Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
6/10

Manifest: sezon 1, odcinek 3 – recenzja

Manifest powoli rozwija tajemnicę sezonu (serialu?), starając się przyciągać do historii. Niby jest ciekawie, ale... Właśnie jest tutaj coraz więcej "ale".
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Manifest zajmuje się sprawą morderstwa z końcówki poprzedniego odcinka, która najwyraźniej nie jest tak tajemnicza, jak sugerowano. Miała być jakaś misterna postać Cienia, który był też narysowany przez Cala, a tu wychodzi, że jest to tylko zwyczajne zabójstwo. Mam problem z tym, że odarto ten wątek z intrygującej nutki, robiąc z niego zwyczajną i ciut oklepaną sprawą kryminalną. Taką, która do rozwiązania może ciekawi, ale gdy dochodzi do kulminacji, jedynie rozczarowuje.

Ważniejsze jest to, jak sytuacja ma wpływ na bohaterów. Dobrze to widać przy postaci Mikaeli, która słysząc słowa: own the truth, zaczyna czuć podpowiedź tej tajemniczej siły. Cały czas mogliśmy myśleć, że to może doprowadzić ją do niebezpieczeństwa, a tu wychodzi na to, że ma to pomóc z uporaniem się z emocjonalnym problemem. Ten zaś jest tak ogólnikowo zarysowany, że trudno do końca go kupić. Nie jestem przekonany do końca, czy to wynika z średniej jakości rozpisania wątki w scenariuszu, czy może braku przekonujących emocji ze strony aktorki. Kompletnie tego nie czuję, a wręcz zastanawiam się, dlaczego coś, co powinno jakoś poruszać, jest takie miałkie i pozbawione pazura. Dobrze jednak skomponowano to ze sprawą kryminalną. Choć te zbiegi okoliczności muszą być wyjaśniane, bo na razie rodzą jedynie mnóstwo pytań z każdej strony.

Nie za bardzo intryguje medyczne odkrycia związane z pasażerami samolotu. Dostajemy kilka ogólnikowych informacji, które na tę chwilę wydają się obojętne. Można z tego wyciągnąć przekaz, że w jakimś sensie to wydarzenie zbliżyło ich do śmierci. Ponownie dostajemy wątek, który buduje mnóstwo pytań, nie dając żadnych odpowiedzi. A jak obok tego mamy przeciętne wątki obyczajowe, to trudno mówić o czymś ponad przeciętnym. Kwestia Cala i relacji z siostrą wypada nudno i irytująco, kwestia Mikaeli jest jakaś pusta, a relacja Stone’ów w obliczu istnienia romansu mało emocjonująca. Coś tutaj zgrzyta.

Manifest kształtuje się trochę w bólach. Ciekawy koncept, pełna tajemnic historia, ale na razie brakuje temu pazura. Z tego trzeba wyciągnąć więcej, bo na razie jest tylko poprawnie.

 

 

Manifest

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Avengers 4 to koniec Kapitana Ameryki…

Chris Evans poruszył kilka wątków związanych z filmem Avengers 4, w tym ten, czy produkcja…

Michał Czubak
-

Bronie z przeszłością, czyli arsenał w…

Gra zaoferuje ponad 50 różnych rodzajów broni z epoki. Od podręcznych rewolwerów, po strzelby czy…

Piotr Piskozub
-

Tom Hiddleston na plakacie dorysował Lokiego.…

Ekranowy Loki z MCU, Tom Hiddleston, w humorystyczny sposób dorysował Lokiego na plakacie jednego z…

Piotr Piskozub
-

Ant-Man – wielka frajda na planie…

W sieci pojawiła się galeria zakulisowych zdjęć z filmów Ant-Man i Ant-Man i Osa.

Adam Siennica
-

Zimna wojna – Lars Ulrich z…

Zimna wojna nadal porywa serca różnych widzów na zachodzie. Kolejnym jest Lars Urlich, którego doskonale…

Adam Siennica
-

The Mandalorian – zdjęcie pokazuje broń…

The Mandalorian to pierwszy aktorski serial osadzony w świecie Gwiezdnych Wojen. Jon Favreau, twórca tej…

Co o tym sądzisz?