Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
5/10

Prawdziwa historia – recenzja filmu

Pięć lat kazał nam Roman Polański czekać na swój następny film. Czy było warto?

Reżyser Dziecka Rosemary, Pianisty i Chinatown tym razem bierze na warsztat opowieść o artystycznej niemocy pewnej paryskiej pisarki, która na oczach widzów przeradza się w thriller psychologiczny. Delphine (Emmanuelle Seigner) właśnie wydała książkę, która okazała się wielkim hitem. Nic więc dziwnego, że wydawca oczekuje kolejnej na tym samym, a może nawet wyższym poziomie. Problem tylko w tym, że na chwilę obecną autorka ma wielką pustkę w głowie. Pomysłu na kolejną książkę brak. Rozpoczyna się poszukiwanie weny, a ta objawia się w postaci fanki Elle (Eva Green). Niestety kobieta ta także jest pisarką, a uczucie które się między nimi narodzi szybko zamieni się w rywalizację.

Można odnieść wrażenie, że Polański przeżywa obecnie te same problemy, co bohaterka grana przez jego żonę. Twórczo przeżywa niemoc. Prawdziwa historia, do której scenariusz napisał razem z reżyserem Olivierem Assayasem ma być thrillerem psychologicznym, ukazującym złożony proces twórczy, jednak daleko mu do ideału. Panowie starają się zgłębić psychikę artystów i odpowiedzieć na pytanie, jak daleko mogą się oni posunąć podczas tworzenia czegoś, co sami uważają za wielkie. Widzimy jak egoizm bierze nad nimi górę podczas pracy. W trakcie spotkań z fanami opowiadają o tym, że to właśnie o nich myśleli, pisząc kolejną książkę, tymczasem okazuje się, że to tylko fasada. Ludzie są im potrzebni jedynie jako źródło inspiracji.

Tak naprawdę jest to spektakl jednego aktora. Reżyser zestawia ze sobą dwie bohaterki, które mogą być swoimi alternatywnymi wersjami. Więcej je łączy niż dzieli. Niestety, aktorsko mamy tu bardzo duży rozdźwięk. Przy pięknej i hipnotyzującej Evie Green bardzo blado wypada Emmanuelle Seigner. O ile aktorka była fenomenalna w poprzednim filmie swojego męża, czyli Wenus w furze, o tyle w tym brakuje jej werwy. Nie potrafi przekonać do siebie widza. Jej ból wydaje się być sztuczny i nieprzekonywający. Kompletnie inaczej jest z Green, która na ekranie emanuje energią. Jej postać jest jakby odrobinę przerysowana, ale jak rozumiem taka była konwencja scenarzystów i ja ją z miejsca kupuję.

Prawdziwa historia to jeden ze słabszych filmów Romana Polańskiego. Reżyser stara się nas trzymać na krawędzi fotela, ciągle wodząc za nos, siejąc niepewność, co jest prawdą a co fałszem. Robi to niestety jakby od niechcenia, bez finezji, do której nas przyzwyczaił chociażby w Dziewiątych wrotach czy Autorze widmo. Początek jest bardzo dobrze przemyślany i daje nadzieję na niezły thriller, jednak czym fabuła posuwa się dalej, tym więcej dziur logicznych i niezrozumiałych zachowań bohaterów. Sceny, które w zamyśle mają budzić grozę, wywołują śmiech i niedowierzanie. Nim się obejrzymy, do filmu wkrada się przewidywalność, której wcześniej u Polańskiego nie było. Mistrz powoli traci wyczucie. Gra na tych samych nutach co kiedyś tyle, że robi to od niechcenia. Nie tworzy nic nowego. Po tak wybitnym twórcy spodziewałem się czegoś lepszego, bardziej dopracowanego na poziomie scenariusza.

Poznaj recenzenta

Dawid Muszyński
Redaktor naczelny naEKRANIE.pl. Dziennikarz filmowy. Publikował między innymi w: Wprost, Rzeczpospolita, Przekrój, Machina, Maxim, PSX Extreme. Fan twórczości Terry’ego Pratchetta. W wolnym czasie, którego za dużo nie mam, gram na PS4, czytam komiksy ze stajni Marvela i DC, a jak nadarzy się okazja to gram w piłkę.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Te bohaterki rzucą na Was urok.…

W sieci pojawiły się nowe prace Chrissie Zullo, cenionej wśród miłośników popkultury artystki, która lubuje…

Piotr Piskozub
-

[SDCC 2018] Aquaman – poznajcie kolejnego…

Na Comic-Conie w San Diego pojawiło się kilka przedmiotów promujących film Aquaman - między innymi…

Piotr Piskozub
-

Lubicie czy nie, ale te figurki…

Do sieci trafiły już zdjęcia figurek kolekcjonerskich z najnowszej serii od DC Collectibles.

Adam Siennica
-

[SDCC 2018] Krwawa jatka i przekleństwa…

Ruszamy z San Diego Comic-Con na poważnie. Oto mroczny zwiastun serialu Titans opartego na komiksach…

Adam Siennica
-

Ostatni Jedi – ten plakat zaświeci…

Artysta Mark Englert stworzył prawdziwie magiczny plakat filmu Gwiezdne Wojny: ostatni Jedi. Zobaczcie galerię.

Piotr Piskozub
-

Masz 4 tysiące dolarów? Zadrapana tarcza…

Marvel uruchomił nową linię sprzedażową przedmiotów z MCU - wśród nich znajdziemy tarczę Kapitana Ameryki…

Co o tym sądzisz?