o wiele słabszy od poprzednich. To nadal kawał dobrej rozrywki, którą oceniam oczko niżej niż pierwsze sezony właśnie z uwagi na te niedociągnięcia.

Ważne w kontekście skasowania serialu jest to, że oferuje on zamkniętą historię bez żadnych nierozwiązanych wątków. A to oznacza, że Hap i Leonard to trzy sezonowa serialowa perełka, obok której nie można przejść obojętnie. Szkoda, że nie dano szansy na kolejną serię (książek cyklu jest bardzo dużo), ale 3. sezon to dobre zakończenie. Pozostawiające u widza satysfakcję, jaką wiele seriali przedwcześnie skasowanych nigdy nie da. Cieszy fakt, że twórcy przez te trzy serie utrzymali dobry i równy poziom rozrywki, której zdecydowanie warto dać szansę.


Polska premiera 3. sezonu Hapa i Leonarda odbędzie się 14 czerwca o 22:00 na AMC Polska

Źródło: zdjęcie główne: James Minchin III / SundanceTV

Poznaj recenzenta

Adam Siennica
Zastępca redaktora naczelnego naEKRANIE,pl. Dziennikarz z zamiłowania. Fan Gwiezdnych Wojen od ponad 20 lat, wychowywał się na chińskim kung fu, kreskówkach i filmach z dużymi potworami. Nie stroni od żadnego gatunku w kinie i telewizji. Choć boi się oglądać horrory. Uwielbia efekciarskie superprodukcje, komedie z mądrym, uniwersalnym humorem i inteligentne kino. Najważniejsze w filmach i serialach są emocje. Prywatnie lubi fotografować i kolekcjonować gadżety ze Star Wars.

Najlepsze z 24h

Aleksander Mazanek
-

Cyberpunk 2077 – twitterowy żart genderowy…

Tożsamość płciowa jest czymś, na co środowisko LGBTQ+ jest bardzo czułe. Tym razem przekonał się…

Paweł Krzystyniak
-

Stworzenia z World of Warcraft jak…

Pochodząca z Rosji artystka tworzy piękne rzeźby, które przedstawiają smoki, zwierzęta i potwory znane z…

Adam Siennica
-

W końcu jest czaszka. Nowe zdjęcia…

Zdjęcia do 2. sezonu Punishera zakończyły się w ubiegłym tygodniu. Do sieci jednak trafiły kolejne…

Adam Siennica
-

Najlepsze seriale animowane Disneya. Jakie bajki…

Seriale animowane Disneya swego czasu były najpopularniejszymi tytułami na małym ekranie. Z perspektywy czasu widać,…

Adam Siennica
Plotka
-

Kiedy zdjęcia do serialu Wiedźmin? Jest…

Portal Discussing Film twierdzi, że dowiedział się, kiedy rozpoczną się zdjęcia do serialu Wiedźmin Netflixa.

Paweł Krzystyniak
-

Na gameplay z Cyberpunk 2077 jeszcze…

Słowa jednego z deweloperów pracujących nad gra Cyberpunk 2077 nie pozostawiają wątpliwości. Na publiczną prezentację…

Co o tym sądzisz?