Charlie Cox wspomina debiut w MCU. Opowiada o usuniętym żarcie nawiązującym do filmu Bena Afflecka
Charlie Cox zadebiutował w MCU przy okazji Spider-Mana: Bez drogi do domu. Teraz, po latach, aktor wspomina udział w filmie. Opowiedział o żarcie, który nawiązywał do filmu o Daredevilu z Benem Affleckiem.


Charlie Cox to nowa gwiazda MCU. Po transferze z Netflixa, gdzie wcielał się w Daredevila przez trzy sezony, aktor przywdział strój w już kilku produkcjach Kinowego Uniwersum Marvela - Echo, Mecenas She-Hulk. Z kolei bez stroju pojawił się w Spider-Man: Bez drogi do domu, co było jego debiutem z tą postacią na wielkim ekranie.
Aktor podczas konwentu postanowił powspominać tamte czasy. Przywołał m.in. scenę z Jonem Favreau, który wciela się w MCU w Happy'ego Hogana. Nie zawsze tak było, bo przed Kinowym Uniwersum Marvela był on Foggym z kinowego filmu o Daredevilu z Benem Affleckiem.
Charlie Cox dodał również, że w tamtej scenie oryginalnie miał złapać śnieżną kulę, a nie cegłę. Zostało to zmienione w ADR.
Najwięksi wrogowie Fantastycznej czwórki
Źródło: comicbookmovie.com

Najnowsze


naEKRANIE Poleca
ReklamaDzisiaj urodziny obchodzą
ur. 1965, kończy 60 lat
ur. 1975, kończy 50 lat
ur. 1971, kończy 54 lat
ur. 1974, kończy 51 lat
ur. 1949, kończy 76 lat

