Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

 

Stranger Things (2016)

Śr. ocena 8.9

Znasz ten serial? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Trailery i materiały video

Stranger Things 3 Zapowiedź premiery

Najnowsza recenzja redakcji

Stranger Things to nowa produkcja Netflixa, która zapowiadała się dość niepozornie. Koniec końców wychodzi na to, że to jeden z najlepszych seriali w historii tej platformy.

Serial Stranger Things przede wszystkim robi wyśmienite pierwsze wrażenie. Podczas seansu pierwszego odcinka można dostrzec perfekcję wylewającą się z ekranu. Tutaj wszystko gra tak jak powinno. Bracia Duffer, twórcy seriali, nadzwyczajnie budują klimat, bawią się realizacją i tworzą niezwykłe napięcie. Efekt jest taki, że odcinek ogląda się z emocjami, zaskoczeniem i zarazem nieustającym uśmiechem.

Jest to produkcja, jakiej telewizja nigdy tak naprawdę nie widziała. Bracia Duffer tworzą serial, który jest przepięknym hołdem dla kina lat 80., szczególnie tego tworzonego przez Stevena Spielberga, a jednocześnie bawią się wymyślonymi wówczas schematami, dając im nowe życie i pokazując, jak to robić dobrze. Widzimy znane elementy takiego kina: nadnaturalną tajemnicę, klimat, wizualny majstersztyk i dzieciaki w centrum akcji. Twórcy komponują z tego dzieło kompletne i bawiące jak mało co do tej pory. Do tego można dostrzec multum mniej lub bardziej subtelnych smaczków i nawiązań, które powinny zapewniać dobrą zabawę przy kolejnych seansach całego sezonu.

Z jednej strony każdy, kto lubi klimat lat 80. i kina z tego okresu, powinien momentalnie zakochać się w tym serialu. Atmosfera budowana jest znakomicie poprzez wykorzystywanie muzyki z epoki, ale bynajmniej nie polega to na puszczaniu hitów bez większego znaczenia. Każdy utwór ma sens, ma swoje miejsce i rolę do odegrania. W odpowiednim momencie jedynie potęguje doznania i pozwala wyraźniej odczuwać to, co twórcy chcą przekazać. Z drugiej strony oferują widzom ciekawą, intrygującą historię opartą na tajemnicy, ale nie bazują na współczesnym stylu – opowiadają ją właśnie we wspomnianym klimacie spielbergowskim. Opierają się na klimacie i zasadzie, że mniej znaczy więcej. Kiedy trzeba – straszą, budzą grozę i budują tak wielkie napięcie, że ogląda się to, siedząc na skraju fotela; w innych momentach pojawiają się rzeczy sympatyczne, luźne, ale prawdziwe i zaskakująco naturalne. Komponuje się z tego kapitalna mieszanka.

Twórcy oszałamiająco bawią się też sferą wizualną. Zdjęcia podkreślające w scenach to, co naprawdę jest ważne, by odbiór był lepszy, gra świateł i różne delikatne elementy powodują, że każdy odcinek budzi podziw i wrażenie. To tyczy się również skupienia kamery na postaciach, ich emocjonalnych reakcjach, które są ukazane w sposób delikatny, subtelny, a czasem wybuchowy i dynamiczny. Właśnie w kwestii bohaterów najbardziej czuć powrót do korzeni. Na pierwszy rzut oka postacie to gatunkowe stereotypy, ale z czasem dostrzegamy, że twórcy bawią się też tym schematem, tworząc z nich coś więcej, coś bardziej wyrazistego. Postacie potrafią zaprezentować zachowania typowe dla nastolatków, by chwilę później totalnie zaskoczyć. Nawet jeśli są tylko dzieciakami lub nastolatkami, zachowują się inaczej niż we współczesnych serialach. Twórcom udaje się dodać nawet zwyczajnym relacjom wiele uroku, prawdziwości i czegoś, co sprawia, że w nie wierzymy. Powstaje iluzja potrzebna do tego, by nie tylko polubić bohaterów, ale także uwierzyć w ich poczynania.

Fabuła jest prowadzona spokojnie, a tajemnica zostaje dawkowana jak rzadko kiedy w ostatnich latach albo nawet w ogóle we współczesnych serialach. Twórcy doskonale wiedzą, kiedy dokładnie podkręcić tempo, by utrzymać dobre zaangażowanie widzów, lub kiedy ciut zwolnić, aby każde kolejne sceny budowały tak wielką ciekawość, że po prostu trzeba obejrzeć następny odcinek. Przez sporą część sezonu zastanawiałem się, co tak naprawdę oglądam, co tu się dzieje, i zdawałem sobie sprawę, że bardzo chcę poznać odpowiedzi na te pytania – a są one naprawdę satysfakcjonujące (i delikatnie uchylają furtkę dla kolejnej serii).

Nie pamiętam, kiedy w ostatnich latach oglądałem serial, który zrobiłby na mnie tak piorunujące wrażenie. Tutaj naprawdę wszystko gra idealnie – klimat, historia, bohaterowie, obsada, zaskoczenie, budowa emocji i napięcia. Tworzy to fantastyczną rozrywkę, od której nie można się oderwać, a zarazem pokazuje, że opierając się na stylu z lat 80., nadal można tworzyć coś nieprawdopodobnie wyjątkowego. Tak świeżo po seansie nie chciałbym mówić, że to najlepszy serial Netflixa, ale na pewno jeden z najlepszych w historii tej platformy. Warto.

Pokaż całą recenzję

Obsada

Jim Hopper
Dustin Henderson
Jonathan Byers

Sezony

Sezon 1:

Sezon 2:

Powiązane Artykuły

Wiktor Fisz
-

Netflix, HBO GO, player.pl – gdzie najlepsze nowości serialowe? [styczeń 2019]

Początek roku na polskim rynku VOD będzie bardzo gorący. W poniższym zestawieniu prezentujemy najciekawsze serialowe…

naEKRANIE
-

Sprawdź, co potrafi Lenovo Yoga C930 i zgarnij swój egzemplarz!

Nowy ultrabook od Lenovo wyposażony w ekran i głośniki współpracujące z technologiami od Dolby debiutuje…

naEKRANIE
-

Plakaty filmowe z grudnia 2018 roku. Zobacz galerię

Plakaty, jakie zadebiutowały w sieci w grudniu 2018 roku, promują nowe filmy i seriale. Zobaczcie…

Michalina Reda
-

Filmy 2019: premiery kinowe roku – kalendarz [lista aktualizowana]

Rok 2019 to czas zupełnie nowych premier kinowych. Sprawdźcie, co dobrego wejdzie na ekrany kin…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.