Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
4/10

Kto się śmieje ostatni? – recenzja filmu

Kto się śmieje ostatni? to film Netflixa, który podobno jest komedią. I pomimo Chevy'ego Chase'a i Richarda Dreyfussa w obsadzie trudno dostrzec w tym pozytywy.

Kto się śmieje ostatni? to historia niedoszłego komika i agenta, który w czasach swojej świetności reprezentował talenty z tej dziedziny kultury. Siłą tej opowieści są właśnie główni aktorzy Chevy Chase oraz Richard Dreyfuss, który tworzą zaskakująco udany duet. Czuć, że świetnie są ze sobą zgrani i wiele przeciętnych scen polepszają swoją ekranową charyzmą. Jednocześnie budowane jest wrażenie marnowania tak wybitnych aktorów, którzy nie mają zbyt wiele do roboty na ekranie. To, co im się udaje, jest podyktowane ich podejściem i wyciągnięciem maksimum ze słabego scenariusza.

Problemem tego filmu jest jego postrzeganie. Reklamowany jest jako komedia, ale trudno w jakimkolwiek momencie ten film zakwalifikować do tego gatunku. Nie jest on bowiem zabawny. Szybko dostajemy kino drogi, gdzie podczas podróży postać Dreyfussa staje się stand-uperem, rzucającym w większości mało śmieszne, sztuczne żarty, które zdają się jedynie pogłębiać problem tej fabuły. Pewnie kilka momentów wywołujących uśmiech by się znalazło, ale jak na film z takimi aktorami o takim potencjale to wręcz karygodnie za mało.

Teoretycznie Kto się śmieje ostatni? działa lepiej jako dramat o przemijaniu i braku akceptacji starości. Taka puenta płynie z życia obu bohaterów, ich decyzji, rozmów i tego, do czego ostatecznie wszystko prowadzi. Czuć w wielu momentach, że w tym był potencjał na coś wielkiego i poruszającego, ale zaskakująco brakuje emocji. Bohaterów lubimy, ale szybko jednak towarzyszy tej opowieści totalna obojętność, a niektóre decyzje zdają się dokładać do długiej listy minusów. Cały motyw romansu z postacią graną przez Andie MacDowell okazuje się najbardziej pustą i nudną wstawką, która dodatkowo proponuje widzom przekombinowane halucynacje w klimacie musicalu. To taki moment filmu, gdzie można zadać pytanie: co autor miał na myśli? I czemu ktoś na to pozwolił? Taka niespójność gatunkowa jest jedną z większych wad, bo nie pozwala ani wciągnąć się w opowieść i ją poczuć, ani pośmiać się z tego, co miało być komedią, a nią nie jest.

Chevy Chase i Richard Dreyfuss to postacie trochę zapomniane przez Hollywood, więc tym bardziej boli, że oglądamy ich w czymś poniżej ich talentu. Pomysł wyjściowy jest dobry, ale rozpisanie go na scenariusz i nakręcenie pozostawia już wiele do życzenia. Dlatego też Kto się śmieje ostatni? staje się takim pytaniem retorycznym i troszkę ironicznym, skoro dostajemy film, na którym nikt się nie zaśmieje. Typowy przeciętniak Netflixa. Nie jestem pewny, czy warto poświęcać mu czas. To zasługiwało na o wiele więcej.

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe
 

 

Kto się śmieje ostatni?

Najlepsze z 24h

Dawid Muszyński
-

Kobiety mafii 2 – recenzja filmu

Jak zapowiedział, tak zrobił. Patryk Vega wraca do nas z kolejną odsłoną opowieści o kobietach…

Ocena recenzenta:
6
Michalina Reda
-

Kapitan Marvel – są pierwsze reakcje.…

Kapitan Marvel zadebiutuje za kilka tygodni, a pierwsze opinie są już dostępne w mediach społecznościowych.…

Norbert Zaskórski
-

Cosplayerka robi swoje stroje z jedzenia.…

Pewna cosplayerka tworzy świetne stroje różnych bohaterów i bohaterek z jedzenia.

Wiktor Fisz
-

Najbardziej niezwykłe filmy i seriale o…

Widzieliście już pierwszy odcinek Doom Patrol? Cóż za piękna superbohaterska dekonstrukcja. Swoją drogą, ostatnimi czasy…

Piotr Piskozub
-

Oto zdjęcie, dzięki któremu Gal Gadot…

Zack Snyder i Gal Gadot rzucili nowe światło na to, w jaki sposób aktorka otrzymała…

Michalina Reda
-

Aladyn spotyka Dżasminę. Nowe zdjęcie z…

Aladyn to aktorska wersja znanej animacji Disneya, która zadebiutuje jeszcze w tym roku. Zobaczcie nowe…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.