OpenAI pokonało mistrzów Dota 2 i jest gotowe, aby wygrać z internautami

Sztuczna inteligencja OpenAI po raz kolejny pokazała swoją wyższość nad ludzkimi oponentami. Oprogramowanie pokonało zespół OG, zwycięzców Valve 2018 International i było to jedno z ostatnich zmagań tej sztucznej inteligencji z Dotą 2. Na koniec zawalczą z nią amatorzy.

Sztuczna inteligencja OpenAI po raz kolejny pokazała swoją wyższość nad ludzkimi oponentami. Oprogramowanie pokonało zespół OG, zwycięzców Valve 2018 International i było to jedno z ostatnich zmagań tej sztucznej inteligencji z Dotą 2. Na koniec zawalczą z nią amatorzy.

W ostatnich miesiącach o OpenAI było bardzo głośno. W ubiegłym roku programiści odpowiedzialni za stworzenie tej sztucznej inteligencji postanowili sprawdzić, jak ich oprogramowanie poradzi sobie w zmaganiach z mistrzami Dota 2. W tym celu opracowano OpenAI Five, czyli zespół niezależnych, wirtualnych graczy, którzy symulują zachowanie ludzkiej drużyny e-sportowej. Algorytm był szkolony z wykorzystaniem technologii uczenia maszynowego, aby poznać tajniki rozgrywki i wypróbować najróżniejsze zagrania taktyczne. Żeby uczynić rywalizację uczciwą, spowolniono nawet jego czas reakcji - Piątka w teorii mogłaby rejestrować to, co dzieje się na ekranie z opóźnieniem rzędu 80 ms, ale wartość tę podwyższono do 200 ms. Dzięki temu była równie spostrzegawcza, co ludzcy gracze.

Pierwsze mecze wyglądały obiecująco, sztucznej inteligencji udało wygrać się m.in. z byłymi zawodowcami, zarówno w zmaganiach jeden na jeden jak i w starciu drużynowym. Był to jednak dopiero wstęp do największego wyzwania - starcia ze zwycięzcami Valve 2018 International. Niestety, w tej drugiej potyczce sztuczna inteligencja poległa i poddała się zespołowi OG.

Programiści zażądali rewanżu i wyzwali drużynę OG do kolejnego pojedynku. Tym razem ludzkość przegrała z kretesem. Dziennikarze The Verge, którzy śledzili zmagania z bliska, zauważyli, że usprawniona sztuczna inteligencja zachowywała się znacznie bardziej agresywnie i wykorzystywała niekonwencjonalne metody walki z przeciwnikiem. Pierwszy mecz był starciem na wyniszczenie, Piątka pokonała przeciwników po półgodzinnej sesji. Drugie starcie rozpoczęła jeszcze agresywniej, dzięki czemu wygrała z zespołem OG dwukrotnie szybciej. I tym zwycięstwem zakończyła swoją publiczną rywalizację z mistrzami Dota 2.

Projekt OpenAI Five powoli dobiega końca, zespół odpowiedzialny za stworzenie tej sztucznej inteligencji zapowiedział, że wygasza program publicznych demonstracji swoich botów. Aby uczcić zakończenie tego ważnego etapu badań nad sztuczną inteligencją, zapowiedziano przeprowadzenie otwartych zawodów. Od 18 do 22 kwietnia z OpenAI będzie mógł zmierzyć się niemal każdy gracz, który zarejestruje się na stronie firmy i przejdzie proces weryfikacji. Będzie to doskonały sposób na przekonanie się, jaki potencjał tkwi w tej technologii.

Warto jednak zauważyć, że OpenAI Five nie jest doskonała. Oprogramowanie najlepiej radzi sobie z krótkoterminowym planowaniem zadań, w grach wymagających planowania długofalowego prawdopodobnie nie poradziłoby sobie równie dobrze. Ponadto rywalizacja z mistrzami Dota 2 odbywała się w ściśle ustalonych warunkach, nie wykorzystywano wszystkich mechanik z pełnej wersji gry.

Mimo tych ograniczeń eksperyment z OpenAI dowiódł, że przyszłość cyfrowej rozrywki może tkwić w systemach sztucznej inteligencji. Pozwolą one wykreować przeciwników myślących nieszablonowo, potrafiących analizować nasze zachowanie i dostosowywać się do przeciwnika, z którym przyjdzie jej się zmagać. Jeśli tak się stanie, kolejne gry od From Software, twórców Sekiro: Shadows Die Twice oraz serii Dark Souls Remastered mogą okazać się jeszcze bardziej emocjonujące.

Źródło: The Verge / Zdjęcie: Dota 2, OpneAI

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV