Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

http://bs.serving-sys.com/serving/adServer.bs?cn=display&c=19&mc=imp&pli=26632444&PluID=0&ord=1542172300.2404&rtu=-1
 

Ocena recenzenta:
8/10

Nielegalni: sezon 1, odcinek 4 – recenzja

Nielegalni powracają, a wraz z nimi broń, którą pragnie zdobyć nieuchwytny terrorysta, tajne archiwum białoruskiego oficera oraz pojedynek rosyjskich i polskich agentów. Oceniam nowy, bardzo udany odcinek produkcji CANAL+.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Akcja na Białorusi nabiera tempa. Travis powoli już nie może wytrzymać jako nielegał i pragnie uciec wraz z Nadią i ich nienarodzonym synem. Sara wprowadza proces ewakuacji Olega, jednak na przeszkodzie staje Konrad, któremu szpieg jest potrzebny w misji odzyskania archiwum Klimowicza. Stawką w tym pojedynku jest wąglik, który ma posłużyć do zamachu, życie ukochanej Travisa i akta, które mogą mieć wpływ na polski rząd. Naprzeciwko zespołu Wolskiego staje oficer rosyjskiego wywiadu, bezkompromisowy manipulator, Michaił Popowski.

Bardzo dobry aktorski popis w tym odcinku – i zresztą od początku serialu – daje Filip Pławiak w roli Olega aka Travisa. Świetnie potrafi oddać poczucie osaczenia i zmęczenie rolą swojej postaci, nie popadając przy tym w zbytni patos. Aktor dobrze uderza w dramatyczne, liryczne tony w charakterze Olega, jednak w wielu momentach doskonale ukazuje groźną i silną osobowość bohatera. Nie popada w skrajności, za to nieźle idzie mu wyważenie emocjonalnego stanu Travisa, człowieka, który od wielu lat żyje nie swoim życiem. Ten problem podwójnej tożsamości bardzo sprawnie omawiają twórcy produkcji, dbając o położenie nacisku na aspekt psychologiczny pracy nielegała z perspektywy postaci Olega. To nie robi z niego asa wywiadu, oczywiście w pozytywnym sensie. Raczej ten zabieg uczłowiecza go jeszcze bardziej w naszych oczach. Czujemy, że ten ból i rozterki spokojnie mogłyby dotyczyć nas, zwykłych zjadaczy chleba. To świetnie widać w scenie, w której Oleg rozmawia z Nadią w szpitalu po narodzinach syna. Tutaj problem życia w kłamstwie uderza nas z niezwykłą mocą. Jak dla mnie to póki co najlepszy wątek w tym serialu.

Jednak nie tylko psychologiczny aspekt historii zadziałał w tym odcinku dobrze. Nieźle sprawdził się również element sensacyjny opowieści. Pełen napięcia, dobrze poprowadzony, sprawnie wykonany od strony technicznej. Spokojnie mógłby według mnie stanąć w szranki z zachodnimi produkcjami szpiegowskimi. Nie mamy tutaj epatowania akcją, wybuchami i strzelaninami z każdego rogu ekranu. To dobry przykład na to, że wystarczy stworzyć odpowiedni, ciężki i mroczny klimat, aby bez mocy ogromu efektów zrobić maksimum wrażenia na widzu. Tak jest właśnie w przypadku wątku z transakcją z udziałem broni biologicznej. Jest gęsto, kilka wątków przeplata się sprawnie ze sobą dając nam interesujący rollercoaster zdarzeń. Znamienna jest tutaj sekwencja, w której nasi bohaterowie wkraczają do kamienicy, w której mają odnaleźć Safira. Tam okazuje się, że terrorysta po raz kolejny ich zmylił. Satysfakcjonujący cliffhanger zapowiadający ciekawy dalszy rozwój wydarzeń.

Na uwagę zasługuje według mnie w tym odcinku jeden z czarnych charakterów, Misza Popowski grany przez Sergeya Frolova. Jak dla mnie bardzo dobrze napisany antagonista z krwi i kości, który stanowi niemałe wyzwanie dla głównych protagonistów. Naprawdę ciekawa postać, która łączy w sobie styl i dobre maniery profesora uniwersytetu ze zmysłem manipulatora i psychopatią. Dobrze to widać w scenie, w której tłumaczy porwanej Nadii, że gdyby nie jego zachowanie, to właśnie jego koledzy pakowaliby do koperty jej palec serdeczny. Parę zdań wypowiedzianych spokojnym tonem, jednak czuć ten mrok i groźbę, która czai się w jego głębi. Jak dla mnie bardzo dobry szwarccharakter. Jednak już nie do końca sprawdził się według mnie w tym odcinku wątek Ewy Dębskiej granej przez Agnieszkę Grochowską. W przypadku Travisa zgłębienie tego ludzkiego aspektu sprawdziło się świetnie. Jednak w tym wypadku zabrakło mi tej psychologicznej wiwisekcji i odpowiedniego zbudowania toksycznej relacji Ewy z jej córką. Jak dla mnie nie ograno tego w należyty sposób, przez to wątek w pewnym momencie stał się wyprany z wszelkich emocji i stanowił raczej słaby przerywnik dla głównej osi fabularnej.

Nowy odcinek Nielegalnych prezentował bardzo dobry poziom. Niezły, gęsty, niepowtarzalny klimat, świetny wątek Travisa i dobrze budowane przez twórców napięcie. Nie obyło się bez błędu w przypadku jednego wątku, jednak koniec końców to bardzo udany epizod.

Źródło: zdjęcie główne: screen z oficjalnego konta Facebook serialu Nielegalni

 

 

Nielegalni

Najlepsze z 24h

Wiktor Fisz
-

Cameo Stana Lee: filmy, gry i…

Stan Lee to ikona popkultury – chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. Twórca…

Piotr Piskozub
-

Tajne Wojny jako fundament 4. fazy…

Na polskim rynku właśnie debiutuje komiksowy event Tajne Wojny. Składa się tak, że może on…

Michalina Reda
-

Stan Lee nie żyje – gwiazdy…

Stan Lee, twórca komiksów Marvela, zmarł wczoraj w wieku 95 lat. Na wiadomość o jego…

Michalina Reda
Plotka
-

Czarna Wdowa – kto głównym złoczyńcą…

Czarna Wdowa to zapowiedziany solowy film o superbohaterce MCU. W sieci pojawiły się nowe pogłoski…

Adam Siennica
-

Gra o tron – wiemy, kiedy…

Gra o tron powróci w 2019 roku. Teraz HBO oficjalnie ogłosiło w jakim miesiącu odbędzie…

Adam Siennica
-

Stan Lee – cameo w nowych…

Stan Lee zmarł 12.11.2018 roku, pogrążając świat popkultury w żałobie. Dużo osób znało legendę komiksu…

Co o tym sądzisz?