Przeczytaj w weekend

Szybcy i wściekli - Tyrese Gibson znów atakuje Dwayne'a Johnsona. Konflikt trwa

Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw zadebiutowali na świecie z niezłym wynikiem, ale Tyrese Gibson uważa inaczej.

Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw zadebiutowali na świecie z niezłym wynikiem, ale Tyrese Gibson uważa inaczej.

Szybcy i wściekli mają pewien zakulisowy problem związany z konfliktem pomiędzy gwiazdami. Swego czasu było głośno o sporze Vina Diesela z Dwaynem Johnsonem oraz o kuriozalnej walce Tyrese'a Gibsona z Johnsonem. 

Ten drugi zarzucał Dwayne'owi Johnsonowi, że rozbija rodzinę Szybkich i wściekłych, chcąc stworzyć swój spin-off. Narodziło się to w momencie, gdy studio zdecydowało się najpierw postawić na film Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw, czego efektem było opóźnienie premiery Szybkich i wściekłych 9. Najdziwniejsze w tym jest to, że swego czasu przyznał się do błędu, by teraz znów mówić to samo.

Tyrese Gibson ponownie wrócił do tematu na swoim Instagramie:

- Muszę uszanować jedną rzecz... próbował... Ludzie nazywali mnie hejterem... Atakowali mnie za to, że się odezwałem. Rozbijanie rodziny nie ma jednak takiej wartości, jakby ktoś się spodziewał. Może The Rock i reszta powrócą do nas w #Fast10 i się pogodzimy, dając prawdziwym fanom wspierającym serię przez 20 lat to, CZEGO chcą. Nie hejtuję, po prostu zwracam uwagę na fakty. #FastFamily ma więcej wartości jako #FastFamily - napisał.

Dwayne Johnson nie odniósł się do postu Gibsona. Przypomnijmy, że Hobbs i Shaw ma na koncie już 332,6 mln dolarów. 

Źródło: heroichollywood.com / zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV