Repertuar kin Nowość Program TV

 

Advertisement " "  

Advertisement

 

Ocena recenzenta:
8/10

Kraina wielkiego nieba – recenzja filmu

Paul Dano zdążył już udowodnić, jak zdolnym jest aktorem, swobodnie portretując gamę zróżnicowanych charakterologicznie postaci. Tym razem postanowił stanąć po drugiej stronie kamery, adaptując na duży ekran prozę Richarda Forda, przy scenariuszowym wsparciu swojej partnerki, Zoe Kazan.

Jerry (Jake Gyllenhaal), mający na utrzymaniu żonę, Jeanette (Carey Mulligan) i 14-letniego syna, Joego, traci pracę. Jest zbyt dumny, by starać się ją odzyskać czy choćby podjąć się prób odnalezienia tymczasowego zajęcia; bohater popija, przesiaduje w domu, kryje się przed codziennymi problemami, by koniec końców całkiem od nich uciec, opuszczając rodzinę i wyjeżdżając na kilka miesięcy. Cel wyjazdu: pomoc w gaszeniu wyjątkowo rozległych i groźnych pożarów lasów za najniższą stawkę. Jeanette wie, że mąż nie kierował się dobrem rodziny czy chęcią poświęcenia. Czuje się porzucona i wdaje się w romans, marzy, by poczuć się jak dawniej, jak kiedyś – bo ewidentnie to tego „kiedyś” najbardziej jej brakuje. Niestety, nic z tego. A wszystkim działaniom rodziców w milczeniu przygląda się Joe…

Tak, to Joe jest głównym bohaterem, a zarazem perspektywą – poczynania Jerry’ego i Jeanette obserwujemy wraz z nim. To, co widzimy na ekranie, to małomiasteczkowy dramat, obyczaj, prowadzony spokojnie, nieraz sennie. Proza życia, kryzys, poszukiwanie szczęścia, a nawet czegoś mniejszego – czegoś, co pozwoli osiągnąć zgodę z samym sobą, jeśli nie spełnienie, to chociaż spokój. Wydawałoby się – nic szczególnego, a jednak właśnie ten punkt widzenia i osadzenie znakomitego Eda Oxenboulda w roli (zazwyczaj) niemego obserwatora czyni odbiór tej prozy absolutnie wyjątkowym. Dano sprawia, że całkowicie stapiamy się z chłopcem na poziomie doświadczania tego, co dzieje się na ekranie. Kamera umiejętnie przeskakuje od ujęć wydarzeń na samego chłopca; nieraz patrzymy na Joego przez długie sekundy, jedynie słysząc to, co dzieje się na jego oczach, a mistrzowska, pełna niuansów i subtelności gra Oxenboulda absolutnie wystarcza – wiemy, co czuje. Reakcje i niepewność nastolatka nadają wszystkim tym, wydawałoby się, zwykłym ludzkim konfliktom niebywałego ciężaru. Czasem – jak ten mały chłopiec – marzymy o tym, by ta dwójka błądzących osób po prostu usiadła razem, obok siebie, i powiedziała nam, że już wszystko będzie w porządku.

Seansowi towarzyszy specyficzne, typowo dziecięce poczucie zakłopotania, które dzielimy z Joem. Niesamowite, jak bardzo absurdalne mogą wówczas wydawać się pospolite ludzkie zachowania.

Debiut Paula Dano to kino zepsucia, rozpadu relacji, kameralne i świetnie zainscenizowane (klimat lat 60. Kennedy’ego nienachalnie wypływa z ekranu, umacnia go kilka dyskretnie wprowadzonych do fabuły symboli tego właśnie czasu). Aktorstwo całej głównej trójki jest doskonałe i świetnie poprowadzone przez reżysera, który dobrze wiedział, jakich nazwisk potrzebuje do swojego filmu. Spłoszony, nieudolnie udający, że wszystko jest w porządku Gyllenhaal, goniąca za swoją młodością, rozbita Mulligan i wycofany, nieśmiały Oxenbould. Nikt z nich nie ucieka się tu do gry gwałtownej (poza jedną może sceną), nie musi zresztą – to wyciszony obraz, dający jednak wielkie pole do popisu aktorom potrafiącym się po tak cichym kinie swobodnie i z wprawą poruszać.

Wildlife, jak brzmi oryginalny tytuł, to, ostatecznie, emocjonujące młodzieńcze obserwacje dzielone z chłopcem, który – mimo swej naiwności – nieraz wydaje się najdojrzalszy; granice potrafią się tu zatrzeć, dysonans goni dysonans. Całość pozbawiona jest jakiegokolwiek komentarza, koniec końców nikt nie jest tu oceniany, nikogo się nie oskarża. Choć jasne, jeśli chcemy, możemy – na bazie własnych konkluzji – wskazać sobie kogoś palcem.

Kraina wielkiego nieba to nie tylko udany, ale wręcz naprawdę mocny debiut, po którym warto obserwować poczynania Paula Dano po tej stronie kamery. Pełna reżyserska świadomość i kontrola.

 

 

Kraina wielkiego nieba

Najlepsze z 24h

Michalina Reda
-

Harry Potter – aktorzy kiedyś i…

Harry Potter to doskonale znana seria filmowa na podstawie powieści J.K. Rowling. Od premiery pierwszego…

Piotr Piskozub
-

Punisher – odchodzący wojownik Netfliksa. Tych…

Punisher już niedługo może zniknąć z platformy Netflix. To dobra okazja, by przedstawić Wam ciekawostki…

Michał Kujawiński
-

Władca Pierścieni – kiedy będzie toczyć…

Na Twitterze w momencie ogłoszenia powstania serialu Władca Pierścieni, Amazon uruchomił profil The Lord of…

Michał Kujawiński
Plotka
-

Harley Quinn pojawi się jednak w…

Wcześniejsze plotki mówiły, że postać Harley Quinn opuści Legion samobójców i skupi się na nowej…

Michał Kujawiński
-

Aktor znany z roli Adolfa Hitlera…

W piątek zmarł Bruno Ganz, znakomity szwajcarski aktor. Nie podano przyczyny śmierci aktora.

Adam Siennica
-

Bumblebee to reboot? Hasbro potwierdza

Bumblebee miał bardzo luźny związek z filmami serii Transformers. Pomimo tego producenci zapewniają, że to…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

To okno zamknie się automatycznie za 30 sek. [X]
To okno zamknie się automatycznie za 30 sek. [X]