Algorytm jak z Futuramy oceni, co powinniśmy robić w życiu

Znalezienie wymarzonej pracy nie zawsze jest łatwe. Zwłaszcza jeśli chcesz realizować się w dziedzinie, która mija się z twoim powołaniem. Naukowcy opracowali system, który powie ci, w jakiej roli sprawdzisz się najlepiej.

Znalezienie wymarzonej pracy nie zawsze jest łatwe. Zwłaszcza jeśli chcesz realizować się w dziedzinie, która mija się z twoim powołaniem. Naukowcy opracowali system, który powie ci, w jakiej roli sprawdzisz się najlepiej.

Emil Borzechowski

Emil Borzechowski

Pamiętasz Space Pilot 3000 Futurama? Philip J. Fry przeniósł się w nim w przyszłość i w dziale Przydziału Przeznaczenia zeskanowano jego mózg, aby określić, do jakiej pracy nadaje się najlepiej. Choć dziś nikt nie chce wszczepiać nam czipów profesji, jesteśmy całkiem blisko serialowej wizji. Jesteśmy o krok od świata, w którym to algorytmy decydują o tym, co powinniśmy robić w życiu.

Na łamach magazynu Science Advances opublikowano badania opisujące algorytm zdolny do wyznaczenia mocnych stron każdego z nas. System nie jest tak dokładny jak ten z serialu, dlatego nie musimy obawiać się, że skaże nas na dostarczanie pizzy do końca życia. Pozwoli jednak zrozumieć, w jakich zadaniach sprawdzamy się najlepiej. W trakcie eksperymentu wykorzystano technologię uczenia maszynowego, aby nauczyć algorytm analizowania aktywności mózgu chirurgów w trakcie pracy. 30 ochotnikom założono elektroencefalografy i poproszono ich, aby przeprowadzili symulowane operacje. Efekty badań okazały się dość zaskakujące.

Zauważono, że poziom aktywności w kory ruchowej jest wyższy u lepiej wyszkolonych chirurgów, co przekładało się na większa precyzję ich działań. Dostrzeżono też negatywne korelacje. Mózgi chirurgów, którzy zostali ocenieni gorzej podczas eksperymentu, wykazywały większą aktywność w obszarze kory przedczołowej. Ta część mózgu jest odpowiedzialna za planowanie naszych działań.

Według naukowców mniej doświadczeni chirurdzy muszą więcej myśleć nad tym, co robią na stole. Z kolei ci najlepsi odruchowo wykonują kolejne kroki podczas operacji. Pozwala to przypuszczać, że ich mózgi są lepiej przystosowane do zadań tego typu.

Badacze twierdzą,że ich praca pozwoli usprawnić system szkolenia lekarzy. Jednak nie trudno wyobrazić sobie, że algorytm ten mógłby zostać wykorzystany do oceniania potencjału zawodowego. Nie zdziwię się, jeśli za kilkanaście sportowcy będą przechodzić badania predyspozycji mózgu do wykonywania ćwiczeń fizycznych. Takie testy sprawdziłyby się także podczas przyznawania prawa jazdy. Przynajmniej do czasu, aż kierowców nie zastąpią w pełni autonomiczne auta.

Źródło: Futurism / Zdjęcie: Futurama

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV