Starsi panowie trzej

Gdy aktor przekroczył siedemdziesiątkę, ma Oscara i dorobek ciekawszy niż cała kinematografia niejednego europejskiego kraju, to co go może dziś skłonić do zagrania w filmie? Dobra zabawa albo aktorskie wyzwanie. I tak właśnie wygląda od kilku lat filmografia Ala Pacino – grywa rzadko, acz w tym, na co ma ochotę: a to słynne postacie jak Jack Kevorkian, Phil Spector czy król Herod, a to w dobrym towarzystwie jak właśnie w Twardzielach.

Ocena recenzenta:
7/10

Gdy aktor przekroczył siedemdziesiątkę, ma Oscara i dorobek ciekawszy niż cała kinematografia niejednego europejskiego kraju, to co go może dziś skłonić do zagrania w filmie? Dobra zabawa albo aktorskie wyzwanie. I tak właśnie wygląda od kilku lat filmografia Ala Pacino – grywa rzadko, acz w tym, na co ma ochotę: a to słynne postacie jak Jack Kevorkian, Phil Spector czy król Herod, a to w dobrym towarzystwie jak właśnie w Twardzielach.

Adam Siennica
Adam Siennica

Bo oto na planie w zeszłym roku spotkało się trzech sympatycznych panów w starszym wieku, każdy z Oscarem na koncie, i przez półtorej godziny wspominali stare, dobre, gangsterskie czasy, a gdy znudziły im się wspomnienia, to i czasem trochę sobie postrzelali. Al Pacino, Christopher Walken i Alan Arkin – tytułowi "Twardziele". Ten film to nie dzieło na miarę Coppoli czy Tarantino – z tego nie będzie kolejnych Oscarów czy rekordów Box Office. To taka trochę podróż sentymentalna oparta na kilku ogranych, ale wciąż świetnie brzmiących akordach. Oto jeden gangster wychodzi po latach z więzienia, drugi na niego czeka i wspólnie spędzają dzień. Obaj zdają sobie sprawę z tego, że ich czas już minął, że pora umierać, ale dziś jeszcze żyją. Idą do burdelu (i spotykają tam Weronikę Rosati, która w ten sposób rozwija swoją hollywoodzką karierę), wykradają z domu opieki trzeciego kumpla i zabierają go na wieczorną przejażdżkę, podczas której wymierzają sprawiedliwość lokalnym zbirom – ot, sympatyczna doba z życia twardzieli sprzed lat.

To kino dla fanów starszych panów. Jeśli, jak ja, uwielbiacie Christophera Walkena w każdej ilości, będziecie tym filmem oczarowani – aktor czaruje pełną gamą swych słynnych wyrazów twarzy, charakterystycznych póz czy intonacji głosu. Podobnie Pacino i Arkin. Nie ma tu niczego nowego ani w fabule, ani w dialogach, ani w grze (nawet Rosati przypomina tę znudzoną i świadomą swej atrakcyjności złośnicę, jaką grała w serialu "Majka"), ale ogląda się to z prawdziwą przyjemnością. Czemu? Bo każdy klocek tej filmowej opowieści do siebie pasuje, nie ma tu fałszywych tonów, zgrzytów i nieudanych pomysłów.

I wcale się nie dziwię, że starsi panowie z przyjemnością wzięli udział w tym filmowym projekcie. To przecież już jedna z ostatnich okazji, gdy mogą na ekranie być "twardzielami".

Twardziele

Co o tym sądzisz?

naEKRANIE Poleca

naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Paul Rudd

Paul Rudd

ur. 1969, kończy 51 lat

Michael Rooker

Michael Rooker

ur. 1955, kończy 65 lat

Billy Dee Williams

Billy Dee Williams

ur. 1937, kończy 83 lat

Peyton List

Peyton List

ur. 1998, kończy 22 lat

Sofia Boutella

Sofia Boutella

ur. 1982, kończy 38 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV