Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
7/10

Kroniki Times Square: sezon 2, odcinek 4 – recenzja

Najnowszy odcinek Kronik Times Square pełen jest zarówno lekkich, humorystycznych momentów, jak i cięższych, dramatycznych chwil. Rzeczywistość przybiera różne barwy, również na Times Square, o czym serial Davida Simona dobitnie nam przypomina.

Epizod rozpoczyna, podobnie jak poprzednie odsłony drugiej serii, alfons w dziwacznej roli. Tym razem sutener ma okazję przekonać się, co czuje jego podopieczna, która jest traktowana  jak towar na sprzedaż. Larry, rozpoczynając karierę gwiazdora porno, musi pochwalić się zdjęciami przedstawiającymi jego atuty. Mimo pewnej nieśmiałości na początku, w końcu staje na wysokości zadania. Dosłownie i w przenośni.

Początek odcinka jest dość zabawny. Twórcy z lubością przedstawiają pracę nad filmami porno jako zbiór anegdot, gagów czy dowcipów. Obserwując raczkujący przemysł filmów dla dorosłych, podglądamy, jak nieporadnie radzą sobie z nowymi wyzwaniami dawni królowie nowojorskiego nocnego życia. Teraz, gdy trzeba się dostosować, zamieniają się w dzieci  błądzące we mgle, które muszą być prowadzone za rękę przez nową rzeczywistość. Oczywiście w konkretnych momentach są w stanie pokazać prawdziwą wartość, jak CC podsuwający reżyserowi pomysł na rozwiązanie pewnego „dyszącego” problemu lub jak Larry, okazujący się mistrzem improwizacji. Nie zmienia to jednak faktu, że z niezwykłą radochą patrzy się na niezgrabne początki przemysłu porno.

Z wielką przyjemnością śledzi się  również działania Candy, brnącej do przodu ze swoim nowatorskim pomysłem na film dla dorosłych. W dzisiejszych czasach adaptacje porno bajek dla dzieci to chleb powszedni, ale wówczas mało kto rozumiał tę konwencję. Candy przedstawiana jest jako wizjonerka z genialnym pomysłem, która musi przebić głową dziesiątki murów, aby osiągnąć to, co sobie zamierzyła. Bardzo dobrze obserwuje się bohaterkę w akcji. Pewna siebie, zdecydowana kobieta zapracowała na swoją pozycję w pornobiznesie.  Dzięki przeszłości ma więcej doświadczenia niż najstarsi reżyserowie i producenci, a wrodzony talent sprawia, że potrafi natchnąć dane dzieło czymś wyjątkowym. Twórcy jej postacią starają się pokazać, że porno jest jednak pewną dziedziną sztuki. Klucz do sukcesu to całkowita wolność artystyczna i wyzwolenie się kobiet z kajdan uwłaczających zależności. Candy jest najlepszym przykładem takiej swobody, co widać zarówno na polu zawodowym, jak i w sprawach osobistych, kiedy nie daje sobą pomiatać pruderyjnej matce.

The Deuce
fot. HBO

Tym razem dużo czasu ekranowego dostają Vinnie i Abby. Ich wątek łączy się z tragedią, będącą z kolei pokłosiem mafijnej wojny o wpływy na Times Square. Dwie zwaśnione grupy przestępcze podpalają nawzajem zarządzane przez nie domy publiczne. W wyniku jednej z takich akcji ginie młoda dziewczyna, co doprowadza do wielu dramatycznych sytuacji. Zdarzenie to wywołuje perturbacje w życiu osobistym Vinniego i Abby, choć nie tak mocne, abyśmy mogli mówić o intensywnych emocjach między tą dwójką. Kłania się tutaj naturalizm i realizm Davida Simona, który nie stara się za wszelką cenę podgrzewać atmosfery ozdobnikami fabularnymi. Z jednej strony to niewątpliwa zaleta, bo przecież za to kochamy styl twórców Prawa ulicy. Z drugiej jednak, trzeba czasami przedzierać się przez gąszcze mało interesujących zawiłości, będących solą ówczesnej rzeczywistości.

Mówiąc prościej – nie zawsze jest tak ciekawie, abyśmy oglądali serial z wypiekami na twarzy. Widoczne to jest szczególnie wtedy, gdy schodzimy z planu filmów dla dorosłych i zanurzamy się w nowojorską rzeczywistość. Wielowątkowość fabuły i to, w jaki sposób twórcy skaczą z jednej historii do kolejnej, sprawia, że widz nie zawsze ma czas, aby odpowiednio wczuć się w opowieść. Ta dokumentalistyczna maniera ma swój urok, ale motyw pożaru w domu publicznym należało poprowadzić nieco ciekawiej. Śmierć Kitty, porachunki gangsterskie czy wyrzuty sumienia Boby’ego można było nieco podgrzać fabularnie, aby widz zaangażował się emocjonalnie w sytuację, a nie tylko patrzył na nią z perspektywy obserwatora.

The Deuce
fot. HBO

Powyższy zarzut oczywiście nie dla każdego będzie wadą. Część widzów z pewnością przepada za tego typu narracją i woli takie realistyczne podejście zamiast podkoloryzowanej na potrzeby telewizji fikcji. Nie da się jednak ukryć faktu, że w Kronikach Times Square dużo ciekawiej jest, gdy możemy pośmiać się z początków branży porno, niż wtedy gdy trafiamy w nowojorskie epicentrum układów i układzików.

Źródło: zdjęcie główne: HBO
Kroniki Times Square

Najlepsze z 24h

Paweł Krzystyniak
-

Zwiastuny do obejrzenia w ten weekend…

Przegapiliście nowe zwiastuny w tym tygodniu? Nic straconego. Specjalnie dla was zbieramy w jednym miejscu…

Michalina Reda
-

Złote Maliny 2019 – nagrody rozdane.…

Złote Maliny to antynagrody przyznawane najgorszym filmom roku. Właśnie poznaliśmy tegorocznych nagrodzonych - oto lista.

Michalina Reda
spoilery
-

Gwiezdne Wojny: część IX – zaskakująca…

Gwiezdne Wojny: część IX to film, który zadebiutuje jeszcze w tym roku. Do sieci trafiła…

Michalina Reda
-

Jackman ma rekord Guinnessa. Jest cięty…

Hugh Jackman trafił na listę rekordów Guinnessa, o czym informowaliśmy jakiś czas temu. Teraz na…

Michał Kujawiński
-

Powstaje film o Zenonie Martyniuku. Poznaliśmy…

Rozpoczęły się zdjęcia do biograficznego filmu o muzyku disco polo, Zenonie Martyniuku. Wiemy, kogo zobaczymy…

Michał Kujawiński
Plotka
-

Wiedźmin – Geralt zmierzy się z…

Wciąż czekamy na pierwsze oficjalne materiały z serialu Wiedźmin od Netflixa. Dostaliśmy jednak nowe informacje…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.