Joker - Jared Leto był zazdrosny o film Todda Phillipsa?

Joker gości na ekranach kin, a Joaquin Phoenix jest wychwalany za swoją rolę. Okazuje się jednak, że jest ktoś, kto rzekomo był tym faktem zdenerwowany - chodzi o Jareda Leto.

Joker gości na ekranach kin, a Joaquin Phoenix jest wychwalany za swoją rolę. Okazuje się jednak, że jest ktoś, kto rzekomo był tym faktem zdenerwowany - chodzi o Jareda Leto.

Michalina Reda

Michalina Reda

Tagi:  Joker 
UWAGA! TA TREŚĆ TO PLOTKA, CZYLI MOŻE OKAZAĆ SIĘ PRAWDĄ, ALE NIE MUSI.

Joker to nowy film komiksowy Todda Phillipsa, w którym w roli głównej występuje Joaquin Phoenix. Produkcja jest chwalona na całym świecie, a odtwórca roli Księcia Zbrodni doceniany zarówno przez widzów jak i krytyków. Przypomnijmy, że Phoenix to drugi Joker w świecie pełnometrażowych filmów DC w stosunkowo niedługim czasie - w 2016 roku w filmie Legion samobójców w tę postać wcielał się Jared Leto, który jednak więcej nie pojawił się na ekranie.

Podczas gdy Joker triumfuje na ekranach kin, dziennikarze zagranicznych portali dotarli do nieoficjalnych wiadomości mówiących o reakcji Jareda Leto na pomysł stworzenia solowego filmu z antagonistą. Jak wspomina The Hollywood Reporter, aktor rzekomo miał być zdenerwowany tą wizją i czuł niezadowolenie, że nie będzie mógł ponownie wcielić się w Jokera. Dziennikarze używają nawet słów, że Leto "poczuł się wyalienowany po tym posunięciu". Przypomnijmy, że jeszcze w 2017 roku Jared Leto komentował (nieoficjalne wówczas) pogłoski o solowym filmie o Jokerze, mówiąc:

Jestem trochę zdezorientowany, bo w świecie DC dzieje się obecnie wiele rzeczy ... Uwielbiam Jokera, jest świetną postacią do zagrania. To wielkie uniwersum, więc nigdy nie ma się własności do takiej postaci. Masz jedynie zaszczyt potrzymać pałeczkę przez chwilę, a następnie przekazać ją dalej. Ale są inne filmy w fazie rozwoju i chętnie zobaczę, co z tego wyjdzie.

Tymczasem swojej opinii na temat nowego filmu Phillipsa udzielił także Oliver Stone, który... jeszcze go nie widział. Stone swego czasu wyreżyserował produkcję Urodzeni mordercy, która również opowiadała o zbrodniarzach, przedstawiając ich jako celebrytów. Film wywoływał (i nadal wywołuje) dyskusje i kontrowersje za sprawą tego, jak zobrazowana jest w nim przemoc - to właśnie do tej kwestii odniósł się Stone, porównując wydźwięk swojego filmu z wydźwiękiem Jokera. Jak mówi, żyjemy dziś w świecie pełnym przemocy - i choć nie oglądał jeszcze filmu, wyobraża sobie, że Joker podąża taką samą ścieżką, jaką podążali Urodzeni mordercy jeżeli chodzi o sensację i brutalność. Podając przykłady kilku innych produkcji (w tym serialu Mindhunter), Stone podsumował:

Widzicie to wszędzie. Nie mówię, że ja chciałbym takie rzeczy oglądać... Ale przyszłość to morderstwo.

Zobaczcie nowy szkic, który przedstawia dotychczasowych Jokerów z wielkiego ekranu. Jego autorem jest artysta Jeff Victor.

 

Źródło: cbr.com / zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV