Repertuar kin Nowość Program TV
 

Advertisement " "  

Advertisement
 

Ocena recenzenta:
5/10

Six: sezon 2, odcinki 8-10 (finał serialu) – recenzja

2. sezon, a zarazem cały serial Six dobiegł końca. Jak wypada finał przygód operatorów U.S. Navy SEALs?
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Wszystko to, co serial Six budował mniej lub bardziej umiejętnie przez cały 2. sezon, zostało zaprzepaszczone. I to nawet nie w ciągu 3 końcowych odcinków,  a dosłownie w 20 minut ostatniego, zamykającego cały serial epizodu. Nie mi oceniać koszta finansowe i czasowe dokrętek oraz ich sens biznesowy, ale nie powinni zostawiać serialu tak rozgrzebanego. Ale od początku…

Końcówka sezonu to budowanie napięcia przed ostateczną rozgrywką między Szóstką, Giną, Księciem, Michaelem i zindoktrynowaną przez niego Marissą. Przy omawianiu tego nie ma co się za bardzo rozdrabniać na pojedyncze wątki, gdyż te są po prostu rozwinięciem tego, co widzieliśmy do tej pory i tak naprawdę nie ma kompletnie nic, co mogłoby widza zaskoczyć, wszystko jest do bólu przewidywalne, choć trzeba przyznać, że tworzone i nastrajane dość umiejętnie – od wahającej się Marissy do egoistycznego Cauldera. Nawet Peanut zyskuje jeszcze bardziej ludzką twarz i zaczyna budzić sympatię widza.

Samo starcie, zajmujące lekko ponad odcinek, naprawdę bardzo przyjemnie się ogląda. Walki w szybach kopalni i na otwartym terenie, dobre ujęcia lotnicze, to wszystko, wraz z dość wiarygodnym scenariuszem takiej potyczki, sprawia, że ogląda się to naprawdę przyjemnie. A już moment między 9 a 10 odcinkiem, kiedy to część oddziału zostaje odcięta na ziemi pod przeważającą siłą wroga? Mam wrażenie, że twórcy inspirowali się tutaj mocno krwawą bitwą o Takur Ghar, tylko zabrakło im jaj, by pokazać analogię bardziej dosadnie, uśmiercając któregoś z bohaterów. Co nie zmienia faktu, że to, co widziałem na ekranie, starczyło, by trzymać mnie na krawędzi fotela.

Jednak, jak wspominałem na początku, to wszystko zostaje całkowicie zaprzepaszczone przez ostatnie minuty ostatniego odcinka. I tutaj od razu mówię, będą ciężkie spoilery. Ok, przemianę Peanuta i Chance’a jeszcze kupuję. Obaj mieli na siebie nawzajem bardzo mocny wpływ, co było pokazane dobrze na przestrzeni całego serialu i tutaj nie mam się czego czepić. Tak samo ze sceną pojednania Buddy i Beara, ale cała reszta, bogowie… Po pierwsze, jakim cudem Caulder przeżył całą akcję? Tego się nie dowiemy, bo mamy cliffhanger, a serial przecież anulowano. Przecież on powinien zginąć podczas akcji tak przynajmniej przy 3-4 okazjach, co zresztą znacznie lepiej służyłoby dramaturgii, a twórcy dawali nam sygnały jego niemal pewnej śmierci przez pół sezonu. Po drugie, jakim cudem Książę i Michael przeżyli nalot dronów (w przypadku Nasry’ego dochodzi jeszcze postrzał pleców i, uwaga, UCIECZKA). Nawet nie będę silić się na komentarz. Dodam tylko, że przy takiej odległości od eksplozji, Gina zlazłaby się w kilku plastikowych torebkach, nie w worku na zwłoki.

Wisienką na torcie zaś jest napad Marissy na dom Buddy. To, że Nasry zdążył znaleźć kryjówkę i nadać wiadomość, jeszcze jakoś kupię, w końcu miał dobrze skonstruowaną sieć, a trochę czasu minęło od operacji w Europie. Nie trafia do mnie jednak sama Marissa – po tym, jak wykazała wyrzuty sumienia, znowu staje się bezwzględną morderczynią, która dodatkowo działa w wybitnie głupi sposób. Nie przemawia do mnie totalnie zbędna śmierć Leny. A już na pewno nie wierzę, że po kilku wizytach na strzelnicy, Jackie zdołała nie dość, że wyrwać oponentce broń, to jeszcze zrobić na czole ołowiane Bindi. Zwłaszcza w takim chaosie i przy tak niewielkim dystansie. Nie, po prostu wielkie NIE. Aha i skoro już przy dystansie jesteśmy, to biorąc pod uwagę ten czynnik oraz kalibrze rewolweru, nie byłoby małej kałuży krwi z tyłu głowy Marissy, tylko przemalowana ściana.

Podsumowując, Six pozostawia po sobie niedosyt i kosmicznie dużo fabularnych i technicznych głupot upchanych na centymetr kwadratowy celuloidu. Jestem więcej niż zawiedziony.

Źródło: Fot. History Channel

 

 

Six

Najlepsze z 24h

Michalina Reda
-

Harry Potter – aktorzy kiedyś i…

Harry Potter to doskonale znana seria filmowa na podstawie powieści J.K. Rowling. Od premiery pierwszego…

Piotr Piskozub
-

Punisher – odchodzący wojownik Netfliksa. Tych…

Punisher już niedługo może zniknąć z platformy Netflix. To dobra okazja, by przedstawić Wam ciekawostki…

Paweł Krzystyniak
-

Zwiastuny do obejrzenia w ten weekend…

Przegapiliście nowe zwiastuny w tym tygodniu? Nic straconego. Specjalnie dla was zbieramy w jednym miejscu…

Michał Kujawiński
-

Władca Pierścieni – kiedy będzie toczyć…

Na Twitterze w momencie ogłoszenia powstania serialu Władca Pierścieni, Amazon uruchomił profil The Lord of…

Michał Kujawiński
-

Kapitan Marvel – nowy wyjątkowy plakat…

Do sieci trafił kolejny plakat promujący film Kapitan Marvel. Tym razem jest to bardziej artystyczne…

Michał Kujawiński
-

Gotham – Bruce Wayne z prototypem…

Fox opublikował nowy zwiastun kolejnego odcinka serialu Gotham, który zdaje się potwierdzać, że Jeremiah Valeska…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

To okno zamknie się automatycznie za 35 sek. [X]
 

To okno zamknie się automatycznie za 10 sek. [X]