Menu
Reklama
Reklama

Miasteczko Twin Peaks (1990)

Twin Peaks


Serial jednym zdaniem

Sowy nie są tym czym się wydają.WB i DC
WB i DC
Pokaż wszystkie opinie (1)

Najnowsza recenzja redakcji

Od lat na małym ekranie grasuje Dexter Morgan, a niedawno dołączyli do niego również Joe Caroll i Norman Bates. Teraz w telewizji nadeszła pora na Hannibala Lectera, najsłynniejszego seryjnego zabójcę w historii kina.

Powieści Thomasa Harrisa trafiały na ekrany już pięciokrotnie, tym razem po raz pierwszy wkroczą na grunt telewizji. Znów za to zobaczymy adaptację „Czerwonego smoka„, pierwszej książki z serii o Hannibalu Lecterze. Do tej pory swoich sił próbowali Michael Mann („Łowca” z 1986 roku) i Brett Ratner („Czerwony smok” 16 lat później), a ich obrazy miały zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ten pierwszy zaprezentował zbyt odważną warstwę wizualną, drugiemu oberwało się zaś za… bycie drugim. Element zaskoczenia w przypadku thrillerów czy kryminałów jest kluczowy i odarta z tajemnicy, powszechnie znana fabuła, nieco pogrzebały sukces filmu. Twórcy serialu NBC nie dając jednak za wygraną, próbują powiedzieć w tej historii coś nowego. I trzeba przyznać, że nawet im się to udaje.

Pierwszy odcinek, trafnie zatytułowany „Apéritif„, to ledwie wprowadzenie do świata Willa Grahama i Hannibala Lectera. Podobnie jak choćby premierowy odcinek trzeciego sezonu Gry o tron poświęca on każdej z postaci zaledwie chwilę, konstytuując jedynie ich miejsce w opowiadanej historii. Poznajemy więc zdolnego agenta FBI, który swoje niezwykłe umiejętności okupuje aspołecznością oraz doktora psychiatrii, który pomaga mu w śledztwie, jednocześnie próbując rozwikłać zagadkę jego trudnej osobowości.

Akcja pilota rozwija sprawę Garretta Jacoba Hobbsa, pojawiajacą się co prawda w książkowym „Czerwonym smoku„, ale tam będącą reliktem przeszłości. W serialu dzieje się to „tu i teraz”. Co ciekawe, według pierwowzoru następnym seryjnym zabójcą w karierze Grahama jest sam Hannibal Lecter. Jak szybko twórcy przejdą do wielkiego pojedynku dwóch głównych bohaterów? Czy właśnie o tym będzie pozostałe 12 odcinków pierwszego sezonu? Scenarzyści będą musieli zresztą polegać na własnych pomysłach, bo Thomas Harris tylko ogólnie zarysował ten wątek. Żaden reżyser filmów o Lecterze nie zdecydował się też na żadne eksperymenty z retrospekcjami. Rąbek tajemnicy uchylił jedynie Brett Ratner w sekwencji początkowej „Czerwonego smoka” z 2002 roku. Twórcy Hannibala będą musieli pokazać jednak dużo więcej niż tylko finałowe starcie i pojmanie doktora psychiatrii.

©2013 NBC

Bardzo intrygująco przedstawiają się kreacje Hugh Dancy’ego i Madsa Mikkelsena. Brytyjski aktor wbrew tytułowi gra w serialu pierwsze skrzypce. Jego agent FBI osiąga ekstremum osobliwości, przez co znacznie bliżej mu do książkowego pierwowzoru i Williama Petersena z „Łowcy„, aniżeli do mało wyrazistego Edwarda Nortona ze wspomnianego filmu Ratnera. Hannibal pojawia się w pierwszym odcinku dość późno i jego postać nie dostała jeszcze wystarczająco dużo czasu ekranowego. Na razie Mads Mikkelsen pozostaje w cieniu Dancy’ego, choć jego powściągliwość i ekspresyjny minimalizm mówią więcej o postaci Lectera niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Choć tytułowy bohater jest tu interpretowany nieco inaczej niż w filmach z Anthonym Hopkinsem, zwykłe spojrzenie duńskiego aktora wydaje się być równie hipnotyzujące.

Najbardziej w produkcji NBC zaskakuje warstwa formalna. Swoim dopracowaniem, jak i zwyczajną odmiennością, przypomina ona filmy kinowe lub produkcje ze stacji kablowych, gdzie stawia się zwykle dużo większy nacisk na realizację techniczną niż w telewizji ogólnodostępnej. Intensywny koloryt przywodzi na myśl kultowe Twin Peaks z lat 90. Oprócz tego, serial Davida Lyncha i Marka Frosta słynął również z wątków onirycznych, często oplatających głównego bohatera. W tym względzie Fuller wydaje się inspirować produkcją o poszukiwaniu zabójcy Laury Palmer. Jego Will Graham wchodzący w umysły zbrodniarzy to nieco mroczniejsza wersja agenta Dale’a Coopera.

Wyjaśnia się także, czemu NBC będzie emitować serial w czwartki o 22.00 (w Polsce AXN zdecydował się na tę samą porę). Zawarta w nim ilość przemocy, nawet jeśli jest tylko sugerowana, a także uderzająca zewsząd czerwienią krew, sprawiają że jest to produkcja przeznaczona zdecydowanie dla starszych widzów. Postawienie na czwartek z kolei to oznaka wiary w ten ambitny, ale też świetnie zrealizowany projekt – w ten dzień tygodnia amerykańskie stacje wytaczają przecież swoje największe działa. Takim na pewno jest zaś Hannibal, a jego pilot, zgodnie z tytułową przystawką, pozostawia widza z lekkim niedosytem, zaostrzając zarazem apetyt na kolejne odcinki.

Ocena: 8/10

Czytaj więcej: TYLKO U NAS: Polski sneak peek „Hannibala”

Pokaż całą recenzję Pokaż wszystkie recenzje redakcji (2)

Obsada

Big Ed Hurley
Pete Martell
Jocelyn "Josie" Packard
Sheriff Harry S. Truman
Catherine Martell
Leland Palmer
pokaż pełną obsadę (15)

Sezony

Sezon 1:

Sezon 2:

Sezon 3:

Powiązane Artykuły

Adam Siennica
1089 -

Premiery seriali 2017 (styczeń-maj). Daty w USA i w Polsce

Zaczynamy 2017 rok, co w telewizji oznacza nowe seriale oraz powracające sezony popularnych tytułów. W artykule przegląd z datami premier w Polsce oraz w USA.

Kamil Śmiałkowski
na weekend
1799 -

Najlepsze seriale lat 90.

Kolejna podróż w telewizyjne wspomnienia zabiera nas w radosne lata 90. Stacji telewizyjnych w Polsce robiło się coraz więcej, więc i seriali oglądaliśmy mnóstwo. Oto…

Wiktor Fisz
715 -

Czy warto obejrzeć Carnivale?

Carnivale jest pod wieloma względami serialem wyjątkowym. Po pierwsze, jest on jednym z najbardziej naturalnych spadkobierców Miasteczka Twin Peaks, jeśli chodzi o budowaną mitologię, ogólny…

Pokaż kolejne (66)

Komentarze