Przeczytaj w weekend
 

Advertisement  

 

Advertisement  

Jupiter’s Legacy. Dziedzictwo Jowisza #02 – recenzja komiksu

Drugi tom serii Jupiter’s Legacy. Dziedzictwo Jowisza przynosi rozwiązanie zawiązanych wcześnie wątków, ale czy idzie za tym czytelnicza satysfakcja?

Ocena recenzenta:
6/10

Drugi tom serii Jupiter’s Legacy. Dziedzictwo Jowisza przynosi rozwiązanie zawiązanych wcześnie wątków, ale czy idzie za tym czytelnicza satysfakcja?

Stworzona przez Mark Millar opowieść Jupiter’s Legacy. Dziedzictwo Jowisza to komiksy superbohaterskie, ale próbujące przełamać tradycyjny, czarno-biały schemat goszczący na kartach komiksów. Pewnie, robiono to już wielokrotnie w bardziej znanych markach, ale nadal taka gra z konwencją stanowi miłe urozmaicenie.

O co w ogóle chodzi w tej serii? W Jupiter's Legacy: Dziedzictwo Jowisza #1 dowiedzieliśmy się, że w pewnym momencie na świecie pojawiły się osoby obdarzone potężnymi mocami, które następnie zaczęły wykorzystywać w słusznym (głównie wspierając rząd USA) lub niecnym celu. W pewnym momencie doszło do rozłamu, część „dobrych” obróciła się przeciwko innym, przejęli władzę i wprowadzili totalitarne rządy. Cała nadzieja na przywrócenie status quo zaczęła spoczywać na części młodego pokolenia i… złoczyńcach, którzy do tej pory jawili się jako czarne charaktery.

Jupiter's Legacy. Dziedzictwo Jowisza, tom 2 przedstawia wydarzenia prowadzące do ostatecznej konfrontacji pomiędzy dwoma stronnictwami, a także w finale ukazuje obraz, który jest jej konsekwencją. Fabuła nie przynosi wielu zaskoczeń: rozstrzygnięcie może być tylko jedno, ofiary muszą być poniesione, a epickość została zaprezentowana na typowym dla takich opowieści poziomie. Stosunkowo niewiele dialogów i duże kadry sprawiają, że przez tę historię przechodzi się błyskawicznie.

Na pewnym poziomie Dziedzictwo Jowisza to także opowieść o rodzinie, konfliktach na jej łonie, ale także o radzeniu sobie razem w trudnych sytuacjach czy celu, który potrafi zjednoczyć kilka pokoleń, jeśli nawet pozornie wydaje się on sprzeczny z interesami poszczególnych postaci. Trochę to grubymi nićmi szyte, ale mimo wszystko stanowi miły dodatek do superbohaterskiej naparzanki.

Finał drugiego tomu Dziedzictwa Jowisza jawi się już ostateczny (choć czy w tę ostateczność wierzymy, to zupełnie inna kwestia), ale jednocześnie pozostało kilka wątków, które aż się proszą o wyjaśnienie – przede wszystkim odnosi się to kwestii związanych z naturą mocy bohaterów i jej pochodzeniem. Na razie jednak ta tematyka nie zaprzątała nadmiernie głowy Marka Millara.

Niestety, po obiecującym otwarciu, seria wpada w przeciętność, głównie fabularną. Na wierzch wychodzą schematy, które w pierwszym tomie udało się jeszcze ukrywać. Nawet rysunki Frank Quitely się opatrzyły i, może poza nielicznymi kadrami, nie przykuwają już oka. Efektem jest solidna, rzemieślnicza robota, ale opowieść nie potrafi porwać.

Źródło: fot. Mucha Comics

Jupiter's Legacy. Dziedzictwo Jowisza, tom 2
 

 

Co o tym sądzisz?

Z dniem 15.05.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

 

Advertisement
 

Advertisement

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

James McAvoy

James McAvoy

ur. 1979, kończy 40 lat

Tomasz Kot

Tomasz Kot

ur. 1977, kończy 42 lat

Gugu Mbatha-Raw

Gugu Mbatha-Raw

ur. 1983, kończy 36 lat

Toby Stephens

Toby Stephens

ur. 1969, kończy 50 lat

Robbie Amell

Robbie Amell

ur. 1988, kończy 31 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV