Repertuar kin Nowość Program TV
 

Advertisement " "  

Advertisement
 

Ocena recenzenta:
4/10

Reverie: sezon 1, odcinek 4 i 5 – recenzja

3. odcinek Reverie zwiastował poprawę serialu o ciekawą, ciągłą historię. Niestety, ale twórcy spektakularnie to spaprali, dając coś mniej atrakcyjnego, niż można było oczekiwać. Serial nadal porusza się w ogranych schematach.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Finałowe sceny 3. odcinka Reverie zapowiadały coś ciekawego. Zmianę koncepcji, w której zupełnie inna historia będzie mieć znaczenie. Postrzeganie otoczenia przez Marę jako tego nieprawdziwego sugerowało, że tak naprawdę wszystko rozgrywa się w wirtualnym świecie. I niestety twórcy książkowo to spaprali, jak tylko mogli. Coś, co zapowiadało ciekawy wątek, jest sztampą pokazaną w sposób banalny i zmarnowany. Poznajemy szalonego współzałożyciela Reverie, który ma niecne zamiary, ale na razie nie wiadomo, jakie i odcinek nie robi nic, by widza tym zainteresować. Wszystko, co miało potencjał, zostało wyjaśnione skutkami ubocznymi Reverie 2.0, więc szybko się okazuje, że to, co miało zmienić ten serial i może nawet go uratować, zostaje zamiecione pod dywan. Może kiedyś powróci i może wątek zamiarów nowej postaci się sprawdzi, ale co z tego, skoro na tym etapie towarzyszy obojętność związana z całym serialem i budowanymi wątkami?

Schematy Reverie szybko wracają do łask i dostajemy wariacje tego, co oglądaliśmy w pierwszych odcinkach. Najpierw mamy sympatycznego gościa z problemami, który ma wszelkiego rodzaju fobie związane z porządkiem, dotykiem czy wychodzeniem poza cztery ściany. Oczywiście, tak jak w poprzednich odcinkach, towarzyszy temu ckliwa i sztampowa historyjka, która ma nadać nowemu „klientowi” charakteru i serca. Tylko twórcy po raz kolejny robią z tego fabułę pokroju scripted docu. Coś, co nie jest w żadnej mierze autentyczne i wiarygodne. Nie pozwala uwierzyć i poczuć, bo realizacja woła o pomstę do nieba. Począwszy od bohaterki, której obrazowanie empatii jest według scenariusza banalne i łopatologiczne, a przez to też sztuczne. Nawet fakt, że trochę łamany jest schemat napadem na firmę farmaceutyczną tego nie zmienia, bo i tak cel jest jeden: stworzyć sentymentalną fabułę z pozytywnym wydźwiękiem. Pierwszy oglądałbym coś tak pięknego jak Autostrada do Nieba, gdzie coś może być luźne, pozytywne i przywracać wiarę w człowiek, ale nie tędy droga. Realizacja Reverie nie pozostawia złudzeń, że szczytny cel nie idzie w parze z dobrym scenariuszem.

Piąty odcinek teoretycznie łamie schematyczność serialu, bo dostajemy powiązanie z jednym z głównych wątków, czyli współpraca z rządową organizacją wojskową. W tym przypadku Mara musi wejść do umysłu dziewczyny, która po zamachu terrorystycznym zapadła w śpiączkę, by dowiedzieć się, kto za tym stoi i jak to powstrzymać. I chociaż to pomysł z potencjałem, twórcy idą tą sama ckliwą drogą. Kobieta oczywiście nie jest zła, ale jest zmanipulowaną ofiarą z historyjką mającą wyciskać łzy i koniec końców zostawić widza w pozytywnym nastroju. Tylko te emocje nie są autentyczne. Wieje z nich kalkulacja i brak serca, które nadałoby im wiarygodności. Gdy przychodzi co do czego i dowiadujemy się prawdy, wszystko zaczyna być trudne do przełknięcia. Szczególnie w relacji Mary z matką ofiary, która oferuje kiczowatość i łzawość na poziomie telenoweli.

Schemat serialu jest ustalony i niestety, nie jest on atrakcyjnie przedstawiony. W tym wszystkim, co Reverie prezentuje, jest potencjał i wiele dobrych pomysłów. Topią się one jednak w bagnie nieumiejętności scenariuszowej, sztampy i braku wizji na ich rozpisanie. Każdy aspekt tego serialu zasługuje na kogoś, kto potrafiłby to pokazać z werwą i mocą. A tego brakuje i przez to też, ten serial nie jest nawet poprawną rozrywką. Trudno odbierać i cieszyć się seansem, gdy jest to robione po linii najmniejszego oporu.

Źródło: zdjęcie główne: Vivian Zink/NBC
 

 

Reverie

Najlepsze z 24h

Adam Siennica
spoilery
-

The Walking Dead: sezon 9, odcinek…

The Walking Dead znów zaskakuje. 10. odcinek jest pięknym podsumowaniem poprawy jakości, w którym sama…

Ocena recenzenta:
8
Wiktor Fisz
-

Doom Patrol: sezon 1, odcinek 1…

Kolejna telewizyjna historia o superbohaterach. Tego właśnie świat potrzebuje. A co powiecie na opowieści o…

Ocena recenzenta:
8
Piotr Piskozub
spoilery
-

Shazam! – herosów i złoczyńców będzie…

Do sieci trafiły zdjęcia zabawek promujących film Shazam! - potwierdzają one, że na ekranie zobaczymy…

Piotr Piskozub
-

MCU, X-Men i nie tylko. Marvel…

Na konwencie Toy Fair 2019 Marvel pokazał całą serię zabawek związanych z MCU, X-Men i…

Michalina Reda
breaking
-

Punisher i Jessica Jones skasowane. Koniec…

Punisher i Jessica Jones to seriale, które zostały oficjalnie skasowane przez Netflixa. Nie będzie nowych…

Michalina Reda
-

Avengers: Koniec gry – pełny zwiastun…

Kevin Smith wypowiedział się na temat promocji filmu Avengers: Koniec gry. Jego zdaniem, Marvel nie…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.