Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
6/10

Literackie przeszpiegi

Twórca filmów "Basen" czy "Czas, który pozostał" tym razem podjął temat pożądania kobiety bliźniego swego. Tym samym pierwszym skojarzeniem są filmy Pedro Almodovara, u którego temat niespełnionych, seksualnych i wręcz dewiacyjnych relacji pomiędzy mężczyzną a kobietą (i nie tylko) przewija się przez całą twórczość.

Ozon, prezentując nam swój najnowszy film pt. „U niej w domu”, zachowuje się tak, jakby przez ostatni rok nie robił nic innego, tylko dogłębnie studiował filmy Hiszpana, po czym postanowił przenieść aurę obecną w jego obrazach na grunt bardziej sobie znany. Wyszło mu to odrobinę niezgrabnie, ale może właśnie taki był jego zamiar?

Wyczuwa się to zwłaszcza w niejednolitości gatunku, jakim chciał się kierować reżyser przy realizacji. Oczywiście wielu widzów może odebrać to jako powiew świeżości, jednak innym może być po prostu ciężko się wczuć w klimat. Trudno sklasyfikować ten film pod względem rodzaju – ani nie jest to thriller, ani dramat, ale też nie do końca komedia obyczajowa. Z jednej strony tempo jest za szybkie jak na porządny, powoli rozwijający się dramat, ale można też wyłapać elementy napięciowe znane z thrillerów, co już samo nieco wyklucza pokrewieństwo z komedią. Jednak w filmie występuje dość wiele scen komicznych, emanujących frywolnym podejściem do tematu, tak typowym dla mieszkańców Europy zachodniej.

Germain, licealny nauczyciel literatury (czyt. niespełniony pisarz), jest sfrustrowany poziomem w klasie, w której uczy. Aby odbić sobie tę dydaktyczną porażkę, bierze pod swoje skrzydła Claude’a Garcię – utalentowanego chłopaka, dla którego pojęcie „szczęśliwa rodzina” jest zupełnie obce. Młodzieniec tworzy powieść, traktując tym samym Germaina jako swojego literackiego mentora – parę razy w tygodniu podsuwa mu kolejne historie bazujące na jego własnych doświadczeniach. Claude pisze o zaprzyjaźnieniu się z kolegą z klasy, Raphą, któremu pomaga w nauce, będąc dla niego swoistego rodzaju naukowym korepetytorem. Chłopakowi dość szybko udaje się wejść do domu rodziny przyjaciela i poznać jego rodziców – Raphę seniora oraz jego atrakcyjną żonę Esther, w której dość szybko się zadurza z powodu kompleksu spowodowanego odejściem matki. W pewnym momencie Claude używa wobec siebie stwierdzenia, iż stał się „członkiem drużyny” – jest to moment w fabule, od którego rodzina Raphy zacznie traktować go jak przybranego syna. Pozwoli mu także zwiększyć zasięg obserwacji i podglądania Esther, wokół której toczy się niemal cała dalsza akcja.


©2013 Monolith

W filmie Ozona szczególnie ciekawe są relacje bohaterów, w których każda postać operuje na swoich słabościach – Germain ma potrzebę udowodnienia sobie swojej wartości jako mentora i odbicia sobie niepowodzeń literackich z przeszłości, Claude zmaga się z kompleksem rozbitej rodziny i braku w niej matki, zaś Esther – z pożądaniem czegoś nowego i świeżego. Ciekawie ogląda się, jak charaktery i motywy wszystkich tych postaci w końcu się kulminują, jednak w trakcie oglądania filmu wciąż mamy wrażenie, że gdzieś już to widzieliśmy.

„U niej w domu” to utwór dość przeciętny, jeden z tego rodzaju obrazów, który stać na więcej, mimo iż sama fabuła nie jest pierwszej świeżości. Film można odczytywać jako krytykę klasy średniej we Francji oraz całego systemu edukacji, jednak nie dla wszystkich odbiorców może być to na tyle oczywiste, aby ich zaciekawić. Poza tym obraz reprezentuje sobą kawał porządnej narracji, która wręcz czerpie garściami z literackich powieści, stylów i motywów. Narracja, którą prowadzi główny bohater (nieco z pomocą swojego nauczyciela), odgrywa niesamowicie ważną rolę. Tym samym warto też nadmienić, że obraz w bardzo zgrabny sposób emanuje swoimi licznymi nawiązaniami do literatury. Można tu nawet mówić o wykładzie literackim przystępnie przemyconym pod warstwą obrazu.

Zakończenie filmu w pewien sposób daje w kość widzom, którzy czekali na jakieś sensowne zawiązanie akcji i pewną kumulację wrażeń oraz emocji nagromadzonych podczas seansu. Twórca daje jednak pstryczka w nos, kończąc obraz w całkowicie kiczowaty i jakby nieprzemyślany, naprędce napisany sposób. Może właśnie dlatego filmy Francois Ozona, choć dobre i warte uwagi, to jednak po wyjściu z sali nie zapadają na dłużej w pamięci.

U niej w domu

Najlepsze z 24h

Paweł Krzystyniak
-

Zwiastuny do obejrzenia w ten weekend…

Przegapiliście nowe zwiastuny w tym tygodniu? Nic straconego. Specjalnie dla was zbieramy w jednym miejscu…

Michalina Reda
-

Złote Maliny 2019 – nagrody rozdane.…

Złote Maliny to antynagrody przyznawane najgorszym filmom roku. Właśnie poznaliśmy tegorocznych nagrodzonych - oto lista.

Michalina Reda
spoilery
-

Gwiezdne Wojny: część IX – zaskakująca…

Gwiezdne Wojny: część IX to film, który zadebiutuje jeszcze w tym roku. Do sieci trafiła…

Michalina Reda
-

Jackman ma rekord Guinnessa. Jest cięty…

Hugh Jackman trafił na listę rekordów Guinnessa, o czym informowaliśmy jakiś czas temu. Teraz na…

Michał Kujawiński
-

Powstaje film o Zenonie Martyniuku. Poznaliśmy…

Rozpoczęły się zdjęcia do biograficznego filmu o muzyku disco polo, Zenonie Martyniuku. Wiemy, kogo zobaczymy…

Michał Kujawiński
Plotka
-

Wiedźmin – Geralt zmierzy się z…

Wciąż czekamy na pierwsze oficjalne materiały z serialu Wiedźmin od Netflixa. Dostaliśmy jednak nowe informacje…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.