Ocena recenzenta:
8/10

Trial & Error: sezon 1, odcinek 1 i 2 – recenzja

Trial & Error to nowy serial komediowy, który raczy widzów czymś zupełnie nowym. Dostajemy parodię popularnych seriali dokumentalnych, w których ekipa śledzi proces w sprawie prawdziwej zbrodni.

Nie trzeba znać seriali dokumentalnych, by czerpać przyjemność z oglądania Trial & Error. Wszystko jest dość klarownie przedstawione, przez co historia od razu kojarzy się z ogranymi, dość dobrze znanymi schematami. Twórcy przedstawiają widzowi w pierwszych odcinkach zarys fabuły, oskarżonego bohatera i jego obrońców. I na zmianę dostajemy sugestie, że Larry może być winny lub nie, więc ta część serialu jest tym, co może zaciekawić.

Parodia obecnie jest gatunkiem w odwrocie. W końcu wystarczy spojrzeć na wszelkie próby w kinie, które kończą się bardzo negatywnymi recenzjami i porażką w box office. To wszystko jednak było zawsze okraszone humorem bardzo niskiej jakości. Kloacznymi żartami, które wywoływały ból głowy i nawet największym zwolenników tego typu humoru potrafiły zniesmaczyć. Na tym polu Trial & Error pozytywnie się wyróżnia, stawiając na jakość w rozśmieszaniu. Nigdy nic nie schodzi do żenującego poziomu, który odstraszyłby od oglądania. W obu odcinkach dostajemy płynny rozwój historii, w której każdy element jest ukazany trochę w krzywym zwierciadle. Różne motywy wykręcające rzeczywistość, reakcje bohaterów czy absurdy świata przedstawionego potrafią rozbawić i pokazać dystans oraz pomysł. Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem komedię, która w taki sposób potrafi wyśmiewać, przekręcać i bawić. A mamy tu przecież postać, która lubi jeździć na rolkach. Coś, co samo w sobie brzmi niedorzecznie, ale jest tak przedstawione, że to działa. Pozytywna niespodzianka!

Satyryczny element serialu nie jest obecny jedynie w fabule czy humorze sytuacyjnym. Jest on zawarty w każdy elemencie serialu. W wydawałoby się codziennych sytuacjach, które idą w absurdalnie komicznym kierunku, dając wiele frajdy. Do tego mamy bohaterów, którzy mieli być stereotypowymi pomocnikami prawnika walczącego o niewinność oskarżonego. A stali się wesołą, pokręconą do grani możliwości grupą, która jest czasem tak idiotyczna, że aż śmieszna. Są pewne momenty, kiedy dziwność tych bohaterów może przekraczać pewne granie powtarzalności gagów, ale w większości dobrze sprawdza się to na ekranie. Szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę znakomitego Johna Lithgowa, który przypomina, że kiedyś był doskonałym aktorem komediowym.

Konwencja serialu przypomina tę z hitu Biuro, więc dostajemy bohaterów mówiących do ekipy dokumentalnej, która ich kręci, zadaje pytania. I ma związek z gatunkiem, który jest tutaj parodiowany w sposób całkiem skuteczny. Zdaję sobie sprawę po tych dwóch odcinkach, że nie jest to serial dla każdego. Jeśli komuś odpowiada taka przesadzona, absurdalna konwencja, będzie bawić się znakomicie. Ja czerpałem z tego wielką frajdę… W innym przypadku, po prostu serial do siebie nie przekona.

Trial & Error to dobry, zabawny wstęp do serialu, który nieźle parodiuje pewne telewizyjne schematy. Pomysłowo, ze zwariowanymi postaciami i dobrze dopracowanym humorem. Taka sympatyczna rzecz na tle wielu innych seriali komediowych.

 

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

Poznaj recenzenta

Adam Siennica
Zastępca redaktora naczelnego naEKRANIE,pl. Dziennikarz z zamiłowania. Fan Gwiezdnych Wojen od ponad 20 lat, wychowywał się na chińskim kung fu, kreskówkach i filmach z dużymi potworami. Nie stroni od żadnego gatunku w kinie i telewizji. Choć boi się oglądać horrory. Uwielbia efekciarskie superprodukcje, komedie z mądrym, uniwersalnym humorem i inteligentne kino. Najważniejsze w filmach i serialach są emocje. Prywatnie lubi fotografować i kolekcjonować gadżety ze Star Wars.

Najlepsze z 24h

Michał Kujawiński
0 -

Kevin Spacey w TVN jest już…

Wczoraj wieczorem na antenie TVN doszło do niecodziennej sytuacji. W wyemitowanym zwiastunie filmu Szefowie Wrogowie,…

Adam Siennica
spoilery
0 -

Wyciekły usunięte sceny z Ligi Sprawiedliwości.…

Człowiek, który kilka dni temu wrzucił do sieci zdjęcia ze zwiastuna Avengers: Infinity War, teraz…

0 -

Gwiezdne Wojny: ostatni Jedi – nowy…

Studio Disney i Lucasfilm zaprezentowali nowy spot promujący film Gwiezdne Wojny: ostatni Jedi. Pojawił się…

Adam Siennica
0 -

Box Office: Liga Sprawiedliwości poniżej oczekiwań.…

Włodarze Warner Bros. mają trudny orzech do zgryzienia. Otwarcie filmu Liga Sprawiedliwości box office jest…

Adam Siennica
0 -

Plotka: Sony też chce kupić 21st…

Washington Post donosi o dość zaskakującej sytuacji. Po tym, jak świat obiegła informacja o rozmowach…

Michał Kujawiński
0 -

Lena Dunham przeprasza za obronę oskarżonego…

Lena Dunham zmienia swoje stanowisko i przeprasza za obronę scenarzysty Murraya Millera, który został oskarżony…

Co o tym sądzisz?