Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
7/10

Killjoys: sezon 4, odcinek 1 i 2 – recenzja

Premiera Killjoys potrafi wybić z rytmu, idąc całkowicie w retrospekcje. I chociaż jest przyjemnie, a fabularnie ma to znaczenie, jednak po finale poprzedniej serii oczekiwania były inne. 2. odcinek to nadrabia.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Dutch i Aneela weszły do świata zielonej mazi w finale poprzedniej serii, by stawić czoło potężniejszemu od nich czarnemu charakterowi. Taką zapowiedzią kończył się 3. sezon Killjoys. Premiera nie spełnia tych budowanych oczekiwań, przekładając je na późniejsze odcinki. Mamy kilka scen związanych z Dutch i Aneelą, ale nie widzimy, żadnej walki ani  tego, jak wygląda czarny charakter, który prawdopodobnie opanowuje Dutch. Cały odcinek skupia się na opowieści ojca o tym, jak Dutch zaprzyjaźniła się z Johnnym i została Killjoyem. Scenarzystka mówi nam w odcinku kilkakrotnie, że to jest ważne dla fabuły, ale trudno na razie to poczuć i zrozumieć. Na ten moment cały odcinek sprawia wrażenie zapychacza, który nie powinien mieć miejsca w premierze sezonu.

To nie zmienia jednak faktu, że cała opowieść o przeszłości Johnny’ego i Dutch jest utrzymana w dobrym stylu tego serialu. Charyzma Hanny John-Kamen to jeden z najlepszych aspektów Killjoys, bo aktorka nadal nadaje charakteru wszystkim wydarzeniom. To dzięki niej cały wątek ma emocje i jest w stanie zaangażować pomimo fabularnej zbyteczności. A wszystko pokazane jest tak, jak trzeba: zabawnie, luźno i z lekkim klimatem. Jednocześnie pozwala lepiej zrozumieć ich przyjaźń, która w kontekście fabularnym obu odcinków nabiera kluczowego znaczenia. Ma to sens i pomimo mieszanych odczuć i oczekiwania czegoś innego, zaliczam na plus.

2. odcinek w pełni skupia się na Delle, Johnnym i D’Avinie po tym, jak rozbili się na planecie po sporym czasie dryfowania w kosmosie. Ta trójka stworzyła przez to dość ciekawą więź, która – biorąc pod uwagę zabawne retrospekcje z tego, jak zabijali czas na pokładzie – nabiera większego znaczenia. Czuć, że teraz ta relacja ma sens i to musi procentować w przyszłości. Oby był na to pomysł.

Istotnym elementem była rana Johnny’ego, którego trzeba było ratować, bo inaczej umarłby przed przybyciem lekarza. Decyzja o tym, by wstrzyknąć mu maź Hullenów, jest zaskakująca i wprowadza coś nowego w tym serialu, bo Aaron Ashmore musiał zerwać ze schematem gry swojej postaci i poszarżować. To kilkakrotnie daje sytuacje dziwne, zabawne i nieobliczalne, jak sam Johnny w trakcie przemiany w Hullena. A końcowe wydarzenia z wsypaniem Delle i porwaniem D’avina jedynie podkreślają, że rozwój wątku może nie być przewidywalny. Dobra decyzja, która świetnie urozmaica zabawę.

W sumie najmniej interesujące jest śledztwo pozostałych bohaterów, którzy chcą dowiedzieć się, co się wydarzyło i gdzie są ich przyjaciele. Wiemy, że Hullenowie na razie są tak jakby zamrożeni, co ma oczywiście związek z wątkiem Aneeli i Dutch, więc to tutaj też stoi obok. Decyzja o wyruszeniu na poszukiwania w takim składzie jest zrozumiała i sensowna. Tak naprawdę tylko jeden motyw razi, czyli prawdopodobne opanowanie wesołego hakera przez morderczą maszynę. Szkoda, bo postać w tym odcinku wiele zyskała na sympatii.

Killjoys ma swój charakter, klimat i formę rozrywki, jaka może satysfakcjonować. Pierwsze dwa odcinki dają to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, więc trudno narzekać. Nadal dostajemy produkcję dobrą na wakacje.

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe
Killjoys

Najlepsze z 24h

Adam Siennica
Plotka
-

Avengers: Koniec gry – czas trwania…

Anton Volkov z popularnego portalu Trailer Track odnalazł nowe informacje na temat Avengers: Koniec gry.…

Adam Siennica
-

Avengers: Koniec gry – zdjęcia zabawek…

Do sieci trafiły kolejne materiały promujące Avengers: Koniec gry. Premiera w kwietniu.

Michalina Reda
-

Shazam! – są pierwsze recenzje. Krytycy…

Shazam! wejdzie na ekrany kin w przyszłym miesiącu a do sieci spłynęły już pierwsze -…

Michalina Reda
-

Hellboy – dlaczego powstał reboot? Nowe…

Hellboy to nadchodzący film z Davidem Harbourem w roli głównej. Dziennikarze portalu Comicbook byli na…

Adam Siennica
-

The Walking Dead – będzie zaskoczenie…

Oficjalny Twitter The Walking Dead wrzucił zapowiedź odcinka, nawiązując do kultowego wydarzenia z serialu Gra…

Michalina Reda
-

Gra o tron – buty Adidasa…

Adidas wypuścił na amerykański rynek serię butów inspirowanych serialem Gra o tron. Zobaczcie oficjalne zdjęcia.

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.