Przeczytaj w weekend

Apple, Amazon, Google, Microsoft i Pandora pozwane za piractwo

Spadkobiercy praw do utworów Harolda Arlena, twórcy popularnych hollywoodzkich piosenek filmowych, pozwali największe korporacje na świecie w związku z nieuprawnionym rozpowszechnianiem utworów artysty.

Spadkobiercy praw do utworów Harolda Arlena, twórcy popularnych hollywoodzkich piosenek filmowych, pozwali największe korporacje na świecie w związku z nieuprawnionym rozpowszechnianiem utworów artysty.

Harold Arlen był wybitnym kompozytorem dwudziestego wieku. Historia zapamięta go przede wszystkim jako twórcę utworu Somewhere Over the Rainbow do filmu Czarnoksiężnik z Oz, który w 1939 roku zgarnął Oscara za Najlepszą piosenkę oryginalną. Podczas swojej kilkudziesięcioletniej kariery Arlen napisał przeszło 400 utworów, współpracował przy produkcji wielu hollywoodzkich filmów oraz musicali broadway’owych. I choć zmarł w 1986 roku, wkrótce może zrobić się o nim naprawdę głośno. Wszystko za sprawą pozwu, jaki złożyli spadkobiercy praw do jego utworów.

Na cenzurowanym znalazły się firmy Apple, Amazon, Google, Microsoft oraz Pandora, które oskarżono o nieuprawnioną sprzedaż oraz udostępnianie części najpopularniejszych utworów artysty. Jak poinformowali dziennikarze Forbesa, we wniosku wspomniano o “masowym procederze piracenia muzyki”, w ramach którego wykryto przeszło 6 tysięcy nieautoryzowanych nagrań.

W dokumentach wskazano kilka przykładów nieuprawnionego wykorzystywania utworów. Wspomniano m.in. o jednym z dwóch albumów Once Again… Ethel Ennis, który można znaleźć  na platformie Apple Music. W tym przypadku zauważono, że z okładki usunięto logo RCA Victor. Przytoczono także dwie wersje soundtracków do musicalu Jamaica, jakie można znaleźć w sklepie Amazon. Jedną z nich, dystrybuowaną za pośrednictwem wytwórni Masterworks Broadway, można ściągnąć za równowartość 9,99 $, zaś nieautoryzowaną kopię od Soundtrack Classics – za 3,99 $. Na tej drugiej kopi również nie umieszczono logo RCA Victor.

Według spadkobierców wszystkie wskazane podmioty miały pełną świadomość, że oferują klientom pirackie wersje utworów i powinny ponieść za to karę. Pozew liczy 148 stron i postępowanie przeciwko wspomnianym gigantom technologicznym z pewnością będzie toczyć się przez wiele miesięcy. I, jeśli przebiegnie po myśli pozywających, może skończyć się gigantycznym odszkodowaniem.

Źródło: The Verge / Zdjęcie: MGM

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV